Równocześnie zarząd KSPCP wystosował do przemysłu przetwórczego i chłodniczego prośby o pomoc w oszacowaniu i wskazaniu wielkości tych nadwyżek, jeżeli one faktycznie istnieją, w celu podjęcia działań zmierzających do ograniczenia zarówno powierzchni plantacji, jak i wielkości podaży owoców na rynek. Jak informowali podczas spotkania w Skierniewicach przedstawiciele zarządu oraz członkowie KSPCP, żadne pieniądze wypłacone bezpośrednio plantatorom czarnej porzeczki w formie jednorazowej pomocy finansowej, np. de minimis, nie pomogą w stabilizacji tego rynku, a wręcz rozbudzą nadzieje i oczekiwania na podobne wsparcie w przyszłości. W ich opinii jedyna słuszna decyzja Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi to taka, aby środki finansowe skierować na dopłaty dla producentów porzeczki, którzy zadeklarują zmianę profilu produkcji, czyli likwidację lub zmniejszenie powierzchni plantacji w gospodarstwie i na działkach, które są ich własnością. W piśmie datowanym 24.07.2015 r. zarząd KSPCP zaproponował, aby taka dopłata wynosiła 3 000- 5 000 zł do 1ha (wielkość do dyskusji), a po jej otrzymaniu producent byłby zobowiązany do zaniechania produkcji porzeczki czarnej na zlikwidowanym areale poprzez okres co najmniej 5 lat. W efekcie, jak poinformował W. Błocki, produkcji owoców porzeczki czarnej zaprzestano by na ok. 8 tys. ha, co obniżyłoby podaż owoców na wiele lat nawet o około 20%.

Posezonowe spotkanie Krajowego Stowarzyszenia Plantatorów Czarnej Porzeczki
Zdaniem dr. hab. Stanisław Pluta (IO w Skierniewicach, sympatyk KSPCP), dobrym pomysłem byłoby poszukiwanie nowym rynków zbytu dla owoców czarnej porzeczki. Choć – jak wiadomo – nie jest to łatwe. Za alternatywę S. Pluta uznał zmianę profilu produkcji np. zakładanie plantacji innych, mniej znanych gatunków, m. in. suchodrzewu jadalnego (jagody kamczackiej). Owoce tego gatunku mają być bardzo pożądane na rynkach azjatyckich ze względu na wysoką wartość prozdrowotną.
A fundusz promocji owoców i warzyw – płacimy, Na znajomych królika idzie.
a czy widział ktoś w budżetach producentów, organizacji producenckich pozycję „reklama porzeczki”?
czy widział ktoś reklamą soków z czarnej porzeczki nie ma reklamy nie ma sprzedazy
„Zdaniem dr. hab. Stanisław Pluta (IO w Skierniewicach, sympatyk KSPCP), dobrym pomysłem byłoby poszukiwanie nowym rynków zbytu dla owoców czarnej porzeczki. Choć – jak wiadomo – nie jest to łatwe.” – Wiele łatwiej być dr hab. i takie mądrości wygłaszać. To ja jeszcze może dodam, że lepiej jakby porzeczka była w skupie po 5 zł ale wiadomo że jest to trudne. Żenada tacy specjaliści.