Na walentynki – nie tylko róże

Na giełdach kwiatowych panuje istna gorączka, a to za sprawą jednego z ważniejszych kwiaciarskich świąt – Dnia Zakochanych (14 lutego).

Utarło się, że jego symbolem są czerwone róże i to tych kwiatów sprzedaje się w tym dniu najwięcej.

Okazuje się jednak, że na holenderskiej giełdzie FloraHolland coraz częściej muszą one konkurować z symbolem Niderlandów – tulipanami. – Przed Dniem Zakochanych sprzedajemy ok. 100 mln róż, ale mniej więcej tyle samo czerwonych (w różnych odcieniach) tulipanów – informuje Lex van Horssen, rzecznik prasowy FloraHolland, dodając, że najwięcej róż sprzedawanych na giełdzie pochodzi z Kenii, Etiopii i Izraela, a ich głównymi odbiorcami są Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy.

Do niedawna bardzo dużo tego towaru importowała Rosja, jednak ostatnie zawirowania gospodarcze wpłynęły na ograniczone zakupy przez klientów z Federacji Rosyjskiej. Co prawda nie jest zabroniony wwóz kwiatów (co dotyczy owoców i warzyw), ale niekorzystny kurs rubla w stosunku do euro sprawia, że towar ten jest zbyt drogi dla rosyjskich konsumentów.

Tekst i fot. Ilona Sprzączka

Related Posts

None found

Poprzedni artykułFertygacja jagodowych
Następny artykułNowe standardy dla maliny

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.