Precyzyjne badanie gleby w szkółce

Yannick Smedts na quadzie, ktory ciagnie czujnik glebowy EM-38
Yannick Smedts na quadzie, ktory ciagnie czujnik glebowy EM-38, fot. mat. pras. szkółki Fleuren
Szkółka Fleuren jest jednym z największych producentów drzewek owocowych w Holandii - głównie jabłoni i grusz, ale też czereśni oraz wiśni. Regularnie zwiększana powierzchnia produkcji wymusza na właścicielach firmy wykorzystywanie nowoczesnych rozwiązań technicznych, przydatnych np. do skanowania gleby.

Używany przez nich czujnik EM-38 potrafi zmierzyć przewodność elektryczną (EC) gleby, zależnie od jej właściwości fizycznych: zawartości piasku, gliny, substancji organicznych czy mineralnych. Za zbieranie i przetwarzanie informacji dotyczących EC gleby odpowiada w szkółce Yannick Smedts. Jak mówi, po zebraniu informacji na temat gleby, do ich przetwarzania używa programu Farmworks amerykańskiej firmy Timble. Jego zdaniem obecnie to najlepsze narzędzie, jakie można wykorzystać do tego celu. Pozwala ono łączyć dane i tworzyć dokładną mapę uwzgledniającą zalecenia nawozowe dla poszczególnych działek. Po wprowadzeniu danych EC tworzy się grupy klas poszczególnych kwater i na tej podstawie – mapę.
Następnie Y. Smedts tworzy próby zbiorcze (każda składa się z 30 próbek indywidualnych, pobieranych z powierzchni 15 m2) dla poszczególnych klas EC działek. Próby zbiorcze wysyłane są z Holandii do laboratorium firmy Kinsey-Albrecht w Stanach Zjednoczonych. Następny krok łączy nakreśloną mapę EC działek z wartościami pozyskanymi z laboratorium w USA. Pozwala to stworzenie bardzo dokładnej mapy aplikacji, która następnie wczytywana jest do komputera pokładowego, zainstalowanego w ciągniku z aplikatorem nawozów. Umożliwia nam to zniwelowanie dużych różnic we właściwościach gleby na nowych działkach przeznaczanych pod kwatery szkółkarskie, jeszcze przed rozpoczęciem na nich produkcji. Opisany sposób pozwala nam wyprodukować bardziej jednolite partie materiału szkółkarskiego o zbliżonych parametrach, a przy okazji jest on przyjazny dla środowiska naturalnego – dodaje Y. Smedts.

Na podstawie artykułu z „European Fruitgrowers Magazine” 8/2019
Tłumaczenie: Wojciech Górka

Related Posts

None found

Poprzedni artykułNajnowszy numer „Hasła Ogrodniczego” już w sprzedaży!
Następny artykułJaki kształt ma zdrowie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.