MRiRW: nie ma na razie szacunków start w rolnictwie wywołanych przez wichury

Na razie nie ma szacunków strat wywołanych przez ubiegłotygodniowe burze, gradobicie i nawalne deszcze - poinformował PAP wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski. Podkreślił, że obecnie najważniejsze jest naprawa dróg czy budynków gospodarskich.
-Straty w wyniku wystąpienia ostatnich klęsk żywiołowych oczywiście są, najbardziej ucierpiały cztery województwa: dolnośląskie, wielkopolskie, kujawsko-pomorskie i pomorskie” – powiedział wiceminister. Dodał, że największe zniszczenia są w tym ostatnim województwie, szczególnie w jego południowych powiatach.
 
Obecnie centra zarządzania kryzysowego w woj. pomorskim zajmują się zabezpieczeniem logistycznym tj. dostarczeniem plandek, agregatów prądotwórczych udrożnieniem dróg czy rzeki Brdy. Na razie jeszcze nie przystąpiono do szacowania strat w rolnictwie, ale resort uczulił już tamtejsze ośrodki doradztwa rolniczego, by swoimi służbami próbowały ocenić straty – wyjaśnił wiceminister. 
 
Jak mówił Romanowski, planowane jest ogłoszenie naboru wniosków na działania „przywracanie potencjału produkcji rolnej zniszczonego w wyniku wystąpienia klęsk żywiołowych” realizowanego w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020. Prawdopodobnie nabór ruszy w pierwszej połowie września. Maksymalnie można dostać do 300 tys. zł poniesionych kosztów kwalifikowanych na odtworzenie produkcji rolnej.
 
Romanowski powiedział, że ministerstwo przygotowuje ponadto nowelizację rozporządzenia, która jest korzystna dla rolników. Wydatki, które podlegają zwrotowi, będą już liczone od momentu złożenia wniosku o przyznanie pomocy, a nie jak jest obecnie dopiero od chwili podpisania umowy. Wyjaśnił, że pomoc z tego tytułu jest udzielana w przypadku ponad 99 proc. wnioskodawców.
 
Romanowski zaznaczył, że jest już decyzja ministra finansów o przeznaczenie 100 mln zł z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na pomoc dla poszkodowanych rolników przez niekorzystne zjawiska pogodowe – powiedział Romanowski. „Mieliśmy w tym tygodniu ogłosić już stawki pomocy do hektara (…), ale niestety musimy się z z tym wstrzymać ze względu na to co się stało 11-12 sierpnia, musimy przygotować pilnie pomoc dla poszkodowanych z tych czterech województw” – powiedział.
 
Pomoc miałaby przysługiwać rolnikom, których starty w danej uprawie sięgają powyżej 70 proc.
 
Wiceminister podkreślił, że podstawą do uzyskania pomocy finansowej jest protokół z szacowania strat przez specjalne komisje. Powinny być one wycenione w ciągu 60 dni od dnia wystąpienia zjawiska.
 
Pomorska Izba Rolnicza w Pruszczu Gdańskim zaapelowała w środę do wojewody o podjęcie „wszelkich możliwych działań do najszybszej odbudowy sieci elektroenergetycznych na terenach dotkniętych kataklizmem w szczególności w gminach: Chojnice, Czersk, Lipusz i Dziemiany.
 
W liście do wojewody samorządowcy zauważają, że rolnicy są „w szczytowym momencie żniw, a brak prądu w gospodarstwach uniemożliwia sprawne ich zakończenie, nie działają bowiem podstawowe sprzęty rolnicze. Izba zwraca ponadto uwagę, że „wielu hodowców, producentów mleka nie jest w stanie przygotować paszy dla swoich zwierząt – nie działają choćby śrutowniki i mieszalniki niezbędne do karmienia zwierząt.
 
Izba prosi wojewodę o udostępnienie rolnikom agregatów prądotwórczych.
 
Do ubiegłego tygodnia straty w rolnictwie wynosiły ponad 1 mld zł.

za: 

Related Posts

None found

Poprzedni artykuł100-lecie firmy „Spójnia”
Następny artykuł1 września zacznie działać Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.