Strona główna Tagi NULL

NULL

BERBERYSY – cz. I

Na świecie rośnie 450–500 gatunków tych krzewów. W naturalnych warunkach spotyka się je głównie w Azji, w Ameryce Południowej, a kilka — także w Ameryce Północnej i Europie. W Polsce rośnie dziko berberys pospolity (Berberis vulgaris). Dawniej był on spotykany częściej, ale odkąd dowiedziono, iż jest jednym z żywicieli rdzy źdźbłowej — groźnej choroby zbóż — jego występowanie i produkcja zostały silnie ograniczone.

ŚWIDOŚLIWA (cz. II). CHARAKTERYSTYKA ODMIAN

W pierwszej części artykułu ("Szkółkarstwo" 3/2004) Autor omówił najważniejsze gatunki świdośliwy i ich zastosowanie, wartości odżywcze owoców, wymagania krzewów oraz sposoby ich rozmnażania — red.

PRZERZEDZANIE POPRZEZ NASTĘPCZE STOSOWANIE PREPARATÓW

Przerzedzanie chemiczne wymaga często kilkakrotnego opryskiwania tych samych drzew w różnych stadiach kwitnienia i wzrostu zawiązków owocowych preparatami o różnej strukturze chemicznej i toksyczności. Dzięki następczemu stosowaniu preparatów można zapobiec zrzuceniu nadmiernej liczby owoców, ponieważ każde kolejne opryskiwanie wykonuje się dopiero po ocenie skuteczności zabiegu przeprowadzonego wcześniej. W sytuacjach niepewnych można opóźnić korektę wyników wcześniejszego przerzedzania, zmniejszyć lub zwiększyć dawkę preparatu w kolejnym zabiegu lub w ogóle zrezygnować z kolejnych opryskiwań. Podczas następczego przerzedzania, w kolejnych zabiegach stosowane są preparaty o różnym mechanizmie działania i toksyczności, w dawkach niższych niż przeciętnie. Dzięki temu zabieg jest bezpieczniejszy dla środowiska i konsumenta. Nie bez znaczenia jest fakt, że różne preparaty zastosowane na te same drzewa w kolejnych fazach rozwoju owoców często wzajemnie korygują objawy niekorzystnych działań ubocznych. Ponadto, takie użycie preparatów pozwala na ograniczanie dawek drogich preparatów lub nawet eliminowanie ich z programu przerzedzania, co obniża jego koszty. Wczesne usunięcie chociażby części zbędnych kwiatów (lub zawiązków) korzystnie wpłynie na jakość owoców oraz kwitnienie drzew w roku następnym. Późniejsze zabiegi będą wpływały na te procesy słabiej.

GRUBE KROPLE – LEPSZE PODCZAS WIATRU

Znoszenie cieczy towarzyszy od zawsze zabiegom oprys­kiwania roślin. Jest ono źródłem strat i zagrożeniem dla środowiska. Największe występuje w przypadku opryskiwaczy wentylatorowych stosowanych w...

ROŚLINA ERY DINOZAURÓW

W 2002 roku produkcja zamiokulkasa zamiolistnego (Zamioculcas zamiifolia — fot. 1) wzrosła w Holandii (w porównaniu z poprzednim rokiem) o 85%, a średnia cena giełdowa — dzięki stale rosnącej podaży — spadła z 2,60 do 2,30 euro. "Roślina ery dinozaurów" jest modna głównie w Holandii i Skandynawii, staje się coraz popularniejsza ostatnio także w Polsce. Przyczyną tej hossy jest nie tylko egzotyczny wygląd zamiokulkasa, ale także jego wytrzymałość na niekorzystne warunki uprawy w pomieszczeniach. Wbrew pozorom, nie należy on do roślin nowych — "łowcom" rzadkich gatunków był znany już dawno.

KALMIE

Kalmie są atrakcyjnymi, choć mało znanymi krzewami z rodziny wrzosowatych (Ericaceae) i podrodziny różanecznikowych (Rhododendroideae). Nazwa rośliny pochodzi od nazwiska szwedzkiego botanika Petera Kalma, który w latach 1748–1751 podróżował po Ameryce Północnej i jako pierwszy opracował opis jej roślinności. Rodzaj Kalmia liczy 8 taksonów, z których 7 rośnie we wschodniej części Ameryki Północnej, a jeden (K. ericoides) — na Kubie. W naturze krzewy występują na mokradłach, w widnych lasach i wokół zbiorników wodnych, często silnie się rozrastając. Nie zawsze jest to korzystne dla leśników i farmerów, gdyż związki chemiczne w liściach kalmii (obecne są także w nektarze)— andromedotoksyna, erikolin, rododendrol, arbutyna i florizin — hamują rozwój korzeni świerków i mogą być toksyczne dla zwierząt. Zwyczajowe nazwy tych roślin to "owcza" lub "jagnięca śmierć". Indianie nazywali kalmię również drzewem łyżkowym, gdyż z jej drewna wyrabiali łyżki.

W SZKÓŁCE AGRESTU

Wysokie ceny owoców agrestu przełożyły się na wzrost zainteresowania plantatorów zakładaniem towarowych plantacji tego krzewu. Niestety, większość z nich narzeka na brak dostatecznej liczby dostępnych w szkółkach roślin agrestu. Dotyczy to zwłaszcza nowych odmian odpornych na amerykańskiego mączniaka agrestu. Sprowadzenie krzewów z zagranicy okazuje się nieopłacalne, na przykład w Niemczech materiał wyjściowy agrestu jest kilkakrotnie droższy od oferowanego przez krajowe szkółki.

Z PUDEŁKA NA TAŚMOCIĄG …

W 1995 roku wyprodukowaliśmy w Polsce około 1,3 mln ton jabłek, w 2002 r. — prawie 2,2 mln ton. W tym samym czasie nasz eksport koncentratu jabłkowego do UE wzrósł z około 67 000 ton do 188 000 ton (ponad 90% krajowej produkcji wysyłamy za granicę). Produkcja jabłek przemysłowych rośnie więc u nas znacznie szybciej niż jabłek ogółem. Jeśli nawet uwzględni się fakt, że najprawdopodobniej obecnie marnuje się mniej jabłek z sadów "za stodołą" — bo na europejskim rynku wzrosło zapotrzebowanie na koncentrat, a przetwórcy zwiększyli możliwości jego wytwarzania — i tak wnioski nie napawają zbytnim optymizmem. Podobnie zresztą, jak obserwowane w marcu obrazki sadowników wysypujących 'Idareda' z opakowań eksportowych prosto na taśmociągi w zakładach przetwórczych. Te zaś w marcu płaciły za kilogram jabłek przemysłowych około 0,2 zł (jesienią — 0,5 zł).

JAKOŚĆ WODY DO NAWADNIANIA ROŚLIN SADOWNICZYCH

Ważnym czynnikiem, który ma wpływ na decyzję o wyborze systemu nawodnieniowego, jest informacja o jakości dostępnej wody. Jakość wody decyduje o jej przydatności do wykorzystania oraz niezbędnym systemie filtracji lub uzdatniania i powinna być rozpatrywana jednocześnie w kilku niżej podanych aspektach.

SKUTECZNOŚĆ W ZWALCZANIU RDZY BIAŁEJ CHRYZANTEMY

Rdza biała, powodowana przez grzyb Puccinia horiana, występuje głównie na chryzantemach uprawianych pod osłonami, choć również pojawia się na roślinach w polu. Jej duże nasilenie obserwuje się w kraju co kilka lat — wówczas doprowadza ona do całkowitego zniszczenia wrażliwych odmian. Chorobie tej sprzyja zwłaszcza sterowana uprawa, w której skraca się dzień poprzez nakrywanie zagonów lub stołów z roślinami czarną folią. Osłona taka powoduje gwałtowny wzrost wilgotności powietrza w najbliższym sąsiedztwie roślin, co z kolei stymuluje rozwój grzyba. Zarazem w okresie zaciemniania zabiegi z użyciem fungicydów są bardzo utrudnione.