Produkty certyfikowane

W opinii handlujących warzywami i owocami ekologicznymi, konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na to, czy dany produkt posiada certyfikat rolnictwa ekologicznego lub inny znak potwierdzający jego pochodzenie i wysoką jakość.

Na targach Smaki Regionów w Poznaniu (21–24 września) obecni byli nie tylko wytwórcy wędlin, pieczywa czy serów, ale także plantatorzy oraz przetwórcy owoców i warzyw. Podczas tego spotkania wystawcami były poszczególne województwa naszego kraju, które zaprezentowały ofertę producentów przetworów regionalnych (m.in. soków, dżemów, konfitur, win, sałatek, chlebów, ciast, serów, wędlin i innych). Impreza była dobrą okazją do promocji regionalnych produktów oraz nawiązania kontaktów handlowych z dużymi odbiorcami, takimi jak sieci delikatesów czy restauracji. Poza urzędami marszałkowskimi w gronie wystawców znajdowały się firmy zgłoszone przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego, producentów mających w swojej ofercie żywność ekologiczną certyfikowaną, a także współpracujące z urzędami marszałkowskimi firmy, które wytwarzają żywność naturalną z oznaczeniem krajowego systemu – „Jakość Tradycja” oraz żywność wpisaną na Listę Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z oznaczeniem unijnym.

Wiele z prezentowanych podczas targów produktów oznaczonych było unijnym logo – znakiem zielonego liścia – certyfikatem rolnictwa ekologicznego (np. soki z Tłoczni Maurera, przetwory warzywne i owocowe z firm: AgroWit, Folwark Wąsowo czy Sad Danków). Kontrolą oraz przyznawaniem tego znaku w Polsce zajmują się jednostki certyfikujące akredytowane przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi, a nadzór nad tym systemem pełnią – Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHAR-S) oraz Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Oprócz certyfikatu rolnictwa ekologicznego jakość produktów potwierdzały również inne oznaczenia.

Wiele z prezentowanych przetworów posiadało certyfikat rolnictwa ekologicznego, np. produkty z Tłoczni Maurera

Kapusta gołąbkowa i ogórki kiszone z firmy AgroWit od 2009 r. produkowane są w jakości ekologicznej

Oznaczenia unijne
Europejski system ochrony produktów regionalnych i tradycyjnych obejmuje 3 znaki: Chroniona Nazwa Pochodzenia (ChNP), Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG) oraz Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (GTS). ChNP oraz ChOG – to przeznaczone do spożycia przez ludzi (płody ziemi, produkty pochodzące z hodowli, rybołówstwa oraz produkty pierwszego przetworzenia, będące w związku z tymi produktami) lub środki spożywcze (m.in. piwo, wyroby cukiernicze, piekarnicze, makarony).

Do tej pory oznaczeniem ChNP wyróżniono w Polsce 9 produktów (spośród warzyw i owoców są to: fasola Piękny Jaś z Doliny Dunajca, fasola wrzawska oraz wiśnia nadwiślanka), a oznaczenie ChOG posiada w naszym kraju 18 produktów (spośród owoców i warzyw są to: fasola korczyńska, jabłka grójeckie, jabłka łąckie, suska sechlońska, śliwka szydłowska, truskawka kaszubska).

Fasola wrzawska posiada europejski certyfikat – Chroniona Nazwa Pochodzenia


[NEW_PAGE]Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (GTS) to europejski znak jakości, przyznawany produktom noszącym tradycyjną nazwę, odnoszącą się do jego specyficznego charakteru lub tradycyjnie stosowaną dla tego produktu. Produkt z oznaczeniem GTS musi być wytwarzany z tradycyjnych surowców, według tradycyjnej, przekazywanej z pokolenia na pokolenie receptury. Oznaczenie GTS stosowane jest do tych samych produktów, które wymienione są we wcześniej opisanych oznaczeniach, a ponadto do gotowych dań. Obecnie oznaczeniem GTS wyróżniono w Polsce 9 produktów (np. miód pitny półtorak, dwójniak, trójniak, czwórniak oraz olej rydzowy).

O przyznanie europejskiego znaku jakości ChNP, ChOG oraz GTS może się ubiegać grupa producentów lub przetwórców (jeden producent może wyjątkowo wnioskować o przyznanie ChNP lub ChOG, jeśli jest jedyny na danym obszarze) – składa ona wniosek do ministra właściwego do spraw rynków rolnych. Przed złożeniem wniosku członkowie grupy muszą ustalić zasady, które będą ich obowiązywać (m.in. uzgodnić reguły i częstotliwość kontroli oraz mechanizmy samokontroli, a także wybrać organ kontrolujący). GTS to znak zarezerwowany tylko dla grup i organizacji kilku producentów lub przetwórców.

Składając wniosek o przyznanie oznaczenia ujawnia się sposób produkcji i należy liczyć się z tym, że mogą znaleźć się kolejni chętni, którzy będą chcieli wytwarzać produkt według opisanej specyfikacji. Warto jednak pamiętać, że oznaczenia umożliwiają identyfikację oryginalnych i wartościowych produktów, co ułatwia ich promocję. Umieszczenie na produkcie znaku jakości uzasadnia jego wyższą cenę, ale daje też gwarancję kupującemu, że płaci za wysoką jakość. Produkty zarejestrowane jako GTS, ChNP lub ChOG podlegają ochronie prawnej na terenie UE.

Krajowe znaki jakości
Niezależnie od systemów unijnych, w poszczególnych krajach, a także w Polsce opracowano systemy wewnętrzne, uwzględniające lokalną specyfikę i możliwości w zakresie wytwarzania żywności wysokiej jakości. Są to np. system Integrowanej Produkcji (IP), polegający na wytwarzaniu wysokiej jakości płodów rolnych, przy minimalizacji niepożądanych efektów stosowania środków chemicznych; system Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego oraz Związku Województw RP „Jakość Tradycja” wyróżniający produkty żywnościowe wysokiej jakości z uwzględnieniem produktów tradycyjnych, czy program „Poznaj Dobrą Żywność (PDŻ)” obejmujący produkty żywnościowe wyróżniające się wysoką jakością.

Rolę systemu jakościowego w zakresie wyróżniania żywności, jednak bez wymogów przeprowadzania kontroli, pełni także prowadzona przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi krajowa Lista Produktów Tradycyjnych. Na liście tej znajduje się 10 kategorii, w tym warzywa i owoce, w której aktualnie jest ok. 120 produktów. Spośród warzyw dominują przetwory z ogórków oraz kapusty, ale są również inne np. z dyni, chrzanu, bobu, pomidorów, fasoli czy szparagów.

Przetwory i marynaty wielowarzywne z przetwórni Ścinawa znajdują się na Liście Produktów Regionalnych i Tradycyjnych

Aleksandra Andrzejewska
Fot. A. Andrzejewska

Artykuł pochodzi z numeru 11/2013 miesięcznika „Warzywa”

Related Posts

None found

Poprzedni artykułNa Pomorzu
Następny artykułUżywali chili już tysiące lat temu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.