Komunikaty-Sadownicze-NOWY-765×100

Jony srebra w ogrodnictwie

Ogrodnicy w Holandii czy Niemczech już w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku uzyskiwali bardzo pozytywne efekty przy stosowaniu jonów srebra w uprawie roślin ozdobnych i warzywniczych. Obecnie wpływ koloidalnego srebra na rośliny drugi sezon badają polscy naukowcy – sprawdzana jest efektywność tego pierwiastka zarówno w doświadczeniach laboratoryjnych, jak i polowych.
Wyniki uzyskane dotychczas w Instytucie Ogrodnictwa w Skierniewicach prezentował 25 lutego br. prof. dr hab. Leszek Orlikowski z Oddziału Roślin Ozdobnych, podczas spotkania z ogrodnikami w Wiśle, zorganizowanego przez firmę Desio Barbara Bill, polskiego dystrybutora preparatu Huwa-San TR-50.

Trochę historii
Przed wiekami w srebrnych pojemnikach przechowywano płyny spożywcze (wodę, wino, ocet). Zanim wynaleziono antybiotyki, jony srebra służyły do zapobiegania infekcjom bakteryjnym (wykorzystywano je w przemyśle farmaceutycznym). Używa się ich także w przemyśle kosmetycznym. W ostatnich latach cząsteczki srebra znalazły wykorzystanie we włókiennictwie – wplata się je w tkaniny bawełniane wykorzystywane do produkcji odzieży medycznej, czy bielizny dla aktywnych – zapobiegają one rozwojowi bakterii w tkaninie, co czyni odzież w pierwszym przypadku aseptyczną, w drugim – bardziej higieniczną. 
Obecnie także w rolnictwie
Jak mówił L. Orlikowski, trudno było uzyskać informacje, między innymi, od ogrodników zza Odry, czym traktują rośliny, że uzyskują tak spektakularne efekty w uprawie. Obecnie okazuje się, że powszechny w użyciu w Holandii, Niemczech, Turcji, ale także innych, w tym pozaeuropejskich krajach od zeszłego wieku jest na przykład roztwór nadtlenku wodoru wzbogacony srebrem koloidalnym. Taki produkt od lat jest dystrybuowany także w Polsce przez Barbarę Bill, przy czym dotychczas był używany do odkażania wody w basenach kąpielowych czy dezynfekcji instalacji nawadniających, narzędzi, sprzętów, wyposażenia i powierzchni w obszarze medycznym. W wydanym przez ministra zdrowia pozwoleniu nr 4236/10 na obrót produktem biobójczym Huwa-San TR-50 widnieje: „Posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze, prątkobójcze i wirusobójcze. Może być stosowany do urządzeń i powierzchni zarówno mających, jak i niemających kontaktu z żywnością i środkami żywienia zwierząt.” Takie właściwości to efekt współdziałania jonów srebra i tlenu z rozkładu nadtlenku wodoru.
Rejestracja i dalsze doświadczenia
Także w oparciu o wyniki polskich badań uzyskane w IO minister rolnictwa zezwolił od zeszłego roku na użycie tego preparatu jako stymulatora wzrostu i rozwoju w uprawach roślin ozdobnych. W Wiśle profesor Orlikowski informował, jakie efekty uzyskano w Oddziałach Warzywnictwa i Roślin Ozdobnych IO używając doświadczalnie tego preparatu w różnych stężeniach – nawet ekstremalnym 2%. Dr Agnieszka Stępowska stosowała ten stymulator wzrostu w doświadczeniach z papryką odmian Solario F1 i Bernal F1. Stwierdziła ona prawie 25% wzrost zawartości chlorofilu w traktowanych 0,05% roztworem roślinach, w porównaniu z kontrolnymi (niepoddanymi działaniu preparatu Huwa-San TR-50). Roślina pomidora Admiro F1 opryskiwana tym preparatem, miała po 4 tygodniach od zabiegu o 2 liście więcej, niż kontrolna, także jej masa była większa. Zwyżka plonu pierwszych owoców papryki natomiast była zaskakująca także dla samej badającej – prawie 100%. L. Orlikowski obserwował wpływ preparatu na ukorzenianie i wzrost sadzonek chryzantem. Stwierdził on, że w większości przypadków roztwór 0,05% był najefektywniejszy. Po 3 tygodniach od zabiegu takim roztworem rośliny były 16 mm wyższe, miały średnio 3,3 liści więcej niż kontrolne. Dodatkowo zaobserwował, że zarówno sadzonki umieszczone pod osłoną foliową, jak i bez osłaniania były zdrowsze (szara pleśń wystąpiła w mniejszym nasileniu) niż rośliny kontrolne.

W efekcie obserwacji tych ubocznych, aczkolwiek, pozytywnych dla kondycji upraw efektów, prof. dr hab. Józef Robak i prof. dr hab. L. Orlikowski testowali wpływ roztworu nadtlenku wodoru i jonów srebra w formie opryskiwania, w celu ograniczania populacji fitopatogenów. Preparat ten, jak stwierdzili, działa kontaktowo, hamuje rozwój grzybni i strzępek konidialnych na powierzchni nadziemnych części roślin. Moczono w nim (stężenie 0,2%) także przez 15 minut porażone nasiona fasoli pochodzące z roślin zainfekowanych przez Xanhomonas campestris. Liczba nasion, z których rozwinęły się zdrowe siewki 4-krotnie przewyższała liczbę skiełkowanych kontrolnych. Huwa-San TR-50 sprawdza się także w odkażaniu podłoży bezglebowych i organicznych. W tym roku właściwości te będą dodatkowo potwierdzane w tunelach w Potworowie, w których podłoże jest silnie porażone przez Verticillium spp. 

Katarzyna Kupczak, „Hasło Ogrodnicze”

3 KOMENTARZE

  1. Bardzo interesuje mnie uzywanie srebra koloidalnego w moim malym swiecie ekologicznym. Mam duzo pytan: kupilam srebro 50 ppm jak rorcienczyc go woda. aby uzyc jako oprysk. Mysle tez teraz wkrotce wydezynfekowac ziemie w uprawie malin przeciwko zamieraniu pedow, zniszczyc zarazki ktore groza truskawkom i tez opryskiwac wszystkie rosliny, ktore zwykle cierpia np na rdze tj. roze, porzeczki. Mysle tez opryskiwac drzewa owocowe – chce eksperymentowac w moim ogrodzie. Mysle tez sama produkowac srebro koloidalne bo bede uzywala go bardzo duzo.
    Moje dalsze pytanie to jakie stezenie produkowac ktore bedzie najbardziej odpowiednie do opryskow, jak je rozcienczac i jak czesto stosowac. Czyli na jaki czas bedzie ten oprysk zabezpieczal rosliny.
    Dziekuje pozdrawiam i zycze sukcesow.

  2. Witam ja zrobilem srebro koloidalne sam mam tego juz 10 litrow z tym ze ja chce wykorzystac je do uprawy polowej tznu na 15 ha ornych jak mozna zbadac stezenie takiego roztworu ,i ile nalezalo by dodac nadtlenku wodoru jaki robi pani proporcje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię