Owocne Spotkanie w Sandomierzu

Ponad 1000 uczestników, blisko 100 wystawców, poza wykładami sadowniczymi po raz pierwszy dzień poświecony winogrodnictwu na Sandomierszczyźnie oraz tradycyjny pokaz cięcia w sadzie jabłoniowym - takie było tegoroczne Spotkanie Sadownicze w Sandomierzu, które w tym roku odbyło się 5 i 6 lutego.

Spotkanie Sadownicze Sandomierz zorganizowane zostało już po raz XXIII i zgromadziło sadowników głównie z regionu sandomierskiego, ale nie tylko – byli również uczestnicy z Lubelszczyzny, centralnej Polski, rejonu Nowego Sącza oraz m.in. z Białorusi. Nowum tegorocznego Spotkania było poświęcenie całego bloku wykładów drugiego dnia winiarstwu, czy też jak sami zainteresowani mówią, winogrodnictwu,  w regionie sandomierskim. Taka formuła spotkań poszerza krąg jego uczestników i mamy nadzieję, będzie stałym jego elementem.

Dla sadowników
Spotkanie  w środę 6 lutego otworzyli wspólnie organizator targów, prezes Leaf Media Marek Kawalec, starosta sandomierski Stanisław Masternak oraz wicewojewoda świętokrzyski Grzegorz Dziubek. Na Spotkaniu, pierwszego bądź drugiego dnia obecni byli również inni przedstawiciele władz lokalnych – członek zarządu województwa świętokrzyskiego Kazimierz Kotowski (który wystąpił także w roli prelegenta, przedstawiając korzyści z PROW dla producentów sadowniczych), burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski oraz wicestarosta Wojciech Dzieciuch.

Od lewej Stanisław Masternak, Grzegorz Dziubek, Marek Kawalec, fot. K. Kupczak

Zgodnie z wieloletnią tradycją Spotkań, przyznano następnie odznaczenia “Zasłużony dla rolnictwa”. W tym roku otrzymali je: Aleksandra Andrzejewska z wydawnictwa Plantpress, dr Jacek Lewko z BASF, Wiktor Wikrzemski z firmy Chemtura oraz Andrzej Zbroja z Tradecorp.

Odznaczeni, od lewej: Andrzej Zbroja, Wiktor Wikrzemski, Jacek Lewko i Aleksandra Andrzejewska, fot. A. Łukawska

Blok wykładów rozpoczęło wystąpienie gościa specjalnego Spotkania – W tym roku był nim Gerhard Baab z sadowniczej stacji doświadczalnej Klein Altendorf w Niemczech –  poświęcone wpływowi regulacji wzrostu drzew na plonowanie jabłoni. Omówił on podstawowe zależności pomiędzy glebą, podkładką, odmianą oraz systemem posadzenia i utrzymania sadu, a także wpływem tych czynników na owocowanie drzew. Wiele czasu poświęcił metodom optymalizowania plonu w zależności od kondycji drzew (zwłaszcza siły kwitnienia), możliwościom regulowania owocowania oraz wpływania na równowagę pomiędzy wzrostem a owocowaniem drzew (za pomocą cięcia korzeni oraz wykorzystywania preparatów zawierających substancje wzrostowe).

Gerhard Baab, fot. P. Grel

Wystąpienie prof. Waldemara Tredera z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach, który mówił o praktycznych możliwościach zapobiegania uszkodzeniom przymrozkowym, było pod względem technicznym nowością w historii sandomierskich spotkań – profesor przedstawił zagadnienie w trybie transmisji on-line, przebywając w Skierniewicach.

Po nim, już fizycznie obecny w  Sandomierzu, wykład wygłosił dr Dariusz Teper z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach Oddział Pszczelnictwa w Puławach, który mówił o wpływie zapylania kwiatów na plonowanie roślin sadowniczych i możliwościach jego poprawy. Prelegent mówił m.in. o stanie pszczelarstwa w Polsce; odniósł się również do problemów, o których ostatnio głośno – zatruć  pszczół środkami ochrony roślin; główna część jego wystąpienia poświęcona była murarce ogrodowej.

Nasza redakcyjna koleżanka, Katarzyna Kupczak, mówiła z kolei zebranym o tym, jak ma wygładać obowiązkowa integrowana ochrona sadów w praktyce. Ten blok wykładów zamknęło wspomniane już wystąpienie o nowym PROW Kazimierza Kotowskiego z zarządu województwa świętokrzyskiego.

Po przerwie swoje wystąpienia mieli producenci środków produkcji sadowniczej – o fertygacji mówił dr Andrzej Grenda z firmy Yara Poland; o tym, jak unikać odporności patogenów na środki ochrony roślin radził Mirosław Korzeniowski z Bayer CropScience; nawożenie pozbiorcze sadów omówił belgijski doradca Vincent Claux z Tradecorp, stosowanie preparatu Regalis było tematem wykładu dr Jacka Lewko z BASF. Grzegorz Czerwiak, specjalista ds. produktu firmy Kubota, mówil o tym, jak wybrać ciągnik sadowniczy.

Pełniejsze omówienia zagadnień poruszanych na wykładach znajdą się w naszych wydawnictwach; na portalu już wkrótce opublikujemy rozmowy z wykładowcami.

Obok wykładów
W Hali Sportowo-Wystawienniczej przy ul. Patkowskiego oraz przed nią swoje produkty i usługi prezentowało 100 wystawców. Cieszyły się one, jak co roku, dużym zainteresowaniem sadowników; podobnie jak konkurs, który już cyklicznie odbywa się przy okazji Spotkania. Tym razem miał charakter quizowy – trzeba było poprawnie odpowiedzieć na 6 pytań z wiedzy, którą każdy sadownik winien posiadać. Nagrody – kilogramowe opakowanie Regalisu 10 WG – produktu BASF, wygrali sadownicy, którzy udzielili poprawnych odpowiedzi najszybciej. Byli to Sebastian Stępień  z Kobiernik oraz Mateusz Kwiecień ze Złotej.

W trakcie konkursu, fot. K. Kupczak

I w trakcie wręczania nagród, fot. A. Łukawska

[NEW_PAGE]Konferencja winiarska
Wykłady drugiego dnia Spotkania poświęcone były winogrodnictwu, głównie podsumowaniu projektu “Powrót do tradycji winiarskich ziemi sandomierskiej” oraz zaprezentowaniu winnic regionu, które odniosły sukces, nie tylko w skali lokalnej. Zagadnienia te, po raz pierwszy zaprezentowane w Sandomierzu w sposób kompleksowy, zgromadziły pokaźne grono słuchaczy.

Rozpoczęła Halina Sadecka z Ośrodka Promowania Przedsiębiorczości w Sandomierzu. Prelegentka przedstawiła, współfinansowany przez Szwajcarię, program “Góry Świętokrzyskie naszą  przyszłością”, w ramach którego sfinansowano wspomniany projekt.

Dokładniej omówił go dr Janusz Suszyna, który mówił, jakie działania podjęto, by po wiekach zapomnienia, na sandomierskim Wzgórzu Św. Jakuba założyć winnicę i wyprodukować pierwsze od XVI w. wino z tamtejszych winogron. Ten projekt to również wiele szkoleń z pielęgnacji winnicy, pokazy nastawu wina i I Świętokrzyskie Spotkanie z Młodym Winem, na które, jak mówił Suszyna, było dużo więcej chętnych, niż miejsc.

Butelki pierwszego wina uroczyście wręczono samorządowcom – dostali je: Kazimierz Kotowski, burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski (który uczestniczył w sadzeniu pierwszych sadzonek), wicestarosta Wojciech Dzieciuch oraz Jan Statuch, działacz społeczny propagujący transplantologię.

W środku Kazimierz Kotowski, po lewej Marceli Małkiewicz,po prawej Janusz Suszyna, fot. P. Grel
 
Dokładniej o historii winiarstwa w okolicach Sandomierza mówiła dr Dominika Burdzy z Instytutu Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Zainteresowanie słuchaczy wzbudził kolejny wykład – dr Magdalena Kapłan z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, nie tylko teoretyk, ale również, jako córka właściciela Winnicy Faliszowice, praktyk, mówiła, pod jakimi warunkami może się udać założenie owocującej winnicy w naszym klimacie. O problemach z ochroną winnic mówił z kolei dr Janusz Mazurek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
 
Trzy ostatnie wystąpienia należały do osób, które z powodzeniem oraz sukcesami prowadzą winnice w okolicach Sandomierza. Najpierw Marceli Małkiewicz, właściciel Winnicy Sandomierskiej, zaprezentował schemat wyrobu wina białego oraz czerwonego. Skomplikowaną drogę, jaką musi przejść winiarz, aby mógł sprzedawać własne wino przedstawił z kolei Marcin Płochocki, współwłaściciel Winnicy Płochockich. Prelegent, od 12 lat zajmujący się winiarstwem, od 8 zaś lat prowadzący własną winnicę, był jednym z pierwszych winiarzy, który (w 2009 roku) zaczął sprzedawać własne wino. Płochocki podkreślał, że przepisy, choć skomplikowane, uległy przez ostatnie lata uproszczeniu, a urzędnicy, do których należy ich interpretacja, są na ogół życzliwi winiarzom. – Nasze wino powinniśmy sprzedawać tutaj, bo tutaj, w miejscu jego powstania jego wartość jest największa – stwierdził na koniec Płochocki, który jest zdania, że sprzedaż przez pośredników w naszych warunkach czyni polskie wino niekonkurencyjnym.

Marcin Płochocki, fot. P. Grel

Ostatnie wystąpienie należało do małżeństwa Sylwii i Mateusza Paciurów, prowadzących Winnicę nad Jarem w Złotej nieopodal Sandomierza. Sylwia Paciura opowiadała o winnicy oraz sukcesach odnoszonych przez ich wina, Mateusz Paciura poinformował zaś, że powstało Sandomierskie Stowarzyszenie Winiarzy, które wystąpiło o rejestrację znaku Sandomierski Region Winiarski. – Ma on być gwarantem jakości wina – powiedział Paciura.

Na zakończenie spotkania  wszyscy jego uczestnicy poczęstowani zostali pierwszym winem z Winnicy Św. Jakuba. Dr Suszyna przyznał, że nastaw wykonano trochę za wcześnie, a odmiana, z  której wykonano wino, nie była najsmaczniejsza (lepsze kursanci… zjedli), stwierdził jednak ostatecznie, że zważywszy na te okoliczności, wino udało się nadzwyczaj dobrze.

Suszyna zaprosił również wszystkich zainteresowanych na pokaz cięcia zimowego winorośli, który odbędzie się w sobotę 22 marca w Winnicy Świętego Jakuba; początek godz. 15.00.

Pierwsze wino z Winnicy Św. Jakuba, fot. P. Grel

Pokaz cięcia
Spotkanie Sadownicze zakończyło się w czwartek jednak w  innym miejscu – w sadzie Czesława Florkiewicza w Dębianach pod Sandomierzem. Tradycyjny pokaz ciecia jabłoni wykonał tym razem dr Gerhard Baab. Podczas cięcia niemiecki specjalista udzielił szczegółowego instruktażu do prowadzenia drzew odmian z grupy ‘Jonagold’, ‘Gala’ i ‘Golden Delicious’.

Gerhard Baab w trakcie pokazu cięcia, fot. A. Łukawska

Więcej na temat pokazu przeczytać można tutaj.

– Oby z winem było u nas jak z jabłkami – wyraził nadzieję obdarowany pierwszym winem od Św. Jakuba wicestarosta Dzieciuch. Przyłączamy się do jego życzeń, trzymając kciuki i za winiarzy, i za sadowników. A organizatorom Spotkania też życzymy – równie udanego i owocnego spotkania za rok.

mp, pg, ał

Więcej zdjęć z Sandomierza w galeriach: Wystawcy na XXIII Spotkaniu Sadowniczym, Stoiska z techniką na XXIII Spotkaniu Sadowników w Sandomierzu,  Winiarstwo na Spotkaniu Sadowniczym w Sandomierzu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię