Komunikaty-Sadownicze-NOWY-765×100

Zadbaj o plantację borówki po zbiorach owoców

Nawożenie gleby, regulacja jej odczynu, odpowiednia fertygacja przygotowująca krzewy borówki wysokiej do spoczynku zimowego czy cięcie fitosanitarne – to tylko niektóre z czynności, jakie warto wykonać na plantacji borówki wysokiej po zbiorze owoców.

W uprawie niektórych gatunków roślin sadowniczych okres po zbiorze owoców traktowany jest jako zakończenie prac agrotechnicznych, a nowy cykl uprawowy rozpoczyna się wiosną następnego roku. Nieco inaczej jest w przypadku prowadzenia plantacji borówki wysokiej.

Jesienne nawożenie gleby i fertygacja
Mimo że borówka wysoka nie należy do roślin o dużych wymaganiach nawozowych, to dla prawidłowego wzrostu i plonowania jest ono niezbędne. Nawożenie borówki, tak jak i innych roślin sadowniczych, powinno być oparte na uzupełnieniu potrzebnych pierwiastków do optymalnego ich poziomu ustalanego na podstawie chemicznej analizy liści, gleby, a w przypadku stosowania fertygacji także z uwzględnieniem analizy wody. Stosując nawożenie posypowe, potrzebną dawkę nawozów potasowych i fosforowych można rozsiać jesienią – zwłaszcza jeśli potas stosuje się w postaci soli potasowej, a fosfor w formie superfosfatu. Z wymienionych nawozów ważniejszy jest potas, którego orientacyjna dawka wynosi 50-75 kg K2O/ha. W uprawie borówki wysokiej nie należy stosować soli potasowej wiosną, ponieważ znajdujące się w niej chlorki mogą uszkadzać korzenie krzewów. Lepszym, ale droższym nawozem jest siarczan potasowy, który bezpiecznie można stosować wczesną wiosną. Zapotrzebowanie borówki na fosfor jest niewielkie, dlatego zalecana dawka wynosi tylko 20-30 kg P2O5/ha. Jeżeli do nawożenia stosuje się fosforan amonowy to, aby uniknąć strat azotu, nawóz ten należy rozsiewać dopiero wiosną.

Odczyn gleby odgrywa w uprawie borówki wysokiej bardzo istotną rolę. Doprowadzenie gleby do optymalnego pH powinno być przeprowadzone przed założeniem plantacji. Jednak jeśli w trakcie uprawy istnieje potrzeba dodatkowego zastosowania siarki, to można rozsiać ją jesienią, po zbiorze owoców. Jednorazowa dawka siarki nie powinna przekraczać 200 kg/ha.

W przypadku fertygacji nawożenie nie powinno być stosowane dłużej niż do końca lipca. Stosowanie fertygacji w późniejszym terminie może skutkować wydłużeniem okresu wzrostu wegetatywnego pędów, późniejszym zakończeniem wzrostu i większej ich podatności na uszkodzenia mrozowe. W ogólnym bilansie nawożenia azotowego krzewów borówki wysokiej należy też uwzględniać dawkę azotu zawartego w kwasie azotowym używanym do zakwaszania wody, tak aby całkowita dawka azotu nie przekraczała ustalonych zaleceń. Jeśli po zbiorze wczesnych odmian borówki wysokiej oraz podczas zbioru późnych odmian utrzymuje się susza i jest potrzeba nawadniania, to braki wody można uzupełniać stosując do zakwaszania kwas siarkowy lub podlewać czystą wodą. Ogólnie przyjmuje się, że nawadnianie powinno być zakończone na początku września, tak aby rośliny zakończyły wegetację i bezpiecznie mogły wejść w okres spoczynku zimowego.

Cięcie jesienne ogranicza infekcje
Zasadniczy termin cięcia krzewów borówki wysokiej przypada na przełomie późnej zimy i wczesnej wiosny (luty-marzec). Cięcie krzewów wczesnych odmian po zbiorze owoców jest zabiegiem ryzykownym, ponieważ można w ten sposób pobudzić krzewy do podjęcia na nowo procesów wzrostowych. Jeśli dodatkowo jesień będzie długa, ciepła i wilgotna, to nowe przyrosty nie zdrewnieją, mrozoodporność krzewów będzie niska i podczas zimy młode pędy, a nawet starsze przyrosty mogą zmarznąć. Warto jednak po zbiorze owoców przejść plantację i wyciąć wszystkie pędy porażone przez zgorzel pędów borówki wysokiej. Porażone pędy powinny być wycięte poniżej miejsca infekcji, do zdrowej tkanki. Systematyczne usuwanie zaschniętych pędów z plantacji jest ważnym zabiegiem profilaktycznym, ponieważ w istotny sposób ogranicza źródło infekcji w następnym roku. Wycięte, porażone pędy należy usunąć z plantacji i spalić. Szczególną uwagę na tę chorobę należy zwrócić w uprawie takich odmian, jak: ‘Blueray’, Berkeley’, ‘Earliblue’, ‘Darrow’, ’Herbert’ czy ‘Jersey’.


[NEW_PAGE]Późna jesień jest dobrym terminem na uzupełnienie ściółki lub poszerzenie pasa ściółkowanej gleby w rzędach krzewów. Najlepszym materiałem do ściółkowania są przekompostowane trociny z drzew iglastych. Występujące trudności z pozyskiwaniem tego materiału zmuszają producentów do stosowania kory sosnowej, wiór drzewnych czy drobnych zrębków pochodzących z drzew iglastych lub mieszaniny wymienionych materiałów. Materiały stosowane do ściółkowania powinny być przekompostowane. Dłuższy okres kompostowania tych materiałów, a zwłaszcza trocin, sprzyja „zasiedlaniu” pryzmy przez chrabąszcza majowego i podczas jej rozkładania pod krzewami można znaleźć pędraki. Należy je zbierać i zniszczyć, aby nie wnosić ich na plantację, gdzie mogą uszkadzać system korzeniowy roślin, doprowadzając do zamierania krzewów, podobnie jak to ma miejsce w przypadku uszkodzeń spowodowanych przez gryzonie (myszy czy norniki).

Na plantacjach położonych w pobliżu pól uprawnych, łąk, strumieni z licznymi zaroślami poważny problem mogą stanowić myszy, nornice, a nawet karczowniki, które uszkadzają korzenie i szyjkę korzeniową krzewów borówki wysokiej, często w takim stopniu, że krzewy zasychają. Aby ograniczyć ich inwazję, na plantacji należy, po ostatnich zbiorach, wykosić murawę i nie dopuszczać do zarastania rzędów wysokimi chwastami trwałymi, w których szkodniki te znajdują dodatkowe schronienie i pożywienie. Tam gdzie jest to konieczne, należy do czynnych nor rozkładać trutkę. Można też rozkładać zatrute ziarno w rurkach plastikowych (średnica 5 cm, a długość ok. 20 cm) lub ceramicznych rurkach drenarskich w taki sposób, aby ptaki nie miały do niej dostępu. Dlatego lżejsze rurki plastikowe muszą być przymocowane do podłoża drutem wygiętym w kształcie litery U, aby nie były przesuwane lub przewracane przez wiatr i zatrute ziarno nie wysypywało się na ziemię.

Jesienią należy chronić krzewy borówki przed gryzoniami

rozkładając w pobliżu ich nor rurki z zatrutym ziarnem.
 
Dr inż. Zbigniew Gruca
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Zdjęcia: Z. Gruca, A. Andrzejewska

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię