Grad – problem nie tylko Polski

Opady gradu, jakie przeszły nad niektórymi rejonami naszego kraju w czerwcu i na początki lipca dla wielu dotkniętych sadowników oznaczają prawdziwą klęskę. W podobnej sytuacji znaleźli się także włoscy sadownicy.

Uszkodzenia gradowe obserwowane w północnych Włoszech, niedaleko granicy ze Szwajcarią (region Lombardia) są podobne do tych, obserwowanych miesiąc temu w rejonie Wilgi. Tutaj ucierpiały nie tylko jabłonie (fot. 1), lecz także brzoskwinie (fot. 2) i śliwy (fot. 3).

W chwili obecnej rany na owocach są już zabliźnione i widać, że nie rozwijają się na nich patogeny. Wynika to prawdopodobnie z tego, iż w rejonie Lombardii opadów deszczu w tym sezonie jest niewiele, tak więc warunki rozwoju dla sprawców chorób grzybowych są niekorzystne.

Według informacji od lokalnych mieszkańców wynika, iż włoscy sadownicy nie mają raczej co liczyć na pomoc rządu w wypłacie odszkodowań. Jedyne, co mogą zrobić, to próbować odzyskać pieniądze od firm ubezpieczeniowych.

D. Ł-B

fot. 1-3 D. Ł-B

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię