MASZYNY SADOWNICZE NA TARGACH (cz. II). KOSIARKI, OPRYSKIWACZE DO HERBICYDÓW, ROZRZUTNIKI

    W poprzednim numerze "Hasła Ogrodniczego" przedstawiłem nowe rozwiązania opryskiwaczy do ochrony sadów prezentowane na Targach Intervitis Interfructa w Stuttgarcie (11–15 maja). Poniżej przedstawiam kosiarki, opryskiwacze do herbicydów i maszyny do pasowego nanoszenia materiału organicznego.

    W międzyrzędziach


    Kosiarki, oprócz opryskiwaczy, należą do najliczniej reprezentowanej grupy maszyn na każdej wystawie i targach dla producentów owoców. Podobnie było w Stuttgarcie. Kosiarki są produkowane w niezmienionym kształcie już od kilku dziesiątków lat i trudno oczekiwać zasadniczych zmian w tym zakresie. Są to stosunkowo proste maszyny, wyposażone w rotacyjny lub bębnowy przyrząd tnący. Okazuje się jednak, że nowych i ciekawych pomysłów wciąż nie brakuje.


    Popularne na Zachodzie kosiarki są budowane w wersjach 2–4-wrzecionowych, napędzanych przy użyciu pasków klinowych. Ten rodzaj przeniesienia napędu nie cieszy się w Polsce dobrą opinią, ze względu na nie najlepsze wcześniejsze doświadczenia. Wiele zmieniło się jednak w używanych materiałach i metodach ich wytwarzania, dzięki temu trwałość i jakość współczesnych pasków klinowych jest nieporównywalna z ich wcześniejszymi wersjami. Kosiarki z napędem pasowym wymagają wyrównanej powierzchni i usunięcia kamieni z sadu, ale w zamian mają mniejsze, niż w przypadku rozdrabniaczy, zapotrzebowanie mocy i wysoką jakość koszenia, dzięki większej prędkości ścinania trawy. Paski klinowe ułatwiają budowę wersji z bocznym odchylanym zespołem tnącym, a także kosiarek wielowrzecionowych o regulowanej szerokości roboczej (fot. 1). Coraz powszechniejsze użycie takich kosiarek zostało wywołane potrzebą zredukowania dawek herbicydów. Jeszcze do niedawna szerokość koszenia uzależniano od szerokości ciągnika, a pozostałą powierzchnię utrzymywano w ugorze herbicydowym. Obecnie zaleca się poszerzanie murawy kosztem ugoru herbicydowego.



    Fot. 1. Kosiarka sadownicza o regulowanej szerokości roboczej



    Współczesne kosiarki mają lekką konstrukcję, ale wciąż nie tak solidną, jak tego oczekiwaliby nasi sadownicy. Preferują oni napędzane przy użyciu wałków i przekładni kątowych kosiarko-rozdrabniacze, które są znacznie bardziej trwałe od kosiarek i lepiej tolerują nierówności w sadzie. Ich wadą jest jednak duża masa, co utrudnia ich zawieszanie na lekkich ciągnikach, i brak regulacji szerokości roboczej. Na targach w Stuttgarcie kosiarko-rozdrabniacze o zmiennej szerokości pracy zaprezentowało już kilku producentów. Były to maszyny dwuwrzecionowe, w których regulację szerokości koszenia przeprowadza się poprzez zmianę położenia osi wirujących wrzecion prostopadle do kierunku jazdy (fot. 2a, b).
    Można tego dokonać dzięki zastosowaniu wałków teleskopowych lub wałków sześciokątnych współpracujących z sześciokątnymi przelotowymi tulejami przekładni kątowych i przesunięciu o kąt 60–90o ramion wirnika tak, aby mogły mijać się bezkolizyjnie.



    Fot. 2. Kosiarko-rozdrabniacz o zmiennej szerokości roboczej: a — szerokość robocza 2,2 m; b — szerokość robocza 1,6 m



    W rzędach drzew


    Niemal każdy producent oferował rozwiązania z uchylnym zespołem do koszenia pod koronami lub w rzędach drzew. Mimo możliwości ich odchylania przy kontakcie z pniem, zawsze pozostawiają „omijak” w najbliższym sąsiedztwie drzewa. W gęsto sadzonych sadach pnie drzew są zbyt delikatne, aby mogły odchylić zespół koszący. Niewiele dało odchylanie wymuszone przez siłowniki hydrauliczne współpracujące z czujnikami elektrycznymi, gdyż przy niewielkiej rozstawie w rzędzie odchylany zespół nie mieścił się pomiędzy kolejnymi drzewami. W konsekwencji pozostawał wąski nieskoszony pas w linii drzew. W związku z tym, coraz powszechniejsze są niewielkie opryskiwacze do herbicydów wyposażone w zbiornik o pojemności 100–150 litrów i niewielką 12-voltową pompę przeponową, która wystarcza do mieszania cieczy i zasilania jednego lub najwyżej dwóch rozpylaczy. Dopływ cieczy do rozpylaczy (fot. 3) jest aktywowany przez czujnik elektryczny współpracujący z zaworem elektromagnetycznym, gdy kosiarka mija pień drzewa.



    Fot. 3. Kosiarka z uchylnym zespołem do koszenia pod koronami drzew i z rozpylaczem



    Zmniejszanie szerokości odchwaszczanego pasa w rzędach drzew i użycie niewielkich dawek cieczy sprzyja miniaturyzacji opryskiwaczy do herbicydów. Zastosowanie napędu elektrycznego i uwolnienie napędu pompy od WOM ciągnika, umożliwiło zamontowanie opryskiwacza do herbicydów z przodu ciągnika (fot. 4). Dzięki temu można połączyć koszenie lub ochronę sadów przed chorobami czy szkodnikami ze zwalczaniem chwastów. Z kolei mniejsza rozstawa rzędów w sadach intensywnych umożliwia użycie lekkich belek herbicydowych wyposażonych w tylko jeden rozpylacz. W takich belkach stosowane bywają siłowniki elektryczne, pozwalające na zdalne — z miejsca kierowcy — dostosowanie położenia rozpylaczy do rozstawy rzędów, regulację wysokości belki, a nawet jej poziomowanie w odniesieniu do podłoża.



    Fot. 4. Opryskiwacz z napędem elektrycznym przeznaczony do herbicydów



    Coraz częściej spotyka się maszyny przeznaczone dla ekologicznej produkcji owoców. Należą do nich rozrzutniki do pasowego nanoszenia materiału organicznego w rzędach drzew. Są to maszyny zbliżone budową do znanych z upraw polowych rozrzutników obornika, których szerokość zawężono, aby łatwiej mieściły się w wąskich uliczkach sadu lub plantacji krzewów jagodowych. Przystosowano je również do nanoszenia materiału organicznego (słoma, kompost, kora itp.), który często jest niejednorodny i przez to trudny do równomiernego dozowania. Stąd bardzo istotne w tych maszynach jest odpowiednie zaprojektowanie zespołu dozującego, jak również mechanizmu przemieszczania ściółki wzdłuż skrzyni ładunkowej rozrzutnika (fot. 5). W tym celu stosuje się bardziej rozbudowane podajniki podłogowe, a niekiedy nawet przesuwaną hydraulicznie płytę ułatwiającą przemieszczanie się materiału w skrzyni.



    Fot. 5. Rozrzutnik do nanoszenia materiału organicznego w rzędach drzew

    Related Posts

    None found

    Poprzedni artykułWARTO ANALIZOWAĆ ROZTWÓR GLEBOWY
    Następny artykułMASZYNY SADOWNICZE NA TARGACH (cz. II). KOSIARKI, OPRYSKIWACZE DO HERBICYDÓW, ROZRZUTNIKI

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Wpisz swoje imię

    ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.