Zamiast pracowników
Niemiecka firma Lanz regularnie prezentuje patenty umożliwiające robotyzację prac w szkółkach — przycinanie roślin, wtykanie do pojemników podpór, itp. W 2004 roku premierę miała maszyna do sadzonkowania — Steckautomat. Model prezentowany podczas IPM (fot. 1) wyprodukowano na potrzeby konkretnego producenta i nadaje się do sadzonkowania krzewów iglastych oraz wrzosów i wrzośców — gatunków i odmian, z których można pobierać długie i proste sadzonki. Praca ludzka sprowadza się zbierania pędów na sadzonki, które cięte są już przez automat, oraz na wkładaniu sadzonek w otwory plastikowych, wymiennych uchwytów (fot. 2). Rzędy sadzonek są następnie umieszczane w podłożu multiplatu przesuwającego się po transporterze robota (fot. 3). Jak podał Jochen Lanz dyrektor ds. sprzedaży ww. przedsiębiorstwa, wydajność maszyny obsługiwanej przez 2 osoby wynosi do 2200 sadzonek na godzinę, a cena zaprezentowanego modelu — 25 000 euro. Dodał, że zakupem robota poważnie zainteresowało się podczas targów około 10 niemieckich producentów wrzośców. Obliczono, że inwestycja może być opłacalna przy produkcji co najmniej 2 mln ukorzenionych sadzonek rocznie.

Fot. 1. Robot do sadzonkowania

Fot. 2. Sadzonki wkładane są do otworów plastikowych uchwytów

Fot. 3. Sadzonki są automatycznie wtykane w komórki multiplatu przesuwającego się po taśmie
Pojawia się coraz więcej urządzeń ułatwiających naklejanie etykiet z kodem kreskowym na pojemniki z roślinami z masowej produkcji, kierowanymi głównie do supermarketów. Jedno z nich zaprezentował Udo Siedlaczek z miejscowości Straelen w zachodnich Niemczech. Wcześniej oferował takie maszyny dla przemysłu spożywczego, a w 2003 wkroczył na rynek ogrodniczy. Pokazane na fot. 4 urządzenie współpracuje z doniczkarkami — domontowywane jest do ich karuzeli (wałek dotyka doniczek z posadzonymi roślinami) albo przy podajniku pustych pojemników. Możliwe jest również oklejanie kontenerów na dalszym etapie, kiedy opuszczą one doniczkarkę. W tym przypadku potrzebne jest jednak zamontowanie transportera taśmowego, a dopiero przy nim opisywanego urządzenia. Udo Siedlaczek oferuje je w cenie 5700 euro, jednak na razie realizuje głównie zlecenia ogrodników polegające na naklejaniu etykiet na dostarczone przez nich doniczki.

Fot. 4. Urządzenie-przystawka do naklejania etykiet z kodem kreskowym na doniczkach
Maszynę o podobnym zastosowaniu pokazała holenderska firma Heto. Demonstrowała ona również robot — także współpracujący z linią do doniczkowania roślin — który służy do wtykania kolorowych etykiet do pojemników z roślinami (fot. 5). „Sercem” urządzenia (można je łatwo przemieszczać, gdyż porusza się na kołach) jest fotokomórka, która rozpoznaje zbliżającą się na podajniku taśmowym doniczkę. Wymiary maszyny wynoszą: 120 cm (długość), 50 cm (szerokość), 75–105 cm (wysokość), a jej wydajność sięga 6000 etykiet na godz.
Fot. 5. Maszyna do umieszczania kolorowych etykiet w pojemnikach
Zamiast herbicydów
Bio-top jest jednym z ostatnio lansowanych, zwłaszcza w Holandii, produktów służących do ściółkowania podłoża w pojemnikach. W szkółkarstwie towarowym funkcjonuje od około 4 lat. Warstwa tego materiału (fot. 6) ma zapobiegać wyrastaniu w kontenerach chwastów (co najmniej w 85%), a także mchów (min. w 95%). Produkt oferowany jest — w trzech postaciach — przez holenderską firmę Basagro, łącznie z maszyną do zautomatyzowanego nasypywania go na wierzch podłoża w doniczkach (fot. 7). Podstawowym surowcem do produkcji Bio-topu są okrywy nasion migdałowca, które nie absorbują wody (zmielone, o kilku frakcjach, oferowane są pod nazwą Basotop). Drugim surowcem jest klej roślinny, sporządzany na bazie skrobi, dzięki któremu — pod wpływem wody — tworzy się z Bio-topu warstwa ściółki. Jak podaje przedsiębiorstwo Basagro, w polu ma ona trwałość co najmniej 10 miesięcy, a w uprawie pod osłonami — minimum 14 miesięcy. Dzięki obecności kleju nie jest zwiewana przez wiatr, a zarazem przepuszcza powietrze, wodę lub pożywkę. Jak każda ściółka, ogranicza parowanie wody z podłoża w pojemniku. Ulega stopniowej biodegradacji, a więc — w przeciwieństwie do tradycyjnych herbicydów — jest przyjazna środowisku. Jan Theeuwes dyrektor Basagro podkreśla, że do sporządzenia skutecznej ściółki wystarcza stosunkowo cienka, bo 0,5-centymetrowa warstwa Biotopu (ściółka np. z kory musi być grubsza). Dodaje, że zaletą oferowanego przez niego produktu jest ładny kolor i estetyczny wygląd, zachęcający dla klientów punktów sprzedaży detalicznej.

Fot. 6. Warstwa Bio-topu na powierzchni podłoża w pojemniku

Fot. 7. Można zmechanizować nasypywanie tej ściółki















![Zimowe ceny pomidorów, ale czy wszystkich? Niektóre są mniej cenione [13.03.2024] Pomidory](https://www.ogrodinfo.pl/wp-content/uploads/2024/03/Aktualne-ceny-polskich-pomidorow-218x150.jpg)

























