Amarone – co dalej ze sławą winiarskiej Italii

    Dario Squarzanti Director Wine Expo Poland
    Duże zapotrzebowanie rynku i możliwość sporego zysku na marce Amarone w efekcie doprowadziły do potrzeby regulacji na różnych etapach produkcji tego kultowego wina. Producenci Amarone w ten sposób kategorycznie sprzeciwią się winom gorszej jakości, które ich producenci sygnują tą sławną na całym świecie marką. Tym samym dystrybutorzy Amarone chcąc zapewnić ciągłość dostaw do swoich klientów, powinni zadbać o to już teraz.

    Amarone to włoskie dziedzictwo i duma. Potężne czerwone wino z regionu Veneto w północno-wschodniej części Włoch, tuż na północ od miasta zakochanych.

    Wzrost, który przyniósł spadek

    W ciągu ostatnich 10 lat da się zauważyć 30-procentowy wzrost obszaru pól przeznaczonych pod uprawę odmian winogron stosowanych do produkcji tego słynnego wina, a całkowita produkcja tych szczepów wzrosła o 40%. Należy dodać, że przeznaczenie winogron na Amarone i Recioto wzrosło o 50%. Ten szybki i niezależny wzrost wpłynął na spadek jakości win wciąż brandowanych jako Amarone – komentuje Dario Squarzanti, Dyrektor warszawskich międzynarodowych targów wina Wine Expo Poland.

    Mimo że etykieta świadczyła, iż mamy do czynienia z Amarone, to jednak jakość wina była coraz niższa. Ta sytuacja przekłada się szczególnie na mniej doświadczone rynki, gdzie konsumenci kupując etykietę Amarone nie mieli wiedzy, jak poprawnie sprawdzić zawartość.

    Właśnie dlatego regulacje i proces produkcji Amarone zostały poddane silnej weryfikacji. Przez następne trzy lata nie będzie możliwe sadzenie większej ilości winogron, które są wykorzystywane do produkcji w apelacji DOC. Tak samo winogrona, które są obecnie zbierane i mogą być przeznaczone do produkcji Amarone, podlegają ograniczeniom ilościowym.

    Dystrybutorzy z zapasami

    Czy działania producentów przybierając formalny charakter mogą doprowadzić do pewnej luki w sprzedaży na rynku Amarone? Szacuje się, że obrót 355 milionów euro pochodził tylko ze sprzedaży Amarone, eksportowanego w 65%. Na przestrzeni ostatnich 10 lat notuje się wzrost zainteresowania tym winem głównie z kierunku Stanów Zjednoczonych, Kanady, krajów skandynawskich oraz Szwajcarii. Zdaniem producentów wysokiej jakości produkcji nie da się zapewnić bez innowacji i inwestycji w uprawy i produkcję. Dlatego mówią oni o konieczności inwestycji w zakup winnic, odnowienia roślin oraz badania wina, które są motorem napędowym zmian potrzebnych do zabezpieczenia i zachowania tradycyjnej jakości Amarone. To wszystko wymaga czasu, tak samo jak czasu wymaga wprowadzenie na rynek doskonałego Amarone. By rozpocząć produkcję tego wyśmienitego wina młode pędy winorośli potrzebują 4 lat, nowe regulacje zaczną działać w ciągu 3 lat, więc rynek dostosuje się do nowej sytuacji w okresie 7 lat.

    Czy tę sytuację odczujemy w Polsce? Nie sądzę – mówi dyrektor targów Wine Expo Poland. – Konsumpcja w naszym kraju jest wciąż zbyt mała, by zrobić jakąkolwiek różnicę. Butelka Amarone kosztuje co najmniej 300 PLN, co jest po prostu zbyt wysoką ceną dla wielu klientów, a często ta cena nie odzwierciedla jakości. Ale dystrybutorzy tego wina do Ameryki Północnej lub Skandynawii powinny już pomyśleć o zapewnieniu ciągłości dostaw Amarone.

    Ograniczenia dla utrzymania jakości
    Ten trend jest zauważalny także w przypadku innego rodzaju win – Pinot Grigio. W październiku mają zapaść decyzje o wprowadzeniu limitów plantacji tej odmiany, aby utrzymać jakość i cenę. Co o tej sytuacji myślą producenci i dystrybutorzy wina z Polski i Europy? Wine Expo Poland jest okazją na zapoznanie się z ich opinią. Już teraz warto zapewnić sobie udział w tej dyskusji.

    materiały prasowe Wine Expo Poland