Komunikaty-Sadownicze-NOWY-765×100

Ćma atakuje bukszpan

Ćma bukszpanowa (Cydalima perspectalis) jest inwazyjnym gatunkiem motyla i osiąga do 4 cm rozpiętości skrzydeł, co czyni gatunek największym wśród europejskich przedstawicieli wachlarzykowatych (Crambidae). Dzięki bardzo charakterystycznemu ubarwieniu skrzydeł ćmy bukszpanowe są łatwe do rozpoznania. 
 
Częściej spotykana forma biała posiada opalizujące skrzydła z szeroką, brązową smugę biegnącą wzdłuż przedniego brzegu przedniego skrzydła i jeszcze szerszymi obwiedzeniami tej samej barwy biegnącymi wzdłuż brzegów zewnętrznych obu par skrzydeł. Znaczny odsetek populacji stanowią osobniki z brązowym tłem skrzydeł, wyraźnym fioletowym połyskiem i kontrastująco białą, półksiężycowatą  plamą. 
 
Co istotne bukszpany są jedynymi roślinami żywicielskimi larw tego motyla, także miejscem składania jaj i schadzek obu płci. W Europie Środkowej gatunek wydaje dwa lub trzy pokolenia w ciągu roku, w zależności od warunków pogodowych i klimatycznych. Larwy rozwijają się na liściach i pędach rośliny żywicielskiej intensywnie przędząc jedwabne nici. Młodsze ogryzają brzegi liści, starsze zjadają niemal całe liście. Przy intensywnym żerowaniu często dochodzi do defoliacji pędów, a nawet całkowitego usychania roślin. 
W roku 2012 ćma bukszpanowa została zaobserwowana po raz pierwszy w Polsce, w województwie dolnośląskim, a w roku 2015 odnotowano jej obecność również w województwach opolskim i małopolskim. Motyle i poczwarki obserwowano w ogrodach przydomowych, wśród luźnej zabudowy jednorodzinnej, z mniej lub bardziej intensywnie nasadzonymi krzewami bukszpanu. 
 
Od zeszłego roku odnotowuje się znaczący przyrost liczebności tego szkodnika w niektórych miastach, szczególnie w Krakowie, gdzie w miejskich parkach i ogrodach ćma objadła z liści bukszpany. W ostatnich tygodniach ćma bukszpanowa pojawiła się również w Warszawie na Bemowie. Skala zjawiska jest na tyle duża, że można mówić o prawdziwej pladze.  
 
Ćmę bukszpanową możemy zwalczać chemicznymi środkami na bazie acetamipridu, deltametryny i lambda-cyhalotryny  przeznaczonymi do ochrony roślin ozdobnych – podaje dr Joanna Gałązka, ekspert PSOR.
 
za: Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin
Poprzedni artykułZieleń to życie – dlaczego Polacy dbają o naturę?
Następny artykułW wypadkach rolniczych poszkodowanych zostaje kilkanaście tysięcy osób rocznie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię