765×200-prenumerata-mpssad-2020

Deszcz, burze, wiatr, raz ciepło, raz zimno

Najbliższych kilka dni przyniesie nam pogodową huśtawkę. Będą chyba wszystkie możliwe zjawiska, jakie mogą się tylko zdarzyć o tej porze roku, od deszczu i burz przez wichury po skoki temperatury.

Wczoraj ogólnie poinformowaliśmy o czekających nas niebawem zmianach pogody. Dzisiaj postaramy się bardziej szczegółowo omówić to, co czeka nas w ciągu trzech nadchodzących dni, a dziać będzie się sporo. Przede wszystkim nie możemy liczyć na to, że w całym kraju w jednym czasie pogoda będzie jednakowa. Nie tylko zmiany aury nas czekają, lecz również jej duże zróżnicowanie nawet w sąsiadujących ze sobą regionach.
 
Odczuwamy to już w tej chwili, gdy wschodnia połowa Polski jest pogrążona w strugach deszczu (na Lubelszczyźnie przechodzą nawet poranne burze), zaś zachodnia może się pochwalić pogodnym niebem.
 
Stopień zachmurzenia ma olbrzymi wpływ na temperaturę powietrza. W deszczowym Rzeszowie mamy teraz 14 stopni, zaś w pogodnym Poznaniu ledwie 4 stopnie. Z biegiem dnia sytuacja odwróci się.
 
Najzimniej będzie tam, gdzie utrzymają się opady, a więc na wschodzie. Temperatura pozostanie na poziomie 13-14 stopni przez cały dzień. Na zachodzie z kolei, gdy przygrzeje słońce ociepli się nawet do 20 stopni. Dla większości z nas aura będzie w tych regionach wymarzona, jak na początek października.
 
Jutro kontynuacja bardzo ładnej pogody, tym razem na większym obszarze naszego kraju. Termometry po południu pokażą w cieniu od 20 do 23 stopni. Przed południem na północnym zachodzie, a po południu już we wszystkich zachodnich województwach zachmurzy się, zacznie padać i silnie wiać.
 
To będzie zapowiedź frontu atmosferycznego, który da nam się we znaki w piątek (5.10) i sobotę (6.10). Na Pomorzu padać będzie przez większość jutrzejszego dnia i tylko tam temperatura może nie przekroczyć 15 stopni.
 
W nocy z czwartku na piątek (4/5.10) w całym kraju bardzo deszczowo, wietrznie i zimno. W piątek (5.10) deszcze na zachodzie, północy i w centrum, będzie też porywiście wiało z południowego zachodu.
 
Zrobi się przeszywająco zimno, ponieważ temperatura nawet w najcieplejszej porze dnia wyniesie od 11-13 stopni na północy do 16-17 stopni na południu. Wiatr i deszcz będą potęgować odczucie chłodu. W piątkowy wieczór oraz podczas następującej po nim nocy bardzo wietrznie w całej Polsce. Musimy się też liczyć z obfitymi opadami deszczu, jedynie za wyjątkiem województw południowych, gdzie powieje halny.

Prognoza pochodzi z serwisu TwojaPogoda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię