Ewidencja zabiegów – wskazówki

Rejestrowanie wszystkich zabiegów ochrony roślin wykonanych w ciągu całego sezonu uprawy jest obowiązkiem profesjonalnych rolników specjalizujących się w uprawie i przechowywaniu roślin. Od analizy właśnie tych notatek zaczynać się będzie kontrola gospodarstwa odnośnie do wdrożenia i przestrzegania zasad integrowanej ochrony roślin (obowiązuje od 1 stycznia 2014 r.).

Co notujemy
Rodzaj rośliny uprawnej lub produktu, który będzie poddany działaniu środka ochrony roślin (ś.o.r.). Zanim więc przystąpimy do przygotowania cieczy użytkowej (roboczej), należy sprawdzić, czy dany środek na pewno jest dopuszczony do stosowania w interesującym nas rodzaju rośliny. Informacje te stanowią podstawę etykiety ś.o.r., dołączonej do jego opakowania handlowego. Zwracać należy także uwagę na podwójne rejestracje. Zdarza się bowiem, że przez pewien czas w sprzedaży znajdują się dwa ś.o.r. o identycznych nazwach i składzie, jednak znacznie różniące się pod względem zaleceń stosowania. Ten z wcześniejszą rejestracją znajdować się może w obrocie (sprzedaży i stosowaniu) do upłynięcia daty ważności, preparat z późniejszym numerem rejestracyjnym jest następcą pierwowzoru. Zatem jeśli środek starszy ma szerszy zakres stosowania, warto opakowanie po nim zachować w celu okazania do kontroli, że jego użycie było możliwe zgodnie z prawem w okresie ważności rejestracji.

Całkowita powierzchnia uprawy danego rodzaju rośliny bądź magazynowa (przechowalnicza) to kolejny element, o którym trzeba pamiętać przy sporządzaniu notatek. Powierzchnia ta niekoniecznie bywa jednak tożsama z powierzchnią, która ma być poddana zabiegowi. W przypadku bowiem upraw rzędowych opryskiwanie całego pola nie zawsze musi być konieczne.

Rzeczywista powierzchnia poddana zabiegowi jest zatem kolejną informacją, która musi być uwzględniona w ewidencji. Ta rzeczywista powierzchnia bywa także różnicą całej powierzchni pola i powierzchni rzędów oraz powierzchni stref buforowych, tj. przestrzeni w obrębie pola sąsiadującej ze zbiornikami wodnymi (rzeka, staw, rów melioracyjny, studnia). Obszary te nie mogą zostać poddane działaniu ś.o.r. (nie można ich opryskiwać ani dopuszczać znoszenia na nie cieczy użytkowej) ze względu na niebezpieczeństwo skażenia wód, co doprowadzić może do bezpośredniego śmiertelnego zagrożenia dla flory i fauny wodnej, a jeśli rzeka czy studnia stanowi rezerwuar wody pitnej – także dla ludzi i zwierząt gospodarskich.

Termin, w którym przeprowadzono zabieg, powinien być precyzyjnie wyznaczony, najlepiej aby jednorazową interwencją zniszczyć jak największą część populacji agrofaga (szkodników czy chwastów) lub skutecznie zabezpieczyć rośliny uprawne przed porażeniem przez patogeny. Można kierować się sygnalizacją (mass media, komercyjni doradcy, komputerowe systemy wspomagające decyzję) lub wyznaczyć ten termin na podstawie systematycznych obserwacji np. pułapek chwytnych (feromonowe, barwne, pokarmowe).

Nazwy ś.o.r. powinny być wpisane czytelnie i dokładnie, wraz z rozszerzeniem liczbowym i symbolem literowym oznaczającym formę ś.o.r., aby notatka nie budziła wątpliwości. Pamiętać należy, że zgodnie z polskim prawem, stosowany może być tylko taki ś.o.r., który uzyskał rejestrację w Polsce, etykietowe zalecenia stosowania obejmują daną roślinę uprawną i nie jest przeterminowany. Przypominam w tym miejscu jeszcze raz o podwójnych rejestracjach (patrz akapit Rodzaj rośliny uprawnej lub produktu). Zgodnie z prawem, możliwe jest mieszanie środków ze sobą, chyba że w etykiecie podano przeciwwskazania. Jeśli w etykietach nie polecono komponentów mieszaniny, wtedy takie autorskie, aczkolwiek zgodne z prawem, decyzje użytkownika ś.o.r. odnośnie do składników mieszaniny skutkują poniesieniem przez niego pełnej odpowiedzialności za brak skuteczności bądź zniszczenie uprawy.

Dawka ś.o.r. Wpisując te dane, należy podać rzeczywistą ilość środka zużytego do opryskania roślin. W etykiecie podana jest zalecana i maksymalna dawka dla jednorazowego stosowania wyrażona na hektar uprawy, bądź w przypadku roślin przestrzennych, czasami – na metr korony. Tę dawkę, zgodnie z przepisami obowiązującymi od 2010 r., można zmniejszać, jednak konsekwencje decyzji, np. w postaci braku skuteczności, ponosi wyłącznie użytkownik ś.o.r. Przy opryskiwaniu upraw rzędowych czy przestrzennych niekonieczna jest pełna dawka na hektar określona w etykiecie. Wystarczy dokładnie wyliczyć iloczyn długości rzędów i ich szerokości, w przypadku przestrzennych upraw – także wysokości korony, co da rzeczywistą kubaturę poddawaną działaniu ś.o.r. Podobna sytuacja dotyczy zwalczania chwastów w międzyrzędziach. Należy także uwzględnić w wyliczeniach strefy buforowe, o których wspominałam w akapicie Rzeczywista powierzchnia poddana zabiegowi.
 
Ta wyłączona z zabiegu powierzchnia bywa różna, w zależności od stosowanego środka oraz sprzętu wykorzystywanego do zabiegu. Można ją bardzo ograniczyć, nigdy jednak do zera. Zdecydowanie najmniejsza bywa wtedy, gdy wykorzystuje się zdobycze techniki redukujące znoszenie cieczy użytkowej (roboczej) w największym zakresie, np. opryskiwacz tunelowy z recyrkulacją (ogranicza znoszenie w 95–98%). Redukcji tej strefy można dokonać także przy wykorzystaniu opryskiwaczy polowych czy rzędowych z kierowanym strumieniem powietrza (PSP). Jeśli gospodarstwo nie dysponuje takim wysokiej klasy nowoczesnym sprzętem, to zainstalowanie na klasycznym opryskiwaczu rozpylaczy antyznoszeniowych, tj. wydatkujących grube krople nieulegające znoszeniu (grubokropliste, eżektorowe = inżektorowe), również może się przyczynić do zminimalizowania strefy buforowej. Informacja o szerokości strefy buforowej oraz o możliwościach jej zredukowania podana jest w nowych etykietach ś.o.r. Pominięcie tej informacji i zaniechanie wyliczeń rzeczywistej powierzchni z wyłączeniem strefy buforowej jest najprostsze do zweryfikowania podczas kontroli, co wpłynie na zakwestionowanie całego zabiegu i będzie ewidentne do nałożenia kary.

Przyczyna zastosowania środka ochrony roślin. W integrowanej ochronie roślin nie można wykonywać zabiegów bez wyraźnej przyczyny. Należy zatem wykazać, że na podstawie powszechnej sygnalizacji bądź systemów wspomagania decyzji zaistniały krytyczne warunki, w których może dojść do porażenia roślin patogenami. Dlatego też konieczne były zabiegi profilaktyczne bądź nawet interwencyjne w zwalczaniu chorób. W przypadku niszczenia chwastów środkami doglebowymi warto np. wskazać, że z powodu poprzedzającej uprawy mogło dojść do kompensacji w glebie nasion zbędnych roślin, np. spodziewane są samosiewy rzepaku, zbóż, w ogóle roślin jednoliściennych.
 
Zwalczanie szkodników w okresie uprawy prowadzi się obecnie tylko interwencyjnie. Zabieg powinien być poprzedzony monitoringiem, tj. wystawieniem pułapek chwytnych i ich systematyczną kontrolą, nawet kilkakrotną w ciągu doby. Stwierdzenie na tych urządzeniach przekroczenia progów szkodliwości jest podstawą do rozpoczęcia zabiegów. Informacje o progach szkodliwości oraz o urządzeniach przydatnych do monitoringu znajdują się w programie ochrony roślin sadowniczych, a odnośnie do upraw warzywnych – na str. 111. Profilaktyka przy zwalczaniu szkodników dopuszczona jest tylko jako zaprawianie materiału siewnego i nasadzeniowego oraz jako dezynsekcja obiektów przechowalniczych.

Uwagi. To miejsce na notatki dodatkowe, np. dotyczące temperatury powietrza i wody użytej do sporządzenia roztworu ś.o.r., pogody poprzedzającej zabieg bądź panującej po nim (z uwzględnieniem: nasłonecznienia, opadów, temperatury, siły wiatru). Radziłabym także podawać rodzaj użytego sprzętu ochrony, w tym rozpylaczy (aby uzasadnić szerokość strefy buforowej). Im więcej danych w tym miejscu uwzględnimy, tym łatwiej będzie uzasadnić podejmowane decyzje oraz udowodnić wdrożenie zasad integrowanej ochrony roślin. Te notatki mogą się przydać także w przypadku reklamacji środka.

Nie tylko Ś.O.R.
Ewidencja nie musi być przeznaczona wyłącznie do notatek dotyczących ochrony roślin. Można w niej wpisywać zabiegi nawożeniowe, również z wykorzystaniem preparatów niebędących klasycznymi ś.o.r., ale wspomagających ochronę, tj. uzupełniających programy zwalczania agrofagów.

Gotowe tabele
Ewidencję najlepiej prowadzić w formie przejrzystej tabeli, którą można wykonać samodzielnie w zeszycie. Na rynku dostępne są gotowe, łatwe w użyciu notatniki ewidencji zabiegów z wydrukowanymi tabelami. Poza tabelami, znajdują się tam również przydatne informacje uwzględniające: obowiązujące przepisy ochrony roślin, wskazówki odnośnie do kalibracji opryskiwacza (wraz z tabelą na specyfikację) czy zasad wykonania zabiegu.

Przechowywanie ewidencji
Zgodnie z obowiązującym prawem, notatki dotyczące wykonanych zabiegów w danym sezonie uprawowym powinny być przechowywane przez kolejne 3 lata. Nieprzestrzeganie tego wymogu grozi nałożeniem kary finansowej. Dodatkowo brak ewidencji zabiegów może być przyczyną nieprzyznania wsparcia finansowego z funduszy unijnych.

Radziłabym przechowywać te notatki znacznie dłużej. Ich analiza po latach może być bardzo przydatna, gdy zostanie „odkurzona” i po nieobecności w handlu wróci do użycia substancja aktywna wykorzystywana w przeszłości.

Warto korzystać z tych notatek także na bieżąco lub z sezonu na sezon, planując zabiegi uwzględniające skuteczną strategię antyodpornościową.

Katarzyna Kupczak

Artykuł pochodzi z numeru 4/2014 „Hasła Ogrodniczego”

Zobacz również: „Ewidencja zabiegów – ochrona upraw polowych”

Related Posts

None found

Poprzedni artykułSGGW uruchamia Uniwersytet Otwarty
Następny artykułV Wiosenne Targi Ogrodnicze w Starym Polu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.