700-300-katalogi-warzyw

Oberżyna w uprawie polowej

Oberżyna należy do najbardziej ciepłolubnych warzyw. W naszych warunkach klimatycznych polecana jest przede wszystkim pod osłony, ale od kilku lat w najcieplejszych rejonach kraju z powodzeniem produkowana jest również na skalę towarową w polu. W Katedrze Warzywnictwa AR w Krakowie od czterech lat prowadzone są doświadczenia z polową uprawą tego warzywa, przy ścisłej współpracy z doświadczonym ogrodnikiem Marianem Skwirą z Mydlnik koło Krakowa (niektóre rezultaty tych badań zostały opisane m.in. w HO 7/2004).

Produkcja rozsady

Na podstawie wyników wcześniejszych obserwacji do doświadczenia w roku 2005 wybrano wczesną odmianę Epic F1, silnie się krzewiącą, a co najważniejsze — wysoko i wiernie plonującą w warunkach polowych. Nasiona wysiano do skrzynek już 4 marca, po dwóch tygodniach siewki przepikowano do pierścieni (średnica 8 cm) wypełnionych substratem torfowym. Rośliny zasilano 3-krotnie (30.03., 8.04. i 18.04.) 1% roztworem Superby brązowej. Zahartowaną 70-dniową rozsadę posadzono 13 maja, nie okrywając roślin żadnymi osłonami, ponieważ włóknina — co zaobserwowano w poprzednich latach — silnie uszkadza wzniesione, sadzone w dużej rozstawie rośliny oraz ogranicza ich wzrost i rozwój w większym stopniu niż chłody.

Uprawa w polu

Rośliny posadzono w rozstawie 0,75 x 0,6 m (2,2 szt./m2) i prowadzono bez cięcia oraz palikowania. Nawożenie azotowe (200 kg N/ha) rozłożone zostało na 3 jednakowe dawki — przed sadzeniem rozsady (saletrzak), 4 tygodnie po jej posadzeniu (saletra amonowa) i na początku zawiązywania owoców przez rośliny (saletra amonowa). Jesienią w roku poprzedzającym doświadczenie zastosowano (w przeliczeniu na hektar) 90 kg P2O5 i 180 kg K2O w formie, odpowiednio, superfosfatu potrójnego borowanego i soli potasowej 60%. W okresie wegetacji rośliny były deszczowane w zależności od przebiegu pogody. Pole odchwaszczano ręcznie. Zabiegi ochronne wykonywano na podstawie lustracji uprawy oraz oceny nasilenia chorób i szkodników (szara pleśń, stonka ziemniaczana, wciornastki).

W celu stworzenia mikroklimatu korzystnie oddziałującego na wzrost roślin i ich plonowanie część nasadzeń oberżyny otoczono z trzech stron (z wyjątkiem południowej) pasami kukurydzy cukrowej. Według danych z czujników meteorologicznych, wpływ tej osłony ujawnił się dopiero od I dekady lipca, kiedy wysokość kukurydzy przekroczyła 0,5 m. Okazało się, że rośliny osłonowe nie wpłynęły na podwyższenie średniej temperatury, ale zmniejszyły jej dobowe wahania.

Obserwacje roślin

Ubiegłoroczna wiosna obfitowała w przymrozki, które zaszkodziły uprawom wielu gatunków warzyw (czyt. HO 6/2005) i nie ominęły również oberżyny w naszym doświadczeniu. Minimalna temperatura dobowa odnotowana na termometrach umieszczonych w sąsiedztwie plantacji 14 maja wynosiła –0,2°C, 20 maja +0,7°C, a 21 maja +1,2°C. Rośliny oberżyny przetrwały tak ekstremalne warunki termiczne. Przymrozek wprawdzie uszkodził liście, ale nie zniszczył całych roślin (fot. 1). Uszkodzenia te nie zaszkodziły im, ponieważ stopniowo zrzucały one stare liście, a nowe ulistnienie pojawiało się głównie na pędach bocznych wyrastających z kątów liści i z szyjki korzeniowej (fot. 2). Okazało się, że nawet rośliny, u których całkowicie zamarła część nadziemna, odrastały z szyjki korzeniowej. Do początku czerwca oberżyna “wegetowała” — przynajmniej na to wskazywały obserwacje roślin. Od połowy czerwca, kiedy nastąpiło znaczne ocieplenie, rozpoczęła intensywny wzrost wegetatywny połączony z obfitym kwitnieniem (fot. 3).


Fot. 1. Roślina oberżyny uszkodzona przez przymrozki


Fot. 2. Po przymrozkach rośliny wytworzyły nowe liście


Fot. 3. Intensywny wzrost i kwitnienie oberżyna rozpoczęła po połowie czerwca

Owocowanie

Pierwsze owoce z poletek osłanianych pasami kukurydzy (fot. 4) zebrano 14 lipca (po mniej więcej 60 dniach od posadzenia rozsady), z kontrolnych — nieosłoniętych — dwa tygodnie później. Rośliny osłaniane wydały wyższy plon wczesny (pierwsze 4 zbiory), który stanowił 11% plonu handlowego (u roślin nieosłanianych — 6% plonu handlowego). Ogółem z roślin osłanianych pasami kukurydzy zebrano z 1 m2 5,8 kg owoców handlowych, a z roślin nieosłanianych — 6,8 kg/m2.
Te różnice — jak zaobserwowano — były następstwem różnej dynamiki wzrostu i owocowania roślin osłanianych i nieosłanianych. Te pierwsze, po intensywnym wiązaniu owoców w czerwcu i na początku lipca weszły w fazę wzrostu wegetatywnego i silnie rozbudowały ulistnienie. U roślin kontrolnych wzrost wegetatywny i owocowanie były bardziej zrównoważone, co dało w efekcie wyższy plon. Gdy wziąć pod uwagę warunki atmosferyczne, jakie panowały w tym sezonie (najdrastyczniejsze dla oberżyny, w porównaniu z występującymi w czterech poprzednich latach, w których prowadzone były badania), plony te można określić jako bardzo wysokie. O potencjale plonotwórczym tej rośliny mogą świadczyć owoce na fot. 5, którą wykonano 1 sierpnia.


Fot. 4. Na poletkach osłoniętych pasami kukurydzy rośliny o dwa tygodnie wcześniej weszły w owocowanie

 
Fot. 5. Oberżyna w uprawie polowej dała wysoki plon (a), dobrej jakości (b)

Mimo chłodów

Wydaje się na podstawie opisanego doświadczenia, że nawet duże spadki temperatury, które wystąpiły, gdy rośliny były w stadium rozsady, sprzyjały obfitszemu kwitnieniu i owocowaniu oberżyny. Plonowania nie obniżyły również chłodne noce, typowe dla minionego lata (minimalna temperatura nocą rzadko przekraczała 15°C). Osłanianie nasadzeń pasami kukurydzy wpłynęło tylko na wczesność plonu. W strukturze plonu zdecydowanie dominowały owoce I klasy, które stanowiły ponad 80% plonu ogółem. Owoce gorszej jakości (z pęknięciami skórki, niejednolicie wybarwione) pojawiały się przede wszystkim we wrześniu, przy mniejszym usłonecznieniu i niższej temperaturze. Dlatego po 20 września zakończono uprawę, mimo że na roślinach znajdowało się po kilka rozwijających się zawiązków.

Obserwacje poczynione w roku 2005 prowadzą do wniosku, że polowa uprawa oberżyny niesie porównywalne lub nawet mniejsze ryzyko niż uprawa dobrze zadomowionych u nas gatunków spokrewnionych z oberżyną, czyli pomidora i papryki. Potwierdziły również pewną odporność rozsady oberżyny na chłody, a nawet na niewielkie przymrozki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię