700-300-katalogi-warzyw

Jak sobie radzić z suchą zgnilizną wierzchołkową?

Praktyczne wskazówki na ten temat przekazał dr Włodzimierz Oświecimski – konsultant techniczny w firmy Grodan podczas spotkania z ogrodnikami uprawiającymi pomidory pod osłonami, które odbyło się 1 marca w Kaliszu.

Jak przekazał doradca, w ubiegłym roku wielu producentów pomidorów pod osłonami miało problemy z jakością owoców, w tym z występowaniem na nich objawów suchej zgnilizny wierzchołkowej – czarnych zaschniętych plam w wierzchołkowej części owoców (fot. 1) bądź też widocznych wewnątrz, po przekrojeniu. W dużym nasileniu ta choroba fizjologiczna powoduje poważne straty w plonach, gdyż dyskwalifikuje z handlu porażone owoce.

Jak tłumaczył dr W. Oświecimski, główną przyczyną powstawania tego zaburzenia jest niedostateczne zaopatrzenie w wapń wierzchołkowych części roślin oraz owoców, na co może wpłynąć wiele czynników. Choroba ta najwięcej problemów w uprawie sprawia latem, w czasie upałów, ale może także wystąpić wcześniej, na pojedynczych owocach w pierwszych gronach.

Fot. 1. Typowe objawy suchej zgnilizny wierzchołków owoców – czarne, zasychające plamy
 
Jak przekazał doradca z firmy Grodan, w uprawie pomidora wyróżnia się trzy fazy rozwoju owoców: ● okres początkowego wzrostu owocu, przypadający na ok. pierwszych 15 dni od zapylenia kwiatu; w tym czasie zwiększanie się masy owocu jest niewielkie, za to następują w nim intensywne podziały komórek; ● okres szybkiego wzrostu owocu, trwający przez następne 30–35 dni, kiedy komórki przestają się dzielić, za to wydłużają się i powiększają; ● okres dojrzewania owocu – jest to ostatnich 7–10 dni przed zbiorem, w czasie których owoce się wybarwiają, a przyrost ich masy jest już minimalny. Owoce są najbardziej wrażliwe na powstawanie zaburzeń związanych z suchą zgnilizną wierzchołkową w pierwszym okresie po zapyleniu, w czasie intensywnego podziału komórek (fot. 2). Niedostateczne zaopatrzenie owoców w wapń w tej fazie ich wzrostu prowadzi do zapoczątkowania choroby i decyduje o jej wystąpieniu w późniejszych okresach. Jak tłumaczył prelegent, pierwiastek ten pełni ważną funkcję w rozwoju membran i ścian komórkowych, które stanowią szkielet komórek. Jeśli dzielące się tkanki nie są na bieżąco zaopatrywane w wapń, ściany komórkowe stają się słabe i zapadają się w miarę powiększania komórek. Wskutek tego komórki zaczynają zasychać i stają się czarne. Przyswajalny dla roślin wapń w formie jonu Ca2+ w roślinach przemieszcza się wyłącznie przez wiązki przewodzące, wraz z pobieraną przez system korzeniowy wodą. Sucha zgnilizna wierzchołkowa bardzo często występuje więc w sytuacji, kiedy roślinom z różnych powodów zabraknie wody. Na pierwszym etapie powstawania zaburzenia można zaobserwować ciemne, cienkie wierzchołki roślin, co oznacza, że otrzymały one za mało wody. Kolejnym symptomem jest intensywna transpiracja roślin, powodująca ich więdnięcie. Przyczyną tego mogą być zbyt małe nawadnianie oraz wysoka temperatura (w czasie upałów latem znacznie wzrasta ryzyko wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołkowej). Innym powodem wystąpienia tej choroby fizjologicznej jest nieprawidłowe pobieranie wody z podłoża przez korzenie, wynikające np. ze zbyt wysokiego zasolenia mat, braku tlenu w podłożu bądź chorób systemu korzeniowego.

Fot. 2. Przyczyną powstawania zaburzenia jest niedocieranie wapnia do zawiązków w fazie intensywnych podziałów komórkowych w owocach


[NEW_PAGE]Z tego względu warto zwrócić uwagę na kondycję systemu korzeniowego i w razie potrzeby wzmocnić go – rozbudować i zadbać o jego zdrowotność. Jak przekazał dr W. Oświecimski, przy zmiennej pogodzie, kiedy słoneczne i ciepłe dni przeplatają się z chłodniejszymi i pochmurnymi, może dochodzić do braku tlenu w podłożu. Wykładowca podkreślał, aby pamiętać, że czynnikiem wywołującym w roślinach zapotrzebowanie na wodę jest światło. Przy intensywnym nasłonecznieniu zapotrzebowanie to jest większe. Jeśli więc natężenie światła gwałtownie się zmienia, należy szybko reagować właściwą korektą nawadniania roślin. Do zalania systemu korzeniowego roślin i spowodowanego tym pogorszenia warunków powietrznych w podłożu często dochodzi wówczas, gdy przy zmniejszeniu intensywności promieniowania słonecznego nie zostanie ograniczone podlewanie. W takich warunkach korzenie roślin nie są w stanie pobrać i przetransportować wody do górnych partii. Skutkiem tego będzie wystąpienie objawów suchej zgnilizny wierzchołkowej – informował prelegent. Zaburzenie to może wystąpić także wówczas, gdy rośliny są słabe, z cienkimi pędami i liśćmi. Zdarza się to w sytuacji nadmiernego cieniowania uprawy. Kiedy takie rośliny zostaną wystawione na działanie intensywnego światła, nie są w stanie właściwie transpirować, co prowadzi do zaburzeń transportu wody.

Kolejną przyczyną wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołkowej jest nieprawidłowe zbalansowanie wzrostu i rozwoju roślin. Kiedy na roślinach jest dużo liści i mało zawiązanych owoców, liście konkurują z nimi o wapń. Do takiej sytuacji może dochodzić np. w czerwcu, lipcu, kiedy po okresie pierwszych zbiorów na roślinach pozostanie mało zawiązanych gron. Najprostszym sposobem w takim przypadku byłoby zredukowanie liczby liści na roślinach, jednak, jak przestrzegał doradca, utrzymywanie latem na roślinach zbyt małej liczby liści wiąże się z kolei ze spadkiem wilgotności w obiekcie uprawowym, co w konsekwencji również może przyczyniać się do wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołkowej. Z tego względu zabiegi usuwania liści należy przeprowadzać bardzo rozważnie. Aby zmniejszyć konkurencję liści o wodę i składniki pokarmowe można, np. nie zbierać a pozostawić na roślinie te owoce, na których już wystąpiły objawy suchej zgnilizny wierzchołkowej. Ostatnią z przyczyn występowania tego zaburzenia jest nieprawidłowe nawożenie – czyli stosowanie zbyt małych dawek wapnia lub niewłaściwych proporcji pomiędzy wapniem a potasem. Jednak, jak mówił prelegent, w praktyce jest to najrzadszy powód tej choroby.

Według prelegenta, jedną z najważniejszych kwestii pozwalających na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia suchej zgnilizny wierzchołkowej jest właściwe przygotowanie roślin do nadejścia lata. W czerwcu i na początku lipca najlepiej zmniejszyć obciążenie roślin owocami, aby wzmocnić je przed nastaniem upałów. Można także przeprowadzić dodatkowe nawożenie azotowe. Na roślinach powinno zostać więcej liści, które będą osłaniały owoce i zapobiegały ich nagrzewaniu. Nie można dopuścić do wystąpienia i rozwoju chorób systemu korzeniowego. Zanim nadejdą upały należy wzmocnić i rozbudować system korzeniowy roślin, głównie poprzez stosowanie odpowiedniej strategii nawadniania w ciągu doby, ale również w tym okresie można zastosować preparaty, takie jak np. Resistim.

Późną wiosną oraz latem należy zapobiegać występowaniu zbyt wysokiej średniej temperatury dobowej (nie może być ona wyższa niż 23°C). Warto zwrócić uwagę na to, czy właściwie zbalansowany jest wzrost i rozwój roślin oraz czy obciążenie owocami jest równomierne. W okresie ciepłych i słonecznych dni należy obniżyć EC podawanej pożywki do 2,6–2,8 mS/cm i zapewnić występowanie przelewu. Jak tłumaczył dr W. Oświecimski, mimo że w założeniach promowanej przez firmę Grodan uprawy precyzyjnej dąży się do ograniczenia wielkości przelewu, to w sytuacjach wysokiej temperatury latem czy zagrożenia suchą zgnilizną wierzchołkową, należy tak kierować strategią nawadniania, aby uzyskiwać przelew z maty (15–20%). W zapobieganiu suchej zgniliźnie wierzchołkowej ważną rolę odgrywa także właściwa temperatura podłoża – nie może być ona niższa niż 14°C, ani wyższa niż 26°C. Należy ponadto zwrócić uwagę na zbalansowane nawożenie i właściwy stosunek jonów wapnia i potasu w pożywce (K : Ca = 1 : 1). Jeśli to możliwe, powinno się zapobiegać występowaniu sytuacji zwiększających parcie korzeniowe, poprzez dostosowanie czasu startu i kończenia nawadniania do aktualnych warunków wilgotności w matach uprawowych i intensywności światła. Znaczenie ma także odpowiednia objętość podłoża przypadającego na pojedynczą roślinę, w warunkach nadmiernego zagęszczenia uprawy wzrasta bowiem ryzyko występowania suchej zgnilizny wierzchołkowej.

Natomiast w sytuacji, gdy występują już objawy tej choroby fizjologicznej, aby zmniejszyć jej nasilenie, wykładowca radził, aby: ● obniżyć EC w matach, ale wyłącznie wówczas gdy natężenie światła jest wysokie (o 0,5 mS/cm); ● zredukować liczbę liści, aby poprawić balans pomiędzy liczbą liści a owoców, pamiętając przy tym że zbyt intensywna ich redukcja może prowadzić do obniżenia wilgotności w szklarni; ● zwiększyć wilgotność powietrza w obiekcie – jest to wprawdzie trudne do wykonania, ale poprawę warunków można uzyskać m.in. poprzez zamykanie wietrzników w godzinach popołudniowych w sytuacji kiedy temperatura nie przekracza 30–32°C; ● cieniować rośliny przy silnym nasłonecznieniu; ● wyeliminować w nawożeniu kationy antagonistyczne w stosunku do wapnia (NH4); ● w pożywce utrzymywać niski poziom K, N, Mg, a wysoki Ca (+100 ppm), Cl, B, P (wszelkie korekty nawożenia powinny być wykonywane na podstawie regularnych analiz wyciągu z mat).

Jeśli nie udało się zapobiec występowaniu suchej zgnilizny wierzchołkowej i objawy występują w dużym nasileniu, wówczas należy zastosować dodatkowe nawożenie wapniowe. Pierwiastek ten można podać z pożywką, stosując podczas ostatniego nawadniania w ciągu dnia do 12 kg/ha CaCl2 oraz opryskując rośliny dwa razy w tygodniu chlorkiem wapnia, saletrą wapniową lub innymi specjalistycznymi preparatami z dużą zawartością wapnia. Bardzo ważne, aby zabieg opryskiwania został wykonany starannie, bardzo dokładnie należy pokryć preparatem szczególnie wierzchołkowe części rośliny i zawiązki owocowe – podsumował wykładowca.

Fot. 3. Organizatorzy spotkania – przedstawiciele firmy Grodan.

Anna Maciejuk
Fot. 1, 2, 3  A. Maciejuk

Artykuł pochodzi z numeru 4/2013 “Hasła Ogrodniczego”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię