Ubezpieczona plantacja pomidorów polowych

Analizując przebieg pogody w ostatnich latach można zauważyć, że coraz częściej występują nagłe i gwałtowne zjawiska atmosferyczne, które powodują straty w polowych uprawach. Niestety w opinii klimatologów w najbliższych latach należy spodziewać się nasilenia anomalii pogodowych. Dlatego coraz więcej plantatorów decyduje się na ubezpieczenie swoich upraw. O warunki ubezpieczeń polowych upraw pomidorów zapytałam reprezentantów dwóch towarzystw ubezpieczeniowych.

– Od jakich czynników ryzyka można w tym sezonie w Polsce ubezpieczyć uprawę pomidorów polowych?
Michał Witkowski rzecznik prasowy PZU S.A. (M.W. – PZU S.A.): Tradycyjnie w sezonie wiosennym w PZU proponujemy naszym klientom ubezpieczenia warzyw gruntowych w ramach dotowanych, obowiązkowych i dobrowolnych ubezpieczeń upraw rolnych. Ubezpieczenia te zapewniają ochronę przed praktycznie wszystkimi ryzykami, jakie mogą zagrozić uprawom polowym w sezonie wiosennym, m.in.: gradem, przymrozkami wiosennymi, powodzią, deszczem nawalnym czy huraganem.

Halina Cieślak Dyrektor Biura Ubezpieczeń Rolnych TUW „TUW” (H.C. – TUW): W ofercie Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” znajdują się ubezpieczenia warzyw, w tym także i pomidorów, w zakresie wszystkich ryzyk, o których mowa w ustawie o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, tj. od gradu, przymrozków wiosennych, powodzi, suszy, huraganu, deszczu nawalnego, pioruna, obsunięcia się ziemi i lawiny.

– W jakim terminie należy zgłosić ubezpieczenie uprawy pomidorów polowych od przymrozków, gradobicia, suszy, wymoknięcia?
M.W. – PZU S.A.: Ubezpieczenie pomidorów polowych, podobnie jak innych upraw, można zawrzeć od momentu ich wysadzenia do gruntu. Nie należy z tym zbyt zwlekać, ponieważ odpowiedzialność za szkody spowodowane przez grad i przymrozki wiosenne rozpoczyna się po okresie 14-dniowej karencji, która naliczana jest od dnia zawarcia ubezpieczenia.
 
H.C. – TUW: Jedynie w ryzyku suszy istnieje ograniczenie czasowe złożenia wniosku o ubezpieczenie – termin ten upływa z dniem 31 maja roku zbioru plonu głównego. Ryzyko „wymoknięcia” nie wchodzi w zakres ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, a szkody powstałe w wyniku wygnicia roślin objęte są ochroną w ramach ryzyka powodzi.

– W jaki sposób oblicza się wysokość składki od 1 ha pomidorów polowych? Od jakiej powierzchni można liczyć na zniżki? Czy składka ta jest dofinansowywana z MRiRW? Czy jest możliwe ubezpieczenie kilku plantacji np. w ramach działającej grupy producentów pomidorów polowych?
M.W. – PZU S.A.: Składka w ubezpieczeniu pomidorów polowych, podobnie jak w innych uprawach zależy od powierzchni (areału) uprawy, jej plonu oraz ceny jednostkowej tego plonu. Wartości te określa sam ubezpieczający m.in. w oparciu o wydajność danej uprawy w latach ubiegłych. Ubezpieczenia dotowane upraw są ofertą atrakcyjną cenowo dla naszych klientów, bo składka w wysokości do 50% może zostać dofinansowana z budżetu państwa. W ubezpieczeniu tym nie są stosowane żadne dodatkowe obniżki stawek. Dotowane ubezpieczenia upraw, ze względu na swój charakter oraz fakt subsydiowania składki przez budżet państwa, muszą być zawierane indywidualnie. Oczywiście istnieje możliwość ubezpieczenia plantacji należących do grupy zrzeszonych rolników na jednolitych/ analogicznych warunkach dla każdego producenta.

H.C. – TUW: Wysokość składki od 1 ha pomidorów oblicza się stosując określone w taryfie stawki do sumy ubezpieczenia (wartości przewidywanego plonu) pomidorów z 1 ha. Zniżki, niezależne od powierzchni ubezpieczanych upraw, stosowane są m.in. za posiadanie w TUW-ie mienia oraz jednorazową opłatę składki. Składka, w zależności od wnioskowanego przez producenta rolnego zakresu ubezpieczenia, może być dofinansowana z budżetu państwa, pod warunkiem, że nie przekroczy ona 6% sumy ubezpieczenia uprawy oraz suma ubezpieczenia 1 ha nie będzie wyższa niż maksymalna suma 1 ha określona w rozporządzeniu MRiRW – w 2014 r. suma ta, dla warzyw gruntowych, wynosi 144 tys. zł.
 
W ramach grupy producenckiej można zawrzeć umowę ubezpieczenia upraw rolnych.
 
– Jaki termin uważany jest za początek odpowiedzialności ubezpieczyciela?
M.W. – PZU S.A.: Odpowiedzialność z tytułu dotowanych ubezpieczeń upraw w większości przypadków rozpoczyna się od dnia następnego po dniu zawarcia umowy. Dla niektórych oferowanych w ramach tego ubezpieczenia ryzyk, początek odpowiedzialności został odgórnie ustalony w ustawie o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Dotyczy to np. przymrozków wiosennych, za które odpowiedzialność rozpoczyna się 15 kwietnia. Dodatkowo w przypadku niektórych ryzyk stosowana jest 14- lub 30-dniowa karencja.
 
H.C. – TUW: Ustawa o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich określiła ten termin tylko dla ryzyka przymrozków wiosennych – nie wcześniej niż 15 kwietnia. Należy pamiętać jednakże o okresach karencji, o których także jest mowa w ww. ustawie, a które wynoszą 14 dni, a w przypadku ryzyka powodzi i suszy – 30 dni.

– Jakie szkody nie są objęte ubezpieczeniem, na które powinien zwrócić uwagę plantator przed podpisaniem umowy z ubezpieczycielem?
M.W. – PZU S.A.: Ochroną ubezpieczeniową nie zostaną objęte szkody powstałe w okresie karencji, która zgodnie z zapisami ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, jest stosowana w przypadku wybranych ryzyk. Wynosi ona odpowiednio 14 dni dla ryzyka przymrozków wiosennych i gradu oraz 30 dni w ryzyku powodzi i suszy i liczona jest od dnia zawarcia ubezpieczenia.
Odpowiedzialnością nie będą także objęte szkody powstałe w okresach przed określonym w ustawie terminem występowania niektórych ryzyk, np. szkody w przymrozkach wiosennych przed 15 kwietnia.

Dodatkowo ubezpieczyciel nie będzie ponosił odpowiedzialności za szkody spowodowane przez choroby czy szkodniki lub wynikające z zaniedbań agrotechnicznych rolników (np. zbyt późny termin wysadzenia do gruntu, brak odpowiednich oprysków itp.).

H.C. – TUW: Ubezpieczeniem nie są objęte szkody powstałe w okresie karencji lub z przyczyn innych, niż ryzyka objęte zakresem ochrony ubezpieczeniowej, np. spowodowane przez szkodniki lub choroby. Należy również pamiętać, że w przypadku wykupienia przez rolnika polisy chroniącej jego uprawy w wąskim zakresie, np. tylko od ryzyka gradu, nie otrzyma on odszkodowania za szkody spowodowane przez inne ryzyka, np. przez przymrozki wiosenne. Dlatego też warto rozważyć wykupienie ubezpieczenia w jak najszerszym zakresie.
 
– W jaki sposób należy zgłosić powstałą w uprawie szkodę?
M.W. – PZU S.A.: Szkodę w ubezpieczeniu upraw należy zgłosić w terminie 3 dni roboczych od jej zajścia. Zgłoszenia można dokonać dzwoniąc na infolinię PZU: 801–102–102 lub bezpośrednio w naszej placówce. Przy zgłoszeniu należy podać wszelkie niezbędne dane osoby ubezpieczonej, a także plantacji, na której nastąpiła szkoda, takie jak: rodzaj uszkodzonej uprawy, miejsce położenia pola, szacunkową wartość powstałej szkody. Należy także zgłosić ewentualny zamiar przystąpienia do zbioru plonu lub zastosowania zabiegów związanych z zastosowaniem uprawy zamiennej.

H.C. – TUW: O szkodzie należy powiadomić w dowolny dogodny dla poszkodowanego rolnika sposób, przekazując Towarzystwu wszystkie wymagane informacje. Szkodę należy zgłosić niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 3 dni od daty jej powstania lub uzyskania informacji o jej powstaniu.

– Od jakiego stopnia zmniejszenia plonu na danym polu wypłacane jest odszkodowanie?
M.W. – PZU S.A.: W dotowanych ubezpieczeniach upraw stosowana jest tzw. franszyza integralna. Oznacza to, że warunkiem uznania szkody i wypłaty odszkodowania jest powstanie uszkodzeń w wysokości co najmniej 10% wartości plonu głównego. W przypadku ryzyka suszy te uszkodzenia muszą przekraczać 25%.

W razie powstania szkód całkowitych, wysokość wypłacanego odszkodowania zależy m.in. od terminu powstania szkody.

H.C. – TUW: Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich Towarzystwo odpowiada za szkody w plonie głównym wynoszące co najmniej 10%, za wyjątkiem ryzyka suszy, w którym to ryzyku szkody te muszą wynieść co najmniej 25% plonu głównego.

Rozmawiała Aleksandra Andrzejewska
Fot. A. Andrzejewska, firmowe

Artykuł pochodzi z numeru 5/2014 miesięcznika „Warzywa”

Related Posts

None found

Poprzedni artykułIBA: To już trzeci dzień obrad (II)
Następny artykułPo konferencji IBA

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.