JAK AMERYKANIE FORMUJĄ CZEREŚNIE (CZ. I) – POZNAĆ DRZEWO

Chciałbym zapoznać Czytelników z zaleceniami dotyczącymi formowania czereśni, opracowanymi dla amerykańskich farmerów przez dr. Lynn Longa z Oregon State University. W kolejnych artykułach zostaną opisane trzy metody prowadzenia drzew, polecane obecnie w amerykańskich sadach towarowych: Steep Leader, Spanish Bush i Vogel Central Leader. Uwzględniają one zarówno amerykańskie tradycje w tym zakresie, jak również najnowsze światowe trendy. Wiele z tych informacji można wykorzystać w polskich sadach, dlatego warto się z nimi zapoznać. Zanim przedstawię dokładnie systemy prowadzenia drzew czereśni, przybliżę podstawowe wiadomości o reakcji drzew czereśni na określone zabiegi. Zrozumienie tych zjawisk jest bardzo pomocne przy wyborze systemu formowania koron.

OKIEM DORADCY

Zbliża się koniec sezonu paprykowego i jest to dobry moment, aby przyjrzeć się błędom, jakie popełniano podczas produkcji, i chorobom występującym w bieżącym roku....

POLSKIE POMIDORY W ZJEDNOCZONEJ EUROPIE

Anna Wize: De Ruiter Seeds organizuje w tym roku już po raz trzeci konferencję poświęconą zagadnieniom marketingowym. Jaki jest cel tego rodzaju spotkań? Tomasz Pyzik:...

OKIEM DORADCY

Jeśli podczas sezonu wegetacyjnego nie zadbaliśmy o dostateczne zaopatrzenie owoców w wapń, można jeszcze na 7–10 dni przed zbiorami owoców wykonać opryskiwanie tym pierwiastkiem....

SANDOMIERZ & GLINKI DWA „DNI” W JEDNYM

10 sierpnia dwa równoległe Dni Otwarte dla producentów pomidorów przy palikach zorganizowała Syngenta Seeds. W okolicach Sandomierza tradycyjnie już spotkanie to miało miejsce w gospodarstwie Stanisława Olszewskiego w Błoniu i zorganizowano je wspólnie z firmą Syngenta Crop Protection oraz Hydro Poland. Ogrodników z Glinek na Dzień Pomidora Syngenta Seeds zaprosiła wspólnie z otwockim oddziałem WODR-u z Warszawy. Prezentacje odmian do uprawy przy palikach przygotowały tam także firmy SVS oraz PHRO Krzeszowice.

O POMIDORACH, AUDYTACH I MARKETINGU

— o takich, między innymi, tematach rozmawialiśmy z przedstawicielami Tesco. Jak powiedział Janusz Selwa — kierownik do spraw zakupu warzyw, owoców i kwiatów — do ich sieci należy obecnie 35 hipermarketów, w planach jest otwarcie kolejnych. W ciągu tygodnia w ich sklepach sprzedaje się średnio około 200 ton pomidorów. Według Mirosława Maziarki (fot. 1) — kierownika do spraw technologii produktu — coraz większą uwagę zwraca się na jakość oferowanych produktów, dlatego w tym roku Tesco rozpoczęło przeprowadzanie tak zwanych audytów możliwości dostawców owoców i warzyw — co w praktyce oznacza wdrażanie systemu kontroli ich jakości w ciągu całego procesu produkcji.

OCHRONA PRZED GRADEM

Ostatnio znacznie nasiliło się występowanie burz gradowych, dlatego coraz częściej słyszy się wśród sadowników o konieczności zainstalowania w sadach systemów chroniących drzewa i owoce przed gradem. O takich zabezpieczeniach mówiono podczas 42. Ogólnopolskiej Konferencji Sadowniczej w Skierniewicach (27–28 sierpnia). Podczas jej trwania można było odwiedzić pierwszy w Polsce sad z siatkami przeciwgradowymi.

BEGONIE – TRZON „RABATÓWKI” (CZ. II)

W pierwszej części artykułu (HO 9/2003) Autorka przedstawiła najważniejsze grupy odmian begonii stale kwitnącej oraz bulwiastej (redakcja).

WYSTAWA Z KLASĄ

W ostatni wakacyjny weekend (29–31.08.2003 r.) w warszawskim centrum targowym EXPO XXI zorganizowano międzynarodową wystawę szkółkarską "Zieleń to Życie". Jedenasta edycja tej imprezy, jak poprzednie, przyciągnęła wielu profesjonalistów związanych z branżą szkółkarską oraz tłumy amatorów — miłośników roślin ogrodowych. Chociaż tematyka imprezy nie jest bezpośrednio związana z produkcją warzyw, owoców czy kwiatów, warto — przyglądając się tej wystawie i jej historii — zastanowić się dlaczego w okresie, gdy większość ogólnopolskich targów ogrodniczych podupada (na przykład Polagra Farm czy Horti Expo), te rozkwitają — powiększają powierzchnię, grono wystawców oraz stają się coraz bardziej międzynarodowe.

EKONOMICZNE ASPEKTY MECHANICZNEGO ZBIORU MALIN

Zbiór malin kombajnem jest obecnie jedynym sposobem umożliwiającym zwiększenie areału ich uprawy oraz wzrost opłacalności produkcji. Powierzchnia plantacji większości roślin jagodowych — przy braku mechanizacji zbioru — limitowana jest bowiem głównie dostępem siły roboczej. Na zbiór malin przypada aż 2/3 rocznych nakładów robocizny na plantacji. Przyjmuje się, że dla malin prowadzonych przy drutach w okresie zbiorów niezbędne jest zapewnienie siły roboczej w ilości 1250–1400 rbh/ha, co umożliwia uzyskanie średnio 7–8 ton owoców i przeprowadzenie niezbędnych zabiegów agrotechnicznych. Teoretycznie odpowiada to pracy 7 lub 8 osób zbierających efektywnie owoce 8 godzin dziennie przez 22 dni robocze. W praktyce sprowadza się to do 10–11 godzin przebywania tych osób na polu w trakcie zbiorów.