Międzyplon na słabe gleby. Co siać, żeby mieszanka się udała?

Gorczyca na polu
Generalnie najczęściej nie wyróżnia się mieszanek na słabsze gleby. Kluczowe są warunki podczas siewu mieszanki  i wegetacji na danym polu. Najważniejszą kwestią jest tu dostępność wody.

Najważniejszym jednak czynnikiem limitującym wybór gatunków do mieszanki międzyplonowej będzie zakwaszenie gleby. Na bardzo wadliwych pod względem odczynu stanowiskach niektóre gatunki mogą nie powschodzić, np. gorczyca. Nie jest to sytuacja rzadka. Często winimy za to brak wody, ale najsłabsze kawałki pola najczęściej są przesuszone i jednocześnie mają najniższe pH. Takie ograniczenia ma też większość strączkowych, poza łubinami i słonecznik, który też nie lubi kwaśnej gleby. Z niskim pH gleby radzą sobie łubin żółty, owies, wyka ozima oraz żyto jare pod warunkiem, że nie mamy płodozmianu zbożowego.

W przypadku owsa możemy liczyć na jego fitosanitarne działanie, chociaż jest ono dużo lepsze, jeśli rośnie on w plonie głównym. Wydzielana przez jego korzenie awenacyna działa dezynfekująco i hamująco na rozwój większości grzybów, wywołujących choroby podsuszkowe zbóż.

Rzodkiew w mieszance

Częstym komponentem mieszanek jest rzodkiew oleista lub tzw. melioracyjna. Ta druga sprawdzi się tam, gdzie nie uprawiamy głęboko i ta uprawa prowadzona jest wciąż na taką samą głębokość. Wtedy roślina wytwarza gruby korzeń na 20–25 cm i rzeczywiście rozpycha się w glebie. Obie rzodkwie różnią się tym, co po sobie pozostawiają. Rzodkiew melioracyjna nie tworzy zdrewniałych części i szybko się mineralizuje, oddając do gleby składniki. Jeśli zatem na wiosnę zależy nam na mulczu z rzodkwi, to wybierzmy oleistą, która tworzy bardziej zdrewniałe tkanki, dłużej się rozkładające.

Pamiętajmy też, że rzodkiew i inne gatunki kapustowate są azotolubne. Z reguły po każdej roślinie w glebie pozostaje jakaś pula azotu i te gatunki są w stanie pobrać ją w całości. Plusem takiego działania kapustowatych w międzyplonie jest to, że pobrany azot nie ulegnie wymyciu przy obfitych deszczach i zostanie oddany do gleby po likwidacji międzyplonu, szybciej z gatunków nietworzących zdrewniałych części, jak rzodkiew melioracyjna.

Starać się o bioróżnorodność mieszanki

O tę różnorodność szczególnie powinniśmy zadbać w wąskich płodozmianach. Zatem mieszanka międzyplonowa powinna składać się przynajmniej z 3 gatunków, tzw. pewniaków, które będą bazą do budowania mieszanki. Powinno to być co najmniej 4–5 gatunków. Wtedy możemy mówić o bioróżnorodności, bo każdy gatunek inaczej wpłynie nam na stanowisko.

Podstawą w mieszance międzyplonowej powinny być gatunki kapustowate (ostrożnie w płodozmianach z rzepakiem), czyli rzodkwie czy gorczyca. Mają tę zaletę, że nie potrzebują do kiełkowania dużo wody. Pewniakiem jest np. żyto jare, jeśli w płodozmianie nie mamy dużo zbóż. Można też wysiać słonecznik oraz grykę. Sprawdzą się też łubiny, jeśli powschodzą, bo wtedy poradzą sobie w każdych warunkach (większe nasiona potrzebują dużo wody do wschodów).

Na słabszych glebach, ale niekwaśnych sprawdzi się też peluszka, czyli groch barwnie kwitnący oraz seradela (drogie nasiona). Jest jeszcze popularna facelia, która poradzi sobie na słabszych glebach, ale trzeba ją dobrze wysiać – płytko, co przy siewie rzutowym oznacza, że nasiona podczas mieszania są zakopane i nie wschodzą, albo leżą nieprzykryte i również nie powschodzą, bo facelia nie toleruje wtedy światła.

Tekst i foto: J. Daleszyński

Related Posts

None found

Poprzedni artykułPiękny i zadbany ogród przez cały sezon – jakie rozwiązania warto wybrać?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.