Skazane na sukces – soki NFC

Tak optymistyczny ton staje się z dnia na dzień donośniejszy w obliczu dawno nie notowanej u nas klęski urodzaju wszystkiego, co sadownicy uprawiają. Jeszcze nie wiemy dokładnie, jak sezon się skończy, ale ciąg dalszy nastąpi i głosu autora tytułowego stwierdzenia warto posłuchać – poniżej skrót wystąpienia Piotra Trojanowicza (POLKON Sp. z o.o.) podczas XXI Międzynarodowego Sympozjum KUPS w Łodzi, 23 maja br.

W sezonie 2017/18 krajowy przemysł przerobił zaledwie około 950 tys. ton jabłek, wytwarzając z nich 130 tys. ton koncentratu soku jabłkowego (KSJ=AJC). Rok wcześniej było odpowiednio ponad 2 mln ton jabłek i 290 tys. ton KSJ. Tym wyraźniejsza jest różnica – na plus – w ilości surowca zużytego do wytworzenia NFC (z ang. NFC – Not From Concentrate/nie z koncentratu) i samego produktu: w kończącym sie sezonie wytłoczono w tym celu około 400 tys. ton jabłek, podczas gdy w 2016/17 – tylko 195 tys. ton. A więc przerób podwojono.

Według prognoz P. Trojanowicza zapotrzebowanie na jabłka dla NFC w najbliższych latach będzie na nieco niższych poziomach (2018 – 300 tys. t, 2019 – 340 tys. t). Natomiast do produkcji KSJ zużycie surowca może kształtować się następująco – tej jesieni 2,3 mln ton jabłek, w 2019 r. – 2,45 mln ton. Do produkcji cydru (w 2016 r. zużyto 25 tys. t jabłek, rok później 45 tys. t) przewiduje się potrzeby na poziomie 70 tys. ton w bieżącym roku i 80 tys. ton w przyszłym. Na jabłka mrożone (2017 r. – 38 tys. t) pójdzie w tym i przyszłym roku po około 50 tys. ton. Sumaryczne zapotrzebowanie krajowego przemysłu przetwórczego na jabłka jest szacowane na 2,75 mln ton w roku bieżącym i 2,95 mln ton w przyszłym.

Produkcja to jedna strona medalu, drugą stanowi konsumpcja. Tu też jest się czego cieszyć. W latach 2012-16 konsumpcja soków w Polsce wzrosła o 20,9%. W tym soków odtworzeniowych o 2%, za to NFC o 143,6%. W sezonie 2015/16 – aż o 31,5%. Dla porównania: we Francji odnotowano w tym czasie spadek spożycia soków o 10,7%, z czego odtworzeniowych o 13,9% a NFC o 6,7%. W Niemczech – spożycie soków minus 11,3%, odtworzeniowych minus 17,7%, ale NFC plus 17,7%. Podobna tendencja wystąpiła na rynkach: W. Brytanii – tylko NFC notowały wzrosty (o 7,2%), Austrii (+55%), Hiszpanii 21,3%. Dla całej Unii Europejskiej wzrost spożycia soków NFC obliczony został na 13,7%. Daje to średnie spożycie na mieszkańca UE w wysokości 3,98 l rocznie i Polska wyprzedza tę średnią – mamy 4,2 litry rocznie na obywatela. To nieco więcej niż wypija statystyczy Niemiec (4,0 l), ale połowa pragnienia zaspokajanego tym produktem przez Francuza (8,47 l).

Na rynku NFC obok soków jabłkowych zaczęły się pojawiać ich mieszanki z innymi sokami owocowymi oraz soki z innych gatunków – wiśni, porzeczki czarnej. Ich produkcja w roku 2017 wynosiła odpowiednio 12 tys. t (2016 – 10 tys. t) oraz 11 tys. t (2016 – 8 tys. t). W tej kategorii produktów szybko przybywa rozmaitych nowości. Proponuje się klientom soki z dodatkami funkcjonalnymi (rokitnik, żurawina, imbir, zielona herbata), miesza się owoce z warzywami – marchwią, pomidorem, papryką, burakiem ćwikłowym, selerem, dynią, pasternakiem. Soki NFC służą do produkcji napojów gazowanych.

Aktualnie w Polsce produkcją soków NFC zajmuje się około 200 zakładów przetwórczych różnej wielkości. Większość stanowią soki magazynowane w aseptycznych tankach (w niskiej temperaturze i atmosferze składającej się z azotu). Autocysternami są wywożone na eksport z osiemnastu spośród 49 zakładów zajmujących się tłoczeniem jabłek na KSJ. Dysponują one tankowniami o pojemności 120 mln litrów (dane za 2017 rok) – w 2014 r. Pojemność ta wynosiła 45 mln litrów. Wskaźnik ich wykorzystania w sezonie waha się od 1,2 do 10. Do tego dochodzi potencjał małych zakładów będących w gestii grup producentów oraz firm rodzinnych.

pg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię