Azerbejdżan trzeci w produkcji orzechów laskowych

Dla niewielkiego państwa – choć dysponującego dużymi zasobami ropy i gazu – Azerbejdżanu, produkcja orzechów laskowych ma odczuwalne znaczenie w państwowym budżecie. Azerowie właśnie policzyli, że wyszli na samodzielnie zajmowane trzecie miejsce w zbiorach orzechów laskowych na świecie.
W Azerbejdżanie leszczynę uprawia się na 12 tysiącach hektarów, a zamiarem władz jest zwiększenie połaci tych plantacji do 40 tys. hektarów i to już w nadchodzącym roku. Azerowie sprzedali w bieżącym roku 45 tys. ton orzechów niełuskanych (17 tys. ton jąder). Zeszłoroczny eksport przyniósł krajowi 105 mln dolarów dochodu. 
Do lidera w produkcji i handlu – Turcji – Azerbejdżanowi daleko. Tegoroczne zbiory tureckie są szacowane na około 700 tys. ton (orzechów niełuskanych orzechów, ok. 260 tys. ton jader). Eksport z tego państwa to 75% globalnego handlu orzechami laskowymi. To nie spędza snu z powiek Azerom – najważniejsze, że wyprzedzili Gruzinów, z którymi rywalizują na tym polu „od zawsze”. Zresztą – jak to na Kaukazie – nie tylko na tym. W zestawieniu za pięć lat (2011-2015) sporządzonym przez International Nut and Dried Fruit Council Azerbejdżan był na trzecim wraz z Gruzją właśnie w produkcji orzechów laskowych (4% światowego eksportu) – po Turcji (72%), Włochach (11%).
O ile Polska w handlu tymi orzechami nie jest na świecie widoczna, to  statystyki światowe czasem wyłapują nasz kraj. W latach 2005-2015 nasz import niełuskanych orzechów wzrósł z 1905 ton do 11 686 ton, około sześciokrotnie. W konsumpcji (tu już podawane są jądra orzechów) z 0,18 kg na osobę skoczyliśmy na 0,3 kg na osobę rocznie. Większymi łasuchami są Włosi (1,5 kg/os rocznie), Szwajcarzy (1,04 kg), Azerowie (0,81 kg), Niemcy (0,73), Turcy (0,51),Francuzi (0,42), Belgowie (0,41), Austriacy (0,27), Kanadyjczycy (0,35). My z kolei wyprzedzamy, między innymi, Hiszpanów (0,27), Rosjan (0,04), Amerykanów (0,03).
za: nutfruit.org
pg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię