Ekologiczny folwark

Folwark Wąsowo to położone wśród wielkopolskich lasów i pól poniemieckie gospodarstwo, zaliczane w latach 20. i 30. ub.w. do najnowocześniejszych w Europie. Dziś lata świetności ma już za sobą, ale działalność obecnych właścicieli, którzy prowadzą tu m.in. ekologiczną produkcję warzyw pokazuje, jak duży potencjał ciągle w nim tkwi.

Od trzech lat właścicielem Folwarku Wąsowo oraz 46 ha okolicznych gruntów jest Jan Wieła, który od 1993 r. był dzierżawcą tych terenów. Wcześniej funkcjonowało tu Państwowe Gospodarstwo Rolne, specjalizujące się w hodowli zwierząt. – Po wydzierżawieniu gospodarstwa przez pewien czas kontynuowałem hodowlę zwierząt, jednak tych zabytkowych obiektów nie dało się przystosować do nowoczesnego sprzętu inwentarskiego, przez co większość prac trzeba było wykonywać ręcznie, co przestało być opłacalne. Postanowiłem zrezygnować ze zwierząt i przestawić gospodarstwo na produkcję roślinną – informował J. Wieła.

Prawdopodobnie do dziś prowadziłby on tylko konwencjonalną uprawę roślin, gdyby nie kłopoty zdrowotne. W 2000 r. J. Wieła miał problemy zdrowotne związane m.in. z brakiem przyswajania żelaza, na które nie pomagały farmaceutyki i polecono mu spożywanie soków z buraka ćwikłowego. – Kuracja okazała się bardzo skuteczna, co przekonało mnie i rodzinę do zmiany sposobu odżywania, które oparliśmy na produktach z własnego gospodarstwa. Uprawialiśmy je bez stosowania pestycydów. Nadwyżki produkcji rozdzielaliśmy między rodzinę i znajomych. Z roku na rok zapotrzebowanie na nasze warzywa rosło, dlatego postanowiłem wydzielić część pola i przeznaczyć je na ekologiczną produkcję warzyw – mówił właściciel Folwarku.

W miarę wzrostu zainteresowania warzywami z gospodarstwa odbiorcy zaczęli pytać o certyfikat, dlatego J. Wieła zgłosił się do jednostki certyfikującej i w ub. roku otrzymał potwierdzenie ekologicznej produkcji. Obecnie w Folwarku Wąsowo grunty przeznaczone do uprawy ekologicznej obejmują ok. 6 ha (w tym roku zgłoszono kolejne 10 ha).

Różnorodność uprawianych warzyw
Gleby należące do gospodarstwa zaliczane są do III i IV klasy bonitacyjnej. W celu poprawy ich żyzności właściciel stosuje obornik, kompost i rośliny poplonowe (np. gorczycę), a także nawozy dopuszczone w ekologicznej produkcji oraz efektywne mikroorganizmy.

W gospodarstwie uprawia się wiele gatunków warzyw, ale największy udział mają: buraki ćwikłowe, ogórki, cebula oraz marchew (łącznie ponad 1 ha), a także ziemniaki (ok. 1 ha). Ponadto na mniejszych powierzchniach uprawiane są: pietruszka, seler, por, dynia, cukinia, kapusta brukselska oraz zioła. Od ubiegłego roku w uprawie jest także topinambur i inne mniej popularne warzywa np. jarmuż oraz pasternak.

Dużym zainteresowaniem klientów cieszą się kapusta brukselska, jarmuż czy burak liściowy

Do upraw warzyw w Folwarku Wąsowo wybierane są odmiany pochodzące głównie z polskich firm hodowlano- nasiennych. – Naszym celem jest wybór starych odmianach od lat uprawianych na tym terenie, ale coraz trudniej o taki materiał siewny, dlatego sprawdzamy kreacje z różnych firm i wybieramy te, które dobrze plonują. Oprócz plenności bardzo ważną dla nas cechą jest dobry smak oraz mała podatność na choroby – informowała Maria Hirowska, odpowiedzialna za marketing w Folwarku Wąsowo. Przekazywała ona, że starają się sięgać po odmiany ustalone, chociaż np. produkcję ogórków prowadzą z wykorzystaniem mieszańców Polan F1 z firmy KHNO Polan oraz Śremski F1 ze Spójni w Nochowie. Zdaniem M. Hirowskiej odmiany te dobrze sprawdzają się w ekologicznej uprawie, są plenne i zachowują dobrą jakość i smak po zakiszeniu. W przypadku buraka ćwikłowego bazują na odmianie Czerwona Kula 2, marchwi – Dolanka, a produkcja cebuli oparta jest na odmianach Wolska i Sochaczewska – które oferowane są przez PNOS w Ożarowie Mazowieckim. Natomiast odmiany dyni – Musque d’Provance oraz Hokkaido – pochodzą z firmy Agri-Saaten (ich dystrybutorem jest firma Frimeko). W ekologicznej produkcji w Wąsowie spośród odmian ziemniaków sprawdzają się wczesne – Lord oraz Colette.

W ekologicznej uprawie sprawdza się odmiana buraka ćwikłowego Czerwona Kula 2

[NEW_PAGE]Bogata oferta
Oprócz świeżych warzyw w gospodarstwie produkowane są również przetwory. W ofercie są przede wszystkim produkty z buraków ćwikłowych (sałatki – tradycyjne z octem winnym, solą i pieprzem lub z miodem, albo z jabłkami, a także z chrzanem oraz barszcz czerwony). Drugim produktem flagowym Folwarku są ogórki – głównie kiszone, ale również pikle i sałatki. Ponadto w przetwórni produkowane są soki z kwiatów i owoców bzu czarnego. A także konfitury z malin z własnej plantacji oraz innych owoców nabywanych z okolicznych gospodarstw.

– Oferując stare odmiany oraz rzadkie gatunki warzyw, a także ich przetwory wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom restauratorów, którzy poszukują zapomnianych smaków, dzięki którym mogą przygotowywać oryginalne potrawy – przekazywała M. Hirowska. Jej zdaniem współpraca gospodarstwa z restauratorami daje możliwość planowania produkcji, ponieważ po zaakceptowaniu danego warzywa w menu mają gwarancję zbytu.

Produkcja warzyw i przetworów ekologicznych jest opłacalna, ale utrzymanie zabytkowego folwarku pochłania ogromne koszty. Dlatego jego właściciele podejmują dodatkowe przedsięwzięcia, jak agroturystyka czy organizacja imprez takich jak: wesela, warsztaty, zielona szkoła, spotkania integracyjne, gry terenowe i inne. Podczas tych spotkań organizatorzy współpracują z lokalnymi producentami i serwują gościom głównie lokalne produkty, dzięki czemu zarabiają nie tylko na swoje gospodarstwo, ale również wspierają swój region. – Zależy nam na promocji marki Folwark Wąsowo, żeby była ona kojarzona nie tylko jako producent czy przetwórca warzyw, ale jako miejsce, w którym można przyjemnie i pożytecznie spędzić czas – podkreślał J. Wieła.

Na terenie Folwarku odtworzono ogród warzywny, w miejscu, w którym uprawiano rabaty z warzywami już przed 150 laty

Budynek XIX wiecznej kuźni, w którym urządzono pokoje dla gości z salą kominkową

Ważna promocja produktów
Produkty z Folwarku Wąsowo dostarczane są bezpośrednio, na zamówienia klientów (obsługują ok. 500 rodzin z Poznania i okolicy), a także do sklepów z żywnością ekologiczną oraz oferowane przez sklep internetowy. Jak informował właściciel obecne działania polegają na dalszym rozwijaniu kanałów dystrybucji produktów oraz budowaniu zaufania klientów. W tym celu dwa razy w roku – wiosną i jesienią – zapraszają swoich klientów do gospodarstwa i prezentują jak wygląda produkcja warzyw. Wiele osób korzysta z tego zaproszenia i chętnie przyjeżdża z całymi rodzinami. W taki sposób starają się przyciągnąć do siebie klientów oraz pozyskać ich zaufanie. Ponadto od 3 lat w każdy trzeci weekend miesiąca organizują tzw. WEEKEND EKO w jednej z poznańskich galerii handlowych. Są to spotkania, w którym uczestniczy kilkunastu producentów żywności ekologicznej i tradycyjnej. – Przekonaliśmy się, że jest to dobra forma promocji oraz rozeznania rynku. Klienci dzielą się swoimi sugestiami i uwagami dotyczącymi naszego asortymentu, co pozwala na dostosowanie oferty do ich potrzeb – mówiła M. Hirowska.

Produkty z Folwarku Wąsowo promowane były m.in. podczas tegorocznych Targów Smaki Regionów w Poznaniu

Ciekawostki z historii Folwarku
Folwark Wąsowo wybudował prawie 150 lat temu berliński bankier – Richard von Hardt. Było to najnowocześniejsze gospodarstwo rolne we wschodniej części Europy, była tu m.in. wytwórnia pary do ogrzewania pałacu, własna wylęgarnia drobiu oraz gorzelnia, a nawet wytwornica prądu stałego, dzięki której oświetlano bramy wjazdowe do Folwarku. Na polach pracowały lokomobile, które można zobaczyć jeszcze w muzeum rolnictwa w Szreniawie. Główne drogi dojazdowe na pola były wybrukowane granitową kostką, podobnie jak prawie 6-hektarowe podwórze. Większość pól była zmeliorowana za pomocą rowów wykopanych na głębokość nawet 6 m, niektóre z nich do dziś spełniają swoją rolę.

Aleksandra Andrzejewska, fot. A. Andrzejewska, firmowe

Artykuł pochodzi z numeru 10/2013 miesięcznika „Warzywa”

2 KOMENTARZE

  1. Pan Wieła wielokrotnie zmieniał swoją działalność. Teraz czytam, ze prowadzi gospodarstwo ekologiczne. Pamiętam, jak firma Pana Wieły zatruwała całą okolicę, poprzez spalanie w gorzelni odpadów gumowych, powstałych w innej jego firmie 🙁 Byłem u rodziny w Wąsowie akurat zimą, pamiętam śnieg obsypany sadzą …

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.