Wiśnie w Unii Europejskiej

Powierzchnia uprawy wiśni na świecie wynosi około 250 tys. ha, w tym w Rosji mniej więcej 60 tys. ha, w Serbii 45 tys. ha, w Polsce około 38 tys. ha, w USA i na Węgrzech po 15 tys. ha. Większe nasadzenia tego gatunku są jeszcze w Niemczech i w Turcji. W ostatnich 40 latach światowa produkcja wiśni wzrosła z 500 tys. ton do 1 mln ton, w tym w 15 krajach "starej" Unii Europejskiej z około 100 do 350 tys. ton, a w Polsce z 50 do 200 tys. ton.

Światowi liderzy

Polska zajmuje czołowe miejsce w produkcji wiśni na świecie. Pod tym względem nieco wyprzedza nas tylko Rosja, w której zbiera się około 205 tys. ton wiśni rocznie. 140 tys. ton zbiera się rocznie w Turcji, 110 tys. ton w USA, a około 80–90 tys. ton w Serbii. Na Węgrzech w 1997 roku produkcja owoców wiśni wynosiła około 65 tys. ton, ale w ostatnich trzech latach tylko 35–50 tys. ton rocznie. Odwrotnie wygląda sytuacja w Niemczech, w których w 1997 roku zebrano 16 tys. ton, a w ostatnich trzech latach 26–35 tys. ton rocznie. W Polsce w 1997 roku zebraliśmy 134 tys. ton wiśni, a w latach 2003–2005 — 138–202 tys. ton rocznie.

Wykorzystanie owoców

Wiśnie uznawane są za surowiec bardzo przydatny do produkcji koncentratu, soków, mrożonek, dżemów, marmolad oraz kompotów. Około 15–20% owoców spożywa się w stanie świeżym. W Polsce w 2004 r. zebraliśmy 202 tys. ton wiśni, z czego 155 tys. ton trafiło do zakładów przetwórczych, które przerobiły je na 65 tys. ton koncentratu, 80 tys. ton mrożonek oraz niewielkie ilości dżemów.
Z tej ilości na eksport trafiło 65 tys. ton mrożonek oraz 7 tys. ton koncentratu.
W tym samym roku wyeksportowaliśmy też 8 tys. ton świeżych owoców, około 10% wiśni pozostało na drzewach z powodu niskich cen skupu, mniej więcej 10 tys. ton sprzedano na targowiskach, a 20–30 tys. ton zebranych owoców pozostało w gospodarstwach. Rok później, przy produkcji 138 tys. ton, przetworzono u nas 100 tys. ton owoców, między innymi na 25 tys. ton koncentratu i 70 tys. ton mrożonek. Za granicę w 2005 roku wysłaliśmy jednak tylko 2 tys. ton świeżych wiśni, 2 tys. ton koncentratu oraz około 57 tys. ton mrożonek. Na targowiskach sprzedano 8–10 tys. ton, a na własne spożycie przeznaczono około 25 tys. ton.

Na Węgrzech i w Niemczech najwięcej wiśni przerabia się na kompoty. W Serbii, podobnie jak w Polsce, z wiśni produkuje się przede wszystkim koncentrat oraz mrożonki. W latach 1984–1989 w Serbii produkowano rocznie 40–50 tys. mrożonych wiśni, a w latach 1989–2004 tylko 12–23 tys. ton. Znaczną część przetworów wiśniowych z Polski, Węgier i Serbii eksportuje się do innych krajów europejskich, głównie do Niemiec. W latach 1992–2004 nasi zachodni sąsiedzi sprowadzali co roku 20–34 tys. świeżych wiśni (w 2005 r. tylko 13,5 tys. ton), 44–101 tys. ton mrożonych (w 2005 r. — 53 tys. ton) oraz 25–40 tys. ton kompotów (w roku 2005 około 35 tys. ton).

Największym dostawcą świeżych wiśni do Niemiec są Węgrzy, którzy w latach 1996–2004 dostarczali ich do tego kraju 10–20 tys. ton rocznie (w 2005 r. tylko 6 tys. ton). Eksport świeżych wiśni z Polski do Niemiec zmniejszał się w ostatnich latach. W 1998 r. wyniósł 10 tys. ton, w 2004 r. — 2,2 tys. ton, a w 2005 r. zaledwie 428 ton. Ważnym dostawcą świeżych wiśni do Niemiec były jeszcze Czechy (3–4 tys. ton w 2005 r.) oraz Serbia (1,5–3,0 tys. ton w 2005 r.). Stosunkowo duży import świeżych wiśni z Węgier i Serbii wynika z wcześniejszego ich dojrzewania w tych krajach. W Polsce owoce te dojrzewają o 3–4 tygodni później niż w Serbii i o 2–3 tygodni później niż na Węgrzech.

Ceny

W Niemczech w latach 2000–2003 za świeże wiśnie wysokiej jakości producenci otrzymywali 0,50–0,94 euro/kg, za owoce niższej jakości (przeznaczone do produkcji soków) — 0,30–0,52 euro/kg. W 2004 r. ceny skupu wynosiły 0,26–0,35 euro/kg, a rok później 0,40–0,65 euro/kg. Na Węgrzech do 2003 r. za wiśnie płacono, w przeliczeniu, 0,60–0,70 euro/kg, w 2004 r. — 0,15–0,20 euro/kg, a w 2005 r. około 0,60 euro/kg. W Polsce średnia cena skupu wiśni w latach 2000–2003 wahała się od 1,25 zł/kg do 1,95 zł/kg, w 2004 roku wynosiła 0,7–1,0 zł/kg, a w 2005 r. — 2,0–2,5 zł/kg. W 2005 roku bardzo niskie były ceny skupu tych owoców w Serbii — zaledwie 0,18 euro/kg. Z tego powodu znaczna ilość wiśni w tym kraju została na drzewach. Ponadto, w okresie zbioru owoców występowały tam ciągłe opady deszczu, co spowodowało mniejszą podaż serbskich wiśni i wyższe ceny na rynku europejskim.

Potencjał produkcyjny

W UE szacuję go na ponad 400 tys. ton, w tym na około 250 tys. ton w Polsce. Takich zbiorów można się jednak spodziewać jedynie przy bardzo korzystnej pogodzie w zimie oraz w okresie wegetacji. Zdarza się to przeciętnie tylko raz na 10 lat. W tym roku szkody mrozowe mogły wystąpić na słabo pielęgnowanych drzewach, które były pozbawione liści późnym latem, lub na drzewach ciętych przed nadejściem silnych mrozów albo rosnących w zastoiskach mrozowych. Zespół ekspertów przy Krajowej Unii Producentów Soków na przełomie marca i kwietnia ocenił szkody mrozowe na drzewach, a po zawiązaniu owoców opracuje i przedstawi pierwszą prognozę zbiorów wiśni w bieżącym roku. Podobne oceny wykonają także zespoły ekspertów w Niemczech i na Węgrzech.

Moim zdaniem, bezpieczna granica wielkości zbiorów wiśni wynosi dla całej Unii Europejskiej około 300 tys. ton, a dla Polski — 150 tys. ton. Przy dużo wyższych zbiorach wystąpi bowiem problem nadprodukcji, a tym samym trudności w zbycie owoców oraz niskie ceny.
W Niemczech i na Węgrzech nie zakłada się już sadów wiśniowych na większych powierzchniach, a prawie wszystkie nowe plantacje są tam dostosowane do mechanicznego zbioru owoców.

W Polsce w ostatnich latach sadzono rocznie po mniej więcej milionie nowych drzew i nie likwidowano starych sadów. Stąd zachodzi obawa, że produkcja owoców może być zbyt duża. Wiele polskich sadów wiśniowych charakteryzuje się niskim poziomem technologii produkcji oraz dużą liczbą zamierających drzew. Takie sady należałoby zlikwidować. Oceniam, że takich plantacji jest u nas około 10 000 ha. Na ich likwidację potrzebne są środki pomocowe z UE. Zarówno Polska, jak i Węgry — przy poparciu Niemiec — starają się o fundusze na ten cel w Komisji Europejskiej. Podstawowym argumentem przemawiającym za karczowaniem jest fakt, że zmniejszenie produkcji doprowadzi do stabilizacji na rynku wiśni w UE. Warto nadmienić, że na początku 2006 r. niższe były nie tylko zapasy koncentratu i mrożonek w Polsce, ale także zapasy kompotów wiśniowych w Niemczech i na Węgrzech. Może to mieć wpływ na opłacalność cen skupu w nadchodzącym sezonie.

Perspektywy produkcji w Polsce

Jeśli zbiory owoców w UE nie przekroczą 300 tys. ton, a w Polsce 150 tys. ton, można się w tym roku spodziewać cen skupu na zeszłorocznym poziomie, czyli 2,0–2,5 zł/kg. Na wysokość notowań wpływa jednak nie tylko wielkość zbiorów, ale także organizacja dostaw owoców. Zawsze wyższe ceny uzyskują ci producenci, którzy w zorganizowany sposób dostarczą większe partie owoców. Ważna jest także ścisła współpraca — na podstawie wieloletnich umów kontraktacyjnych — z odbiorcami, zwłaszcza z zakładami przetwórczymi. Przy dostawach owoców do zakładów przetwórczych przez zespoły producentów można się starać o dotacje z UE.

Niezależnie od wielkości spodziewanych zbiorów, radzę jednak jak najwcześniej zawierać umowy kontraktacyjne. Nadal aktualne jest bowiem hasło “przed założeniem nowego sadu sprzedaj owoce”. Bez pewności zbytu nie warto zakładać większych sadów wiśniowych. Nowe plantacje na większych powierzchniach mogą zakładać producenci, którzy nie tylko mają zapewnionych odbiorców, ale także działają zespołowo w sferze produkcji oraz dystrybucji owoców. Warto też tworzyć większe kompleksy sadów wiśniowych, zwłaszcza przy możliwościach mechanicznego zbioru owoców. Wtedy nie tylko łatwiej sprzedać wiśnie, ale także łatwiej pozyskać fundusze na inwestycje produkcyjne i handlowe.

W nowych sadach powinny się znaleźć odmiany, których owoce nadają się do spożycia w stanie świeżym, a takich jest już wiele. Uważam, że udział odmian deserowych w nasadzeniach może wynieść co najmniej 20%. Ceny takich wiśni zawsze będą wyższe niż tych dla przetwórstwa. Za zakładaniem sadów z odmianami deserowymi przemawiają także walory lecznicze i zdrowotne wiśni, o czym informowani są konsumenci.

Polska może więc nadal być największym producentem owoców i przetworów z wiśni w UE. Jeżeli plony owoców wysokiej jakości będą przekraczać 15 ton/ha i zostaną spełnione wyżej wymienione warunki, uprawa wiśni może stać się opłacalna. Wówczas możemy mieć także wpływ na poziom produkcji i kierunki dystrybucji owoców w UE. Potrzebna jest tylko ścisła współpraca z przemysłem przetwórczym oraz innymi uczestnikami europejskiego rynku wiśni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię