Alstremeria wraca do łask (cz. I)

Produkcję kwiatów ciętych alstremerii — zarówno w szklarniach, jak i w tunelach foliowych — rozpoczęto w Polsce w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Łatwa uprawa, małe wymagania cieplne i dobre plonowanie sprawiły, że roślina ta szybko znalazła uznanie wśród producentów. Pojawiające się trudności ze zbytem dużej ilości towaru w krótkim czasie (50–70% plonu zbierano w kwietniu, maju), żółknięcie liści przy braku światła w czasie przechowywania kwiatów ciętych, a także zniechęcenie odbiorców spowodowane niewielką liczbą odmian (uprawiano wówczas głównie 'Reginę' o lilioworóżowych kwiatach) zadecydowały o stopniowym zmniejszeniu się powierzchni uprawy w naszym kraju.

Niezwykle dynamicznie rozwijająca się hodowla i doskonalenie technologii uprawy sprawiły jednocześnie, że w Holandii produkowano coraz więcej kwiatów alstremerii. Pod koniec lat 90. ub. wieku powierzchnia uprawy tych roślin na świecie wynosiła 400–500 ha, w tym aż 120 ha znajdowało się w Holandii, która jest liderem w hodowli i produkcji kwiatów ciętych tego gatunku. Ostatnio w Polsce także notuje się wzrost zainteresowania produkcją alstremerii na kwiaty cięte, a zachętą do tego są dostępność odmian nowej generacji i niewielkie wymagania termiczne rośliny, której uprawa jest w związku z tym energooszczędna.

Odmiany

Intensywne prace hodowlane w wielu krajach doprowadziły do uzyskania kilkuset odmian, spośród których rocznie na giełdy holenderskie trafia około 100–140. Obok znanych odmian, pojawiają się nowości, których w 2005 r. było 8. Najwięcej odmian oferują hodowcy holenderscy: Knst, van Zanten/van Staaveren, Preesman i Hilverda. Także w Polsce, w Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach, prof. Andrzej Przybyła zajął się hodowlą alstremerii — dzięki wykorzystaniu promieniowania gamma otrzymał ponad 40 odmian, z których najobficiej plonują: 'Amelia', 'Claudia', 'Esmeralda', 'Juanita', 'Rosamaria'.

Wybór odpowiedniej odmiany, dobrze plonującej (rocznie powyżej 200 pędów z 1 m2), o mniejszych niż w przypadku odmian dawniej uprawianych wymaganiach świetlnych i większej tolerancji w stosunku do wysokiej temperatury, jest podstawą sukcesu w produkcji. Nowe odmiany powinny kwitnąć przez cały rok, zwłaszcza zimą (25–40% plonu powinno się zbierać od października do kwietnia), a także latem — bez konieczności chłodzenia podłoża. Nie u wszystkich nowych odmian można uzyskać dobre całoroczne kwitnienie, dlatego w opisie podawanym przez hodowcę zawarte są informacje o wymaganiach dotyczących doświetlania zimą lub chłodzenia podłoża latem. Wybór odmiany należy też dostosować do wyposażenia technicznego gospodarstwa i do rynku zbytu.

Kwiaty alstremerii są bardzo dekoracyjne. Różnej wielkości płatki kwiatowe mogą mieć czystą barwę białą, żółtą, pomarańczową, różową, czerwoną, brązową lub fioletową, także rysunek
w postaci kresek lub przebarwień. Początek nowej grupie odmian dwubarwnych dała 'Rebecca' (o kwiatach jasnoróżowych z ciemnoróżowym “rumieńcem” — fot. 1), która przez 11 lat mieściła się w pierwszej dziesiątce odmian najlepiej się sprzedających na aukcjach holenderskich. Niektóre odmiany utrzymują wysoką pozycję na rynku przez wiele lat, inne są przebojem tylko paru sezonów. Obecnie w obrocie dominują odmiany o dużych kwiatach, wśród których od kilku lat w czołówce plasują się: 'Virginia' (fot. 2) i 'Diamond' — o kwiatach białych, 'Granada' — różowych, 'California' i 'Yellow King' (tracący ostatnio popularność) — żółtych. W ostatnim dziesięcioleciu XX wieku, poza odmianami 'Yellow King', 'Diamond' oraz 'Rebecca', najcenniejsze były: 'Victoria' (pomarańczowa), 'Flamengo' (różowa) i 'Tiara' (czerwona). Mimo że w 2005 r. w obrocie na giełdach holenderskich znajdowały się 102 odmiany alstremerii, procentowy udział pierwszej dziesiątki w ogólnej sprzedaży kwiatów ciętych tej rośliny wynosił 47%. Na początku bieżącej dekady wysokie pozycje w rankingu najpopularniejszych odmian zajmowały też: 'Jamaica' (fot. 3), 'Pluto' (fot. 4), 'Granada', 'Fuego', 'Cherry Bay', 'Beatrice'. Wśród najcenniejszych nowości ostatnich sezonów znalazły się 'Saffier', 'Orange Queen' (fot. 5) i 'Senna'.


Fot. 1. 'Rebecca


Fot. 2. 'Virginia'


Fot. 3. 'Jamaica'


Fot. 4. 'Pluto'


Fot. 5. 'Orange Queen'

W połowie lat dziewięćdziesiątych wprowadzono do uprawy alstremerię o małych kwiatach — mającychśrednicę poniżej 5 cm — która jest plenniejsza od odmian standardowych o dużych kwiatach (rocznie daje ponad 250 pędów z 1 m2), tworzy krótsze pędy (125–140 cm) i mniejsze liście, co ułatwia zbiór (oszczędność robocizny do 30%), jej kwiaty są mniej wrażliwe na transport, a ponadto trwalsze. Kwiatostany (baldachy) minialstremerii mają także więcej rozgałezień (wierzchotek) — nawet 10–12 (fot. 6), podczas gdy u odmian wielkokwiatowych jest ich średnio 5–7. Największym uznaniem w grupie “mini” cieszy się odmiana 'Tornado' — o czerwonych kwiatach — hodowli van Staaverena. W 2005 roku sprzedano na giełdach w Holandii 10,2 mln jej kwiatostanów. Udział odmian o małych kwiatach w ogólnej sprzedaży alstremerii jest jednak niewielki — wynosi około 3,3%.


Fot. 6. Minialstremerie mają mniejsze, ale liczniejsze kwiaty niż odmiany standardowe

W latach 90. Knst rozpoczął nowy kierunek hodowli — pojawiła się grupa określona mianem Alstresia. Są to alstremerie o drobnych kwiatach ułożonych w długie wierzchotki, przypominające kwiatostan frezji, o trwałości po ścięciu wynoszącej aż 16–20 dni. Pierwszą odmianą z tej grupy była 'Cuba' (fot. 7).


Fot. 7. 'Cuba' jest pierwszą odmianą z grupy Alstresii

Odmiany alstremerii o niskim wzroście, przeznaczone do uprawy w pojemnikach, służą do dekoracji tarasów i balkonów, a także do uprawy w ogrodach. Holenderska firma van Staaveren wprowadziła na rynek w 1991 r. pierwsze odmiany doniczkowe ('Mira', 'Silvia', 'Marita') określając je nazwą “Princess Lilies”. Obecnie, po fuzji firm, kreacje te i kilkanaście nowszych (fot. 8) oferuje przedsiębiorstwo Royal van Zanten.


Fot. 8. Do grupy Princess Lilies należą odmiany o niskim wzroście

Rozmnażanie

W uprawie na kwiaty cięte wykorzystuje się jedynie odmiany rozmnażane wegetatywnie (wszystkie nowości alstremerii podlegają ochronie prawnej i nie można ich samodzielnie mnożyć). W firmach zajmujących się hodowlą najczęściej reprodukuje się je metodą kultur tkankowych (in vitro), która umożliwia uzyskanie dużej partii materiału wyjściowego w krótkim czasie, a także otrzymanie roślin wolnych od wirusów (w tym najgroźniejszego — AMV). Taki materiał wyjściowy (fot. 9) jest drogi, ale rośliny te później dobrze plonują i na jednym miejscu uprawia się je najczęściej od dwóch do czterech lat, więc koszt założenia plantacji się amortyzuje. Niestety, nie wszystkie odmiany dobrze się mnożą in vitro (u niektórych niska jest zdolność namnażania się eksplantatów lub podczas takiego rozmnażania dochodzi do zmian fenotypowych).


Fot. 9. Materiał wyjściowy alstremerii pochodzący z kultur tkankowych

Rozmnażanie przez podział części podziemnej (fot. 10) jest ciągle najprostszą i najtańszą metodą reprodukcji alstremerii stosowaną w praktyce ogrodniczej. Zapewnia szybkie uzyskanie roślin gotowych do sadzenia na miejsce stałe, chociaż współczynnik rozmnażania jest niewielki.


Fot. 10. Podział kłączy alstremerii to najprostszy sposób reprodukcji tych roślin

Do podziału należy wybierać rośliny obficie kwitnące, których kłącza są silnie rozgałęzione. Można z nich uzyskać dużą liczbę odcinków kłączy zarówno z pąkiem wierzchołkowym, jak i bez niego. Z tego typu fragmentów otrzymuje się rośliny obficie plonujące, a ich kwiaty są dobrej jakości. Kłącza można dzielić przez cały rok, ale najlepiej robić to w okresie aktywnego wzrostu roślin: wczesną wiosną oraz od późnego lata do jesieni. Rozmnażanie roślin latem — zwłaszcza w sierpniu — pozwala na uzyskanie roślin z bardzo silnym systemem korzeniowym i dużą liczbą pędów.

Istnieją dwie możliwości podziału: prosty — polegający tylko na oddzieleniu części żywotnej i usunięciu starej, zamarłej lub uszkodzonej — oraz intensywny, z oddzieleniem fragmentów przynajmniej z jednym pąkiem. Duże różnice w budowie karp nie pozwalają sprecyzować ogólnych zaleceń intensyfikacji rozmnażania alstremerii, jednak dłuższe odcinki kłączy dają rośliny lepszej jakości niż krótsze. Fragmenty kłączy pozbawione starszych korzeni nie przyjmują się. Rośliny mateczne wyjmuje się z podłoża, usuwa ziemię, a białe, żywotne odcinki kłącza tnie się ostrym nożem. Uzyskane z takiego podziału części sadzi się do doniczek wypełnionych substratem torfowym (torf wysoki, po doprowadzeniu odczynu do pH 6,0, wzbogaca się mieszanką nawozów wieloskładnikowych w dawce 0,5 g/dm3). Należy je zraszać i zapewnić temperaturę powietrza 16–18°C. Po ukorzenieniu się części roślin otrzymanych z podziału (co trwa ok. 2–3 tygodni) można rozpocząć dokarmianie 0,2% roztworem nawozu wieloskładnikowego. Po upływie 10–12 tygodni są one gotowe do sadzenia na miejsce stałe, można również dokonać następnego podziału.

Na giełdach holenderskich w latach 80. alstremeria pod względem wartości sprzedawanych kwiatów ciętych znalazła się w pierwszej dziesiątce i nadal się utrzymuje w czołówce (zajmuje 9. pozycję). W 2005 r. sprzedano tam prawie 261,2 mln kwiatów ciętych alstremerii (w tym 15,5 mln z importu) za ponad 39,1 mln euro. Coraz większe uznanie zdobywają także niskie odmiany przeznaczone do uprawy w doniczkach — w ubiegłym roku sprzedano 15,5 mln sztuk tego typu roślin za kwotę 1,7 mln euro.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię