Maliny i jeżyny pod osłonami − z dobrym efektem

Specjalizacja w kierunku produkcji owoców deserowych to niełatwe zadanie. Szczególnie jeśli dotyczy to także przeniesienia uprawy pod osłony i poznania zasad związanych z zupełnie inną technologią. Swoim kilkuletnim doświadczeniem z maliną i jeżyną podzielił się ze mną Janusz Figura, plantator z Jeziorszczyzny k. Kazimierza Dolnego, który z dobrym efektem produkuje owoce deserowe, a ich wysoka jakość przekonała już odbiorców i konsumentów.

Klimat w tunelach
Przez kilkanaście lat J. Figura uprawiał maliny w polu, a owoce były surowcem dla przemysłu przetwórczego. Niewielka powierzchnia gospodarstwa i chęć intensyfikacji produkcji skłoniły plantatora do unowocześnienia uprawy maliny. Pierwsza drewniana konstrukcja tunelu powstała w 2003 r. i stanowiła osłonę dla malin odmiany ‘Laszka’ rosnących początkowo w polu. Był to tunel nieduży i stosunkowo niski – nie było problemów z jego wietrzeniem, a powietrze wewnątrz tunelu szybko się nagrzewało.

 – Większość producentów uprawia maliny w tunelach zblokowanych, ale moje doświadczenie z tunelami pojedynczymi, począwszy od tych z konstrukcją drewnianą, a skończywszy na postawionych w ostatnich kilku latach tunelach z konstrukcją stalową, pokazało, iż są one dla malin lepsze. W tunelach zblokowanych istnieje problem z wietrzeniem (choć niektórzy potrafią dobrze sterować produkcją w takich tunelach), którego nie mam w tunelu wolnostojącym – informował J. Figura. – Mogę tu swobodnie podnieść ściany, ale w dni o silnej operacji słonecznej należy podczas wietrzenia pamiętać, aby folia była podnoszona z tej strony tunelu, gdzie nie padają bezpośrednio promienie słoneczne. Wiąże się to oczywiście z dobrym planowaniem pracy i sprawnym przemieszczaniem się pracowników pomiędzy konstrukcjami, ale zapobiegamy w ten sposób przegrzewaniu się roślin w tunelach oraz poparzeniom liści i owoców – dodał plantator.

Błędy w wietrzeniu upraw w tunelu prowadzą do nadmiernego nagrzewania się powietrza do zbyt wysokiej dla roślin temperatury szczególnie w upalne dni, a dodatkowo brak ruchu powietrza prowadzi do utrzymania wewnątrz zbyt wysokiej wilgotności. Takie warunki sprzyjają rozwojowi patogenów roślin, np. na owocach pojawia się grzybnia szarej pleśni, a dodatkowo na zawiązkach i owocach rozwijają się grzyby sadzakowe. Wysoka temperatura w czasie kwitnienia może negatywnie wpływać na przebieg procesu zapylenia kwiatów (zbyt szybkie wysychanie pyłku, mała aktywność owadów zapylających).

Obecnie maliny w gospodarstwie J. Figury są uprawiane w tunelach pojedynczych typu gotyckiego i w tunelach pojedynczych Solo Haygrove – w sumie 0,4 ha, a także w otwartym gruncie (1,5 ha). W tunelach typu Solo rosną także od 2013 r. jeżyny odmiany ‘Brzezina’. W opinii J. Figury tunele gotyckie o spiczastej konstrukcji, zwane potocznie tunelami zimowymi, to najlepsze rozwiązanie dla producentów malin i jeżyn w kraju. W przypadku tych konstrukcji nie trzeba ściągać na zimę folii, nie ma problemu z zalegającym na dachu tunelu śniegiem. Wadą ich może być jedynie to, że są chłodniejsze wiosną − ze względu na dużą kubaturę trudniej je nagrzać. Z tym problemem jednak J. Figura już sobie poradził.

W tunelach zamontowano rury z wylotami ciepłego powietrza, dzięki czemu rośliny mogą być dogrzewane zarówno wiosną, jak i okresowo w czasie kwitnienia, aby nie doszło do przemarzania pąków. W tunelach jest także dodatkowa konstrukcja przygotowana po to, aby można było nad roślinami rozłożyć mniejszy tunel („tunel w tunelu”) lub podwiesić na niej agrowłókninę (fot. 2). Takie rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze i pozwala na przyspieszenie wegetacji roślin i zbiorów owoców. Dodatkowe folie są rozkładane wczesną wiosną, gdy pojawiają się pąki. W tym roku nastąpiło to już w końcu lutego, co podyktowane jest przebiegiem warunków atmosferycznych. Dodatkowa folia nie może jednak pozostawać nad roślinami zbyt długo, gdyż ogranicza dostęp światła i może opóźnić dojrzewanie owoców.

Fot. 2. „Tunel w tunelu” – technologia służąca przyspieszeniu owocowania; tu folia już podciągnięta

[NEW_PAGE]
W odmianach maliny…

…dominują ‘Laszka’, ‘Radziejowa’ i ‘Sokolica’ – wszystkie powstały w ramach programu hodowlanego w SDZ w Brzeznej (czyt. też TMJ 6/2014 i 8/2014). Każda z tych odmian ma swoje zalety, a w rankingu plantatora najwyższe noty zbiera ‘Radziejowa’. Nie dość, że wcześnie owocuje – 7 dni przed odmianą ‘Laszka’ (w 2013 r. pierwsze zbiory w tunelu 5 czerwca) to także odznacza się bardzo wysoką jakością owoców. Są one duże, czerwone z lekkim połyskiem, jędrne, a przede wszystkim smaczne.

Malina 'Radziejowa'

Malina 'Sokolica'

…i jeżyny
J. Figura w polu, przy wysokich rusztowaniach, w formie wąskich szpalerów uprawia odmiany ‘Polar’ i ‘Gaj’, a także ‘Ruczaj’. Doświadczenie plantatora pokazuje, że plonują one dość dobrze, pod warunkiem wprowadzenia na plantację podczas kwitnienia owadów zapylających, wśród których – obok pszczół – są także trzmiele ziemne. Warto pamiętać jednak o tym, że w uprawie bez osłon koniecznie należy pamiętać o prowadzeniu należytej ochrony roślin przed chorobami grzybowymi. Odmiana ‘Gaj’ ma duże, atrakcyjne, z połyskiem i trwałe w obrocie handlowym owoce, ale jest podatna na mączniaka prawdziwego i szarą pleśń. Owoce odmiany ‘Ruczaj’ są zazwyczaj nieco mniejsze niż u odmiany ‘Gaj’, ale ze względu na dość odporną na uszkodzenia skórkę także nadają się do transportu.

Doświadczenia z uprawą w Polsce odmian z powodzeniem uprawianych w Holandii, Belgii wykazały, że większość z nich nadaje się jedynie do uprawy pod osłonami (tunele całoroczne). Potwierdza to J. Figura, który uprawia odmianę ‘Reuben’. Została ona wprowadzona na rynek europejski przez szkółkę Hargreaves Ltd. (wyhodowana na Uniwersytecie w Arkansas, USA), a plantator zainteresował się nią, gdy tylko jej sadzonki pojawiły się w sprzedaży. Jest to pierwsza odmiana jeżyny owocująca na pędach jednorocznych, która wytwarza bardzo atrakcyjne, wydłużone (ok. 4 cm) i bardzo słodkie (°Brix 11,5) owoce, o masie do 11 g. Pierwsze rośliny w tunelu pojedynczym o konstrukcji drewnianej posadzono późną jesienią 2012 r. Odmiana ta, w opinii J. Figury, charakteryzuje się bardzo silnym wzrostem wegetatywnym, stąd należy ją sadzić w dość dużej rozstawie – 80–90 cm w rzędzie, i koniecznie wymaga konstrukcji wspierającej. Wszystkie rośliny uprawiane w tunelach są nawadniane kroplowo.

Jeżyna ‘Reuben’

Jeżyna odmiany ‘Polar’ jest także uprawiana pod daszkami foliowymi. Konstrukcję zbudowano z impregnowanych słupów drewnianych, a założona na nią folia (dostawca Drewgór) jest stosunkowo gruba i posiada filtr UV. Jej główną zaletą jest to, iż rozprasza światło słoneczne, stwarzając roślinom dobre warunki do wzrostu, zbliżone do naturalnego siedliska w lesie (zacienienie ok. 18%). Dzięki właściwościom folii nie dochodzi do poparzenia owoców, co często bywa problemem w uprawie jeżyny w otwartym gruncie, szczególnie gdy rośliny są prowadzone w wąskich szpalerach. Jak informował J. Figura, w uprawie pod daszkami panuje także niższa wilgotność powietrza (mniej rosy na liściach i owocach), przez co organy roślin są w mniejszym stopniu porażane przez grzyby, np. sprawcę szarej pleśni. ‘Polar’, obok dwóch innych odmian polskiej hodowli (SZD Brzezna) − ‘Ruczaj’ i ‘Gaj’, nie dość, że jest bezkolcowa, to odznacza się wysoką odpornością pąków kwiatowych na przemarzanie, nawet w uprawie w otwartym gruncie. Jest to z pewnością argument przemawiający za możliwością jej uprawy nawet w chłodniejszych rejonach kraju.

Jeżyna 'Polar'

Na „nowych” pędach
Prowadząc plantację z przeznaczeniem owoców na rynek owoców deserowych, należy pamiętać nie tylko o zapewnieniu roślinom odpowiednich warunków do wzrostu, lecz także o odpowiedniej agrotechnice uprawy. Bardzo ważny jest taki dobór odmian, który pozwoli na realizację wymagań odbiorców malin i jeżyn, a także wydłuży podaż owoców na rynku. W tym celu bardzo dobrze jest uprawiać zarówno odmiany owocujące na pędach dwuletnich, jak i te owocujące na pędach jednorocznych. Bardzo dużym problemem w uprawie maliny i jeżyny są choroby pędów i żerujące w pędach szkodniki. Są one w dużym stopniu ograniczane przez wycinanie pędów po zbiorach.
   
Dorota Łabanowska-Bury
Fot. D. Łabanowska-Bury

Artykuł pochodzi z numeru 3/2015 miesięcznika „Truskawka, malina, jagody”

Related Posts

None found

Poprzedni artykułNowe targi dla ogrodników
Następny artykułSoki i musy – witaminy w smart formie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.