Serwis korzysta z plików Cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. dowiedz się więcej » Nie pokazuj mi więcej tego powiadomienia
21.11.2015

O syberyjskich jagodach w Krakowie

Jedna z nowszych odmian rodem z Bakczara, fot. T. Kusibab

Jedna z nowszych odmian rodem z Bakczara, fot. T. Kusibab

Z rosyjskimi sadownikami i hodowcami jagody kamczackiej z ośrodka w Bakczarze mam okazję porozmawiać chwilę przed ich odlotem do Moskwy z Krakowa, w którego okolicach zwiedzali gospodarstwa zajmujące się rozmnażaniem i uprawą tej rośliny.
Pierwsze, co chciałbym potwierdzić czy uściślić: czy naturalne formy wiciokrzewów (kilka gatunków) rosnące w sąsiadujących z sobą rejonach Dalekiego Wschodu (Kraj Nadmorski, Kamczatka, Kuryle, Japonia) rzeczywiście wyraźnie się od siebie różnią? Mówił o tym podczas Konferencji Kamczackiej kanadyjski specjalista w dziedzinie hodowli – Bob Bors. 

-Tak, różnią się – potwierdza Nadieżda Wiktorowna Sawinkowa, która przez kilkadziesiąt lat zajmuje się selekcją i krzyżowaniem wiciokrzewu w Bakczarze. – To przecież ogromne przestrzenie, tysiące kilometrów… Kolekcje odmian wiciokrzewu ałtajskiego, w. kamczackiego, w. Turczanina, w. Regela, w. Pallasa) powstawały w Rosji już dawno – istniały zanim jeszcze (przed 80 laty) założono naszą stację. Materiału porównawczego więc nie brakuje i można spokojnie twierdzić, że różnice są bardzo wyraźne. Patrzymy na nie pod kątem przydatności dla plantatora, więc najpierw widzimy pokrój krzewów, potem przyglądamy się owocom – ich wielkości, walorom smakowym. Teraz jeszcze doszedł czynnik przydatności do zbioru mechanicznego. Zwykle charakteryzuje się odmiany jagody kamczackiej porównując termin ich owocowania z truskawkami.  

Rosyjskie odmiany, których w Bakczarze mamy najwięcej, zazwyczaj mają krzewy o pokroju wzniesionym, kolumnowym. Najwcześniej kwitną i owocują – wyprzedzając u nas truskawki. Owoce są wydłużone – łatwo się odrywają, dobrze jest zbierać je ręcznie. Taki zbiór będzie się opłacał zwłaszcza przy nowych odmianach – tych o dużych, nadających się do spożycia w stanie świeżym, deserowych owocach. 

Trochę późniejsze są odmiany pochodzące z Japonii, zgromadzone przez amerykańskich szkółkarzy z Oregonu. Dojrzewają jednocześnie z truskawkami, owoce są zaokrąglone, nie maja tendencji do osypywania się, ale nierównomiernie dojrzewają.

Te z Wysp Kurylskich są niskie, mają silne gałęzie i słodkie owoce. Ale te, choć duże i zaokrąglone – co rokuje łatwy zbiór mechaniczny – słabo owocują. Kwitną i owocują bardzo późno. Interesujące są raczej dla hodowców, bo wykazują odporność na szarą pleśń, niż dla sadowników. 

Typy znajdywane w Kanadzie mają bardzo małe owoce, niektóre chorują na szarą pleśń, inne są odporne. Wykazują odporność na chlorozę żelazową. –Tak, jak mówił dr Bob Bors – podsumowuje dr Nadzieżda Sawinkowa. 
 
- Kanadyjczycy rozpoczęli swoje prace nad „haskap berry” trochę później, niż Rosjanie? – upewniam się kierując to pytanie do dyrektora ośrodka badawczego północnego sadownictwa w Bakczarze Piotra Nikołajewicza Miszczuka: - Trochę wcześniej, my zaczęliśmy w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, Kanadyjczycy w latach siedemdziesiątych. Oni mają nasze selekty i krzyżówki, my przyglądamy się ich wynikom… Od 1964 roku, kiedy to Iwan Karpowicz Gidziuk zaczął prace nad jagodą kamczacką, dorobiliśmy się  setek selektów i już czwartego pokolenia mieszańców. Mamy na swoich polach 540 miejscowych form i 71 obcych, badamy je wszystkie, z niektórych zakładamy plantacje. Dzisiaj Bakczar to największa w Federacji Rosyjskiej plantacja tej rośliny – nasze poletka, kolekcje, kwatery produkcyjne zajmują około 50 hektarów. Ale jak pójdzie dalej tak, jak widziałem teraz w Polsce – za „chwilę” to u was będzie więcej „żimołos’ti” niż na Syberii… - śmieje się P. Miszczuk. - Obecnie nie ma u nas warunków do inwestycji w wieloletnie uprawy – jak już to w zboża, gdzie jest szybki obrót kapitału. Przy drogich kredytach (10-20%) mało kto odważy się wejść w zakładanie sadu czy plantacji – dodaje już wyraźnie smętnie.


Nadieżda W. Sawinkowa - hodowca odmian jagody kamczackiej i Piotr N. Miszczuk - dyrektor ośrodka w Bakczarze na plantacjach Ośrodka

Może warto na chwilę zawiesić rozmowę z gośćmi z Syberii i wtrącić parę zdań o samym miejscu ich pracy. Ośrodek badawczy w miejscowości Bakczar leży na Zachodniej Syberii – w obwodzie Tomskim, wśród najrozleglejszych w świecie Bagien Wasiugańskich, na wododziale Obu i Irtysza. Najpewniejszy środek komunikacji na tym obszarze to sanie, a latem – śmigłowiec. Klimat jest tu kontynentalny (rekord zimą to -56˚C), średnia temperatura stycznia – 19,9˚C a lipca 17,4˚C. Śnieg spada przeciętnie 13 października, leży warstwą 45-65 cm, okres bezprzymrozkowy wynosi 95-105 dni. Wiosna jest późna, za to sucha. Gleby bielicowe, torfowe, pH 4,5 do 5,5, ubogie. 

W tych mało komfortowych warunkach jagoda kamczacka radzi sobie zupełnie dobrze. Na samym początku prac hodowlanych Iwan K. Gidziuk sformułował dziesięć zasad selekcji przestrzeganych w zasadzie do dzisiaj, co zaowocowało – dosłownie i w przenośni – u tutejszych odmian. Zachowały one odporność kwiatów na przymrozki – aż do -8˚C, ale pozbywając się owłosienia owoców i goryczki osiągnęły jagody 2-3 krotnie większe od form wyjściowych. Krzewy jagody kamczackiej szybko wchodzą w okres owocowania (niektóre odmiany, np. ‘Vostorg’ już w pojemnikach P9, jako sadzonki), mają zawiązane owoce. Czteroletnie krzewy są uważane za dorosłe, zbiera się z nich po około 4 kg owoców. Nie stwierdzono u jagody przemienności owocowania czy istotnego zróżnicowania wielkości owoców w jednym owocostanie. U niektórych odmian jest problem osypywania się owoców czy nierównomierności ich dojrzewania. Odmiany są uznawane za bardzo plastyczne – owocują podobnie niezależnie od miejsca, w które je przeniesiono.

Z Bakczaru są one rozsyłane do 18 placówek doświadczalnych na zachodniej Syberii, wiele informacji przekazują także klienci – hurtowi i amatorzy zamawiający sadzonki w sezonie letnim. Bakczarskie odmiany rosną w obwodzie kaliningradzkim, leningradzkim, na Powołżu, Syberii, w Polsce, Chorwacji, Słowenii, Kanadzie (w tych ostatnich czterech państwach – na stanowiskach z glebą o pH powyżej 7,0 – bez szkody dla wzrostu czy owocowania). Jedyne odstępstwo od normy Piotr Miszczuk zauważył (potwierdza to Nadieżda Wiktorowna) u odmian pochodzących z regionu Ałtaju – te w warunkach Bakczaru dają owoce ze zwiększoną ilością goryczki.

Z bakczarskiego ośrodka w ciągu trzydziestu lat (od 1984 roku) poszło do praktyki 19 odmian, z których najciekawsze dla plantatorów są te najmłodsze kreacje. Nadieżda Wiktorowna zwraca uwagę zwłaszcza na kilka z nich. Jedną z liderek sprzedaży jest ‘Sylginka’ – zarejestrowana w Państwowym Rejestrze Odmian w 2011 roku. Jej jagody osiągają masę do 2,4 g, mają kształt wydłużony, „szerostrączkowy”, z krzewu zbiera się 2,5-3,4 kg owoców. ‘Bakczarskij Welikan’ jest nieco starszy od poprzedniczki (rejestracja w 2005 r.), również bardzo chętnie kupowany, jagody do 2,6 g, szeroko wrzecionowate, daje do 4,6 kg z krzewu. Na uwagę zasługuje – zdaniem hodowcy – ‘Bakczarska Jubiljejnaja’ – plenna,  o owalnych, dużych owocach. Jeszcze młodsze – zgłoszone do rejestru, ale jeszcze nie zarejestrowane, to wielkoowocowe (jagody o masie około 3 g) ‘Docz Welikana’, ‘Streżewczanka’, ‘Vostorg’, ‘Jugana’.

Pytam Sybiraków, czy ich podopieczna w ogóle sprawia jakieś kłopoty w uprawie – bo jak na razie wygląda, że w zasadzie żadnych… - Żimołos’ti wiele nie trzeba, radzi sobie świetnie. Na pewno warto zadbać o dobre zapylenie kwiatów. U nas, w Bakczarze, jest za zimno dla pszczół, trzmiele też nie latają. Innych, dzikich gatunków jakoś nie widzimy. A ona owocuje… Krzyżowe zapylenie jest lepsze – to jej człowiek może łatwo zapewnić, no a resztę daje wiatr – u nas zawsze wieje, więc nie ma problemu – mówi Piotr Nikołajewicz. – A wy co? –Przecież macie wentylatorowe opryskiwacze – jakby trzeba było… Takim sztucznym podmuchem na pewno pomożecie. Najlepiej będzie robić to w dzień, kiedy pyłek będzie suchy a znamiona słupków pozostaną wilgotne – łatwo się będzie przyklejał. Łagiewka pyłkowa potrzebuje kilkunastu godzin, by przerosnąć do zalążni, w polskich warunkach nie powinno być z tym problemów – podsumowuje.


Plantacja produkcyjna jagody kamczackiej w Bakczarze

Komentarze

(0 komentarz(y))
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zgłoś nadużycie

Dziękujemy za wysłanie zgłoszenia

Zamknij
created by openform
Ogrodinfo.pl to portal ogrodniczy dla każdego producenta owoców, warzyw i roślin ozdobnych. Plantatorzy znajdą tu wskazówki na temat uprawy, nawożenia i ochrony roślin oraz ogólne informacje z zakresu ogrodnictwa. Ogrodinfo.pl to również portal sadowniczy oraz serwis informacyjny dla właścicieli szkółek i upraw pod osłonami; to sadownictwo, warzywnictwo i kwiaciarstwo bez tajemnic.

Polityka prywatności