Niebezpieczna pogoda na początku długiego weekendu

Nadchodzącego weekendu nie można będzie zaliczyć do udanych. Wszystkiemu winne będą chmury burzowe, które w ciepłym i wilgotnym powietrzu będzie się rozwijać, jak grzyby po deszczu. Gdzie może zagrzmieć?
Część z nas jutro rozpoczyna długi majowy weekend, który skończy się za tydzień. Nie będzie to wymarzony początek wypoczynku, ponieważ burzowy front, który odsunął się nad regiony zachodnie i południowe, w najbliższych dniach znów rozszerzy się na cały kraj.
Sobota:
W sobotni (26.04) poranek duże zachmurzenie i przelotne deszcze nad województwami południowymi i centralnymi. Temperatura będzie wysoka, ponieważ przez całą noc nie spadnie poniżej 10-12 stopni. Można będzie spać więc z otwartym oknem.
Z biegiem godzin chmur będzie przybywać również na pozostałym obszarze kraju aż do wystąpienia, od godzin południowych, przelotnych opadów deszczu i burz.
Te ostatnie spodziewane są głównie w dzielnicach zachodnich, południowo-zachodnich i centralnych, a więc w woj. zachodniopomorskim, lubuskim, wielkopolskim, łódzkim, dolnośląskim, opolskim i śląskim.
Podczas burz możliwe są opady gradu oraz porywisty wiatr. W ciągu jednej godziny może tam spaść od 5 do 20 mm deszczu, punktowo 30 mm, grad o średnicy od 0,5 do 1 cm, a wiatr osiągać w porywach 70-85 km/h.
Poza strefą burz, też może obficie padać, miejscami przez kilka godzin bez przerwy, szczególnie na Kujawach, Warmii, Mazurach, Mazowszu i Podlasiu.
Temperatura będzie zróżnicowana, silnie uzależniona od zachmurzenia. Przeważnie termometry pokażą od 17 do 21 stopni, jednak miejscami w centrum i na północy, gdzie opady mogą mieć charakter ciągły, nie przekroczy 15 stopni.
 
W nocy z soboty na niedzielę (26/27.04) burze i obfite deszcze będą wędrować z centrum w kierunku północnej i północno-wschodniej części Polski. Grzmoty i błyski mogą budzić mieszkańców Ziemi Łódzkiej, Mazowsza, Mazur i Podlasia. Na pozostałym obszarze kraju opady ustaną, a niebo się przejaśni i rozpogodzi.
Niedziela:
W niedzielę (27.04) o poranku nadal deszcze i burze w centrum i na północnym wschodzie. Temperatura minimalna wyniesie od 9 do 11 stopni. W ciągu dnia w ciepłym i wilgotnym powietrzu będą się formować chmury burzowe, najpierw będą niewielkimi kłębkami, a później masywnymi kalafiorami.
Tym razem burze mogą się zacząć pojawiać od przedpołudnia i utrzymywać przez cały dzień. Mogą też przechodzić wielokrotnie, niosąc ulewny deszcz, grad i porywisty wiatr. Najbardziej gwałtowne zjawiska tym razem występować będą w dzielnicach centralnych.
Skutkiem może być zalanie dróg, zabudowań, parkingów podziemnych i dworców kolejowych. Na terenach górzystych opady mogą powodować wzbieranie rzek, potoków i strumyków oraz ich wylewanie. Możliwe są lokalne podtopienia o błyskawicznym przebiegu.
Usuńmy z balkonów i sprzed domów wszystkie rzeczy, które leżą luzem i mogłyby zostać porwane przez wiatr. Jeśli mieszkamy w obniżeniach terenu i zdarzały się już wcześniej podtopienia po ulewach, przygotujmy worki z piaskiem, aby zabezpieczyć posesję.
Jedynym regionem, gdzie burze nie są spodziewane, będzie Pomorze. Temperatura wzrośnie i wyniesie od 15-20 stopni na północy do 20-24 stopni na pozostałym obszarze. Będzie parno i duszno, przez co temperatura odczuwalna będzie wyższa od tej, którą wskażą termometry. Osoby z astmą mogą odczuwać nasilenie się dolegliwości chorobowych.
Poniedziałek:
W poniedziałek (28.04) burzowo na południu, wschodzie i w centrum Polski. Sucha i słoneczna aura z kolei na zachodzie i północy. Temperatura w sam raz, od 19 do 21 stopni.
 
Za: twojapogoda.pl

Related Posts

None found

Poprzedni artykułTurniej KGW
Następny artykułSumi Agro zaprasza

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.