Kosa czy kosiarka? Dobry wybór pozwoli ci zaoszczędzić mnóstwo czasu!

    STIHL Kosa FSA 56
    STIHL Kosa FSA 56
    Lato to czas, kiedy wiele osób staje przed trudnym wyzwaniem dobrania odpowiedniego urządzenia koszącego do potrzeb swojego ogrodu. Właściwy wybór pozwoli nam zaoszczędzić czas i energię, a błędny może nas skazać na bezsensowne dodatkowe wydatki, kiedy stwierdzimy, że zakupione przez nas urządzenie nie spełnia oczekiwań.

    Praca w ogrodzie może być lekka, łatwa i przyjemna – pod warunkiem, że podejdziemy do niej z głową i będziemy korzystać z nowoczesnych udogodnień. Obecnie na rynku jest mnóstwo urządzeń, które umożliwiają bezwysiłkową i wygodną pracę w ogrodzie. Bogactwo wyboru nie zawsze jednak pomaga – dla tych, którzy nie orientują się w rynku, może być przekleństwem. W końcu każdy ogród ma swoją specyfikę. Do każdego należy indywidualnie dobrać odpowiedni sprzęt, tak aby faktycznie móc ze spokojem i radością obserwować równe trawniki, a nie frustrować się nieskutecznym działaniem zakupionego urządzenia. Na co szczególnie zwrócić uwagę? Czy jest coś takiego, jak urządzenie „do wszystkiego”? Czy da się połączyć przystępną cenę z niezawodnością? Podpowiadamy, jaki zakup będzie dla Ciebie strzałem w dziesiątkę!

    Lekkość w niewielkim ogrodzie
    Dla tych, którzy dysponują niewielkim i równym trawnikiem, znakomitym rozwiązaniem będzie kosiarka akumulatorowa. Takie urządzenie, znacznie cichsze od potężniejszej kosiarki spalinowej, pozwala na sprawne koszenie trawnika o powierzchni do 500 m2. Akumulator uwalnia użytkownika od konieczności ciągnięcia za sobą przewodu elektrycznego i uważania na to, aby nie najechać na niego i go nie przeciąć. Jednocześnie, kosiarka akumulatorowa jest prostsza w eksploatacji od kosiarek spalinowych wymagających wymieniania filtrów paliwa i dolewania oleju silnikowego. Tamte urządzenia są też cięższe, manewrowanie nimi wymaga większej siły, a do ich uruchomienia nierzadko potrzeba energicznego pociągnięcia za linkę rozruchową, co dla wielu osób jest niekomfortowe. Kosiarka akumulatorowa to synonim lekkości i wolności w ogrodzie. Jej zakup jest rekomendowany dla tych, którzy nie potrzebują dużej mocy, regularnie dbają o swój teren, a teren nie jest mocno nachylony. Kluczowe jest to, żeby w morzu kosiarek akumulatorowych znaleźć tę jedną, która będzie łączyła lekkość z mocą i niezawodnością. Modelem, który budzi ogromny entuzjazm u ogrodników-amatorów jest kosiarka RMA 339 firmy STIHL.

    Jest bardzo cicha, ekologiczna, i zwrotna. Dzięki trybowi Eco-Modus samodzielnie potrafi dopasować obroty silnika do potrzebnej wydajności. Jej nóż tnący ma aerodynamiczny kształt, zoptymalizowany pod względem obiegu strumienia powietrza. Pod względem stosunku jakości do ceny to fantastyczny wybór. Przy zakupie kosiarek akumulatorowych warto zwrócić uwagę na to, że akumulator ma ograniczony czas działania. Dobrze zawczasu o tym pomyśleć i – jeśli planujemy dłuższą pracę – zakupić dodatkowy akumulator, którego moglibyśmy użyć w przypadku rozładowania pierwszegozwraca uwagę ekspert STIHL Jarosław Ptak.

    Koszenie nierównego terenu i zakamarków

    Nie dla każdego kosiarka akumulatorowa – i w ogóle kosiarka – będzie trafionym wyborem. Tam, gdzie w grę wchodzi koszenie nierównego terenu, wysokiej trawy, czy też praca przy budynkach lub w trudno dostępnych zakamarkach, niewątpliwie lepszą opcją jest kosa. Obecnie kosy – podobnie jak kosiarki – są zasilane silnikiem spalinowym lub elektrycznym i są znakomitym akcesorium do ogrodu. Takie urządzenia z łatwością skoszą nawet mocno zarośnięty teren, dlatego znakomicie nadają się do miejsc, w których nieregularnie bywamy – na przykład domów letniskowych. W przeciwieństwie do kosiarek, nie mają też problemu ze skutecznością działania nawet na skarpach, wzgórzach, czy innym terenie o dużym nachyleniu. Do niedawna problemem dla wielu użytkowników była głośność kos spalinowych i ich niełatwa eksploatacja, ale i tu w sukurs przyszła technologia. Modele wyposażone w silnik elektryczny z akumulatorem są ciche i obsługa ich nie wymaga stosowania ochronników słuchu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że już za 1000 złotych można kupić bardzo wysokiej jakości urządzenie, jak choćby model FSA 56 firmy STIHL. Producent opracowując ten produkt zrobił wszystko, aby ułatwić eksploatację, czego przykładem są: łatwa wymiana głowicy żyłkowej, regulacja długości wysięgnika przez naciśnięcie przycisku, czy też szybki montaż opcjonalnego pałąka długodystansowego. Chcesz być profesjonalistą we własnym ogrodzie? To wcale nie musi wydrenować Twojej kieszeni!

    Dbanie o środowisko przyjemne jak nigdy
    Wedle obiegowej opinii, urządzenia o silnikach spalinowych pod względem wydajności biją na głowę te elektryczne – niezależnie czy zasilanie przewodem czy akumulatorem. To jednak coraz szybciej się zmienia. Konsumenci doceniają łatwość eksploatacji, lekkość i oszczędności płynące z używania urządzeń akumulatorowych. Oczywiście, dla profesjonalistów, którzy muszą kosić olbrzymie przestrzenie, sprzęt spalinowy wciąż jest wyborem numer jeden. Jeżeli jednak zależy ci na utrzymaniu w ryzach przydomowego ogrodu, taniej będzie postawić na urządzenia akumulatorowe. Należy zwrócić uwagę na jedną rzecz – kosztujący grosze sprzęt z supermarketu może na krótką metę pozwolić nam coś skosić, jednak w dłuższej perspektywie będzie nas kosztował więcej, niż urządzenia uznanych marek. Naprawy, słaba wydajność oraz krótka żywotność takich urządzeń sprawi, że raczej prędzej niż później i tak pojawimy się w salonie uznanej marki, a zmarnowanego czasu i napsutych nerwów nikt nam już nie zwróci.

    Informacja prasowa STIHL