Eksport hiszpańskich owoców

W minionym sezonie przewijały się przez media branżowe informacje o bardzo poważnym kryzysie, w jakim znalazło się sadownictwo hiszpańskie - zwłaszcza gospodarstwa produkujące nektarynki i brzoskwinie. Komentarze były jednoznacznie pesymistyczne, a pod kreską miał być cały sektor tej produkcji tak w Hiszpanii, jak i w innych krajach południa Europy. Lutowy raport hiszpańskiej organizacji eksporterów nie potwierdza tych ponurych danych.

Produkcja owoców pestkowych dławiona rosyskim embargiem i napływem tanich owoców z krajów trzecich załamywała się – donosiły źródła hiszpańskie, francuskie i włoskie. W rynkowych tarapatach owoców z trzech państw będących głównymi ich producentami (hiszpańsko-włoska-francuska grupa robocza nie zdołała w 2017 roku uzgodnić wspólnego stanowiska wobec Komisji Europejskiej w kwestii form i zakresu wsparcia produkcji śliw, brzoskwiń i nektaryn) Ukraińcy dopatrywali się szansy  wśliźnięcia się na rynek unijny dla swoich produktów.

Lutowy raport hiszpańskiej organizacji eksporterów podsumowuje sezon 2017 w jaśniejszych barwach. Eksport brzoskwiń z Hiszpanii wzrósł o 12% ilościowo, choć wartościowo spadł o 2,4%. Również nektaryn wyekspediowano z kraju o 13% więcej ilościowo, a o 3% więcej wartościowo.

Tymczasem dla hiszpańskich jabłek te statystyki są o wiele gorsze: spadek eksportu wyniósł 3,6% ilościowo, 14,5% wartościowo. Najwyższe wzrosty eksportu uzyskały maliny (+21% w wolumenie i +12,3% wartościowo) oraz borówki wysokie – odpowiednio 27,4% i 5,5%.

Za: FEPEX

pg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.