Przebojowe petunie

Petunie-z-grupy-Bonnie
Petunie z grupy Bonnie, w pierwszym rzędzie odmiana Bonnie 'Pink Purple Vein' fot. I. Sprzączka
W hodowli petunii ogrodowej (Petunia x hybrida) coraz wyraźniej zarysowuje się tendencja uzyskiwania odmian spełniających oczekiwania odbiorców w całym łańcuchu sprzedaży. Producent poszukuje kreacji o zwartym, kulistym pokroju, które może uprawiać w większym zagęszczeniu, pośrednik – odmian odpornych na warunki transportu i dobrze prezentujących się w punktach sprzedaży, a odbiorca końcowy – nabierających w trakcie rozwoju masy okazów (ale raczej średniej wielkości), obficie kwitnących dużymi kwiatami, które dodatkowo będą dobrze znosiły np. deszcz. Takimi cechami charakteryzuje się wiele nowych odmian, które można było obejrzeć na tegorocznych pokazach FlowerTrials®, które odbyły się w dniach 11–14 czerwca 2019r.

W ofercie firmy Selecta one® poszukiwanymi cechami charakteryzują się wcześnie kwitnące i bardzo wyrównane petunie z grupy Bonnie. Wśród nowości uwagę zwracały odmiany Bonnie ‘Pink Purple Vein’ – o różowych kwiatach z ciemniejszymi żyłkowaniem i gardzielą oraz Bonnie ‘MysterySky’ o ciemnych, fioletowogranatowych kwiatach z drobnymi, białymi kropeczkami. Najbardziej wyróżniającymi się produktami w ofercie petunii tego niemieckiego hodowcy są jednak odmiany o „rozgwieżdżonych” kwiatach (z wzorami mającymi przywoływać skojarzenie z wyglądem nocnego nieba). Przełomową kreacją była wprowadzona na rynek cztery lata temu odmiana NightSky® (kwiaty są ciemnogranatowe z nieregularnymi, białymi plamkami), po niej w ofercie pojawiła się jej „siostra” – BabyDoll® (kwiaty różowe z białymi plamkami), a tegoroczne pokazy w tej firmie wskazują, że wysiłki hodowców w uzyskiwaniu tak oryginalnych odmian nie ustają. W czerwcu zaprezentowano bowiem dwie kolejne kreacje: RoyalSky® – o wyjątkowo atrakcyjnych, intensywnie purpurowych kwiatach z białymi plamkami oraz LavenderSky® – o jasnofioletowych, z białymi przebarwieniami.

Petunia-Royal-Sky
Petunia ‘RoyalSky’ fot. I. Sprzączka
Petunia-LavenderSky
Petunia ‘LavenderSky’ fot. I. Sprzączka

Od czasu wprowadzenia na rynek w 2016 r. grupy Amore™ petunii ogrodowej jej hodowca – firma Danziger ‘Dan’ Flower Farm – nie ustaje w promowaniu tych nietuzinkowych odmian, z najbardziej charakterystyczną Amore™ ‘Queen of Hearts’ na czele (na każdym kwiecie znajduje się pięć czerwonoróżowych serc na żółtym tle). Nie inaczej było na tegorocznych pokazach FlowerTrials® w tym przedsiębiorstwie, na których nie sposób było przejść obojętnie obok petunii z grupy Amore™.

Petunia-Amore-Queen-of-Hearts
Prezentacja petunii Amore ‘Queen of Hearts’, która zapoczątkowała grupę Amore fot. I. Sprzączka

Zwracano jednak uwagę przede wszystkim na nowe odmiany: Amore™ ‘King of Hearts’ (której każdy kwiat ma pięć czerwonych serc na białym tle) oraz Amore™ ‘Pink Heart’ (z różowymi wzorami w kształcie serca na białym tle).

Petunia-Amore-Pink-Heart
Petunia Amore ‘Pink Heart’ fot. I. Sprzączka

Asortyment petunii ogrodowej w firmie Danziger ‘Dan’ Flower Farm zwiększył się ponadto o odmianę CAPELLA™ ‘Neon Pink’ o intensywnie różowych kwiatach z jaśniejszą gardzielą oraz – jak pozostałe przedstawicielki tej grupy – o zwartym, kulistym pokroju na etapie produkcji (rozrasta się w późniejszej fazie wzrostu – u odbiorcy końcowego).
Ciekawą, ciemnobordową barwą dużych kwiatów (jest ona trwała, nie płowieje pod wpływem intensywnego nasłonecznienia) wzrok przykuwała odmiana Sanguna® ‘Deep Burgundy’ oferowana przez firmę Syngenta Flowers.

Petunia-Sanguna-Deep-Burgundy
Petunia Sanguna ‘Deep Burgundy’ fot. I. Sprzączka

W grupie Trilogy™ petunii, oferowanej przez firmę Takii, pojawiła się odmiana ‘Pink Lips’ o różowych kwiatach. Kreacje z tej grupy zachowują zwarty pokrój, obficie kwitną i są trwałe. W grupie Opera Supreme, obejmującej petunie o kaskadowym pokroju, pojawiła się z kolei odmiana ‘Purple Vein’ o ciemnoróżowych kwiatach z fioletowym żyłkowaniem.

Petunia-Trilogy-Purple-Vein
Petunia Trilogy ‘Purple Vein’ fot. I. Sprzączka
Poprzedni artykułUnijne obserwatorium rynku owoców i warzyw
Następny artykułChile ma nowe „święte”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię