700-300-katalogi-warzyw

Spotkanie w fasolowym rejonie

Lubelski Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz firmy Spójnia Hodowla i Nasiennictwo, Scotts Poland i hurtownia rolniczo-ogrodnicza Agricola zorganizowały 23 lipca w Milejowie koło Łęcznej seminarium na temat uprawy fasoli szparagowej.

Dr Rafał Papliński

z AR w Lublinie przypomniał zasady agrotechniki i nawożenia tego warzywa. Nasiona fasoli kiełkują epigeicznie, czyli w procesie tym liścienie wydostają się nad powierzchnię gleby, a młode rośliny są dosyć delikatne, dlatego gleba przed siewem powinna być bardzo dobrze uprawiona i dokładnie spulchniona. Dawki nawozów najlepiej jest obliczać na podstawie wyników analizy gleby. Wymagania fasoli w stosunku do azotu są niewielkie, ponieważ rośliny bobowate żyjące w symbiozie z bakteriami z rodzaju Rhizobium mogą pobierać ten pierwiastek z atmosfery. Na stanowiskach, na których nie uprawiano wcześniej fasoli, korzystne jest natomiast wprowadzenie do gleby tych bakterii (zawarte są w preparacie Nitragina). Gdy możliwe jest nawożenie obornikiem, fasolę najlepiej uprawiać w drugim roku po przyoraniu tego nawozu w dawce 40 t/ha.

Prof. dr hab. Danuta Pięta

z tej samej uczelni omówiła najgroźniejsze w uprawie fasoli choroby i szkodniki. Gdy w okresie wschodów panują niekorzystne dla roślin warunki, mogą następować infekcje przez grzyb Rhizoctonia solanii, którego rozwój rozpoczyna się już w temperaturze 4°C — m.in. dlatego ważne jest, aby wysiewać nasiona zaprawione. Kolejnym krytycznym okresem jest kwitnienie i zawiązywanie strąków — może wtedy dochodzić do rozwoju szarej pleśni i zgnilizny twardzikowej, którym sprzyja wysoka wilgotność. Zainfekowane kwiaty najczęściej opadają, ale grzyby mogą z nich przerastać do liści i pędów. Dla zabezpieczenia roślin przed zgnilizną twardzikową i szarą pleśnią prelegentka zalecała wykonanie zapobiegawczego zabiegu już na początku kwitnienia.

W suchych i gorących latach rośliny fasoli często są porażane przez grzyby z rodzaju Fusarium. Są to patogeny glebowe, dlatego w profilaktyce w tym przypadku duże znaczenie ma płodozmian — bardzo dobrymi przedplonami są zboża. Ciepła i sucha pogoda, a także zbyt wysokie pH, sprzyjają porażaniu roślin przez choroby bakteryjne — bakteriozę obwódkową fasoli i ostrą bakteriozę.
W warunkach zbyt niskiego pH istnieją natomiast korzystne warunki dla rozwoju chorób grzybowych.

Odmiany

fasoli szparagowej pochodzące z hodowli firmy “Spójnia” Hodowla i Nasiennictwo omówiła Zdzisława Widomska twórca większości z nich. Z odmian zielonostrąkowych tej firmy, które mają największe znaczenie w przetwórstwie, najbardziej rozpowszechniona
w uprawie jest Paulista-Paulinka — średnio późna, tworząca strąki gładkie, lekko wygięte, o średniej długości 15 cm.
Dolne strąki osadzone na wysokości 18 cm są wyrównane, w plonie ogólnym największy jest udział (ponad 70%) tych o średnicy 6,5–8 mm. Kolejną odmianą, która może być uprawiana dla przetwórstwa, jest średnio wczesna Aga. Tworzy ona wysokie, dosyć bujne rośliny, przez co mogą być one podatne na porażenie przez szarą pleśń — dlatego na 1 m2 powinno ich przypadać około 25 sztuk. Aga ma strąki jasnozielone, gładkie, długości około 14 cm, w 1 kg jest ich około 300. W tym sezonie dobrze sprawdziła się Muza (fot. 1). Podstawową jej zaletą jest odporność na stresowe warunki uprawy, a także bardzo dobre zawiązywanie strąków w niekorzystnych warunkach. Rośliny tej odmiany cechuje też duża zdrowotność — jest odporna na antraknozę i tolerancyjna wobec bakterioz. Dolne strąki osadzone na wysokości 18 cm są proste, długości około 15 cm, lekko spłaszczone, w kilogramie jest ich około 240. Odmiana ta polecana jest zarówno do uprawy na rynek warzyw świeżych, jak i dla przetwórstwa.


Fot. 1. Muza to odmiana, która najlepiej zawiązywała strąki podczas suszy

W grupie odmian żótostrąkowych najbardziej popularna jest Unidor-Unikom. Ta późna odmiana tworzy strąki proste, długości 15 cm, które — nawet gdy są przerośnięte — nie mają włókna. Jest polecana do uprawy jesiennej i może być zbierana wielokrotnie. Ciekawą, plenną odmianą jest Atos. Jego rośliny nie są wysokie, ale stosunkowo szerokie, w związku z tym zagęszczenie uprawy powinno wynosić 25 szt./m2. Wadą Atosa może być tendencja do lekkiego wykrzywiania strąków oraz wydłużony okres kwitnienia przy niekorzystnej pogodzie, zaletą — długotrwałe nietworzenie włókna przez strąki.

W gospodarstwie Beaty i Grzegorza Tokarskich

(fot. 2) w miejscowości Górne można było obejrzeć kolekcję 10 odmian fasoli szparagowej ze “Spójni”. Na plantacjach produkcyjnych ogrodnicy ci uprawiają przede wszystkim odmiany zielonostrąkowe Paulistę-Paulinkę i Muzę. Jak ocenia G. Tokarski, znacznie lepiej w tym sezonie plonowała ta druga — zawiązała o wiele więcej strąków, które pomimo suszy cechowały się wysoką jakością. W ocenie tego producenta powinno się na 1 ha wysiewać około 60 kg nasion odmiany Muza. Jak poinformował Andrzej Miąsko (fot. 3) z firmy “Spójnia”, odmiana ta ma silny system korzeniowy, dlatego wytrzymuje deficyt wody. Na tydzień przed zbiorami na roślinach było po mniej więcej 30 w pełni wykształconych strąków.


Fot. 2. Grzegorz Tokarski w tym roku uprawiał fasolę na 35 ha


Fot. 3. Andrzej Miąsko (po prawej) zwracał uwagę przede wszystkim na odmianę Muza

Duża powierzchnia gospodarstwa państwa Tokarskich (130 ha) pozwala na właściwe zmianowanie, dzięki czemu nie ma w uprawie warzyw problemów z chorobami odglebowymi. Fasola jest najczęściej uprawiana na stanowiskach po zbożach, po niej na pole wchodzą pomidory lub pszenica. Jesienią na polach przeznaczonych pod uprawę fasoli wykonano głęboszowanie i wapnowanie (2,5 tony wapna kredowego na ha). Wiosną wysiano nawozy fosforowe (w czystym składniku 90 kg/ha) i potasowe (130 kg K/ha), a przed siewem — nawozy azotowe (90 kg N/ha). Do dokarmiania dolistnego wykorzystano nawozy Agroleaf — zabiegi rozpoczęto, gdy rośliny miały już dobrze wykształcone trzy liście, na początku dwukrotnie podawano Agroleaf (12+52+5), z dużą zawartością fosforu. Następnie, również dwa razy stosowany był Agroleaf Total (20+20+20), a gdy rośliny zaczynały kwitnienie — Agroleaf Potasowy (15+10+31). Właśnie nawożenie dolistne, zdaniem G. Tokarskiego, pozwoliło utrzymać rośliny w dobrej kondycji, przez dostarczenie im potrzebnych składników w okresie suszy, gdy słaba była aktywność systemu korzeniowego.

Ważnym zabiegiem przed siewem było traktowanie nasion Zaprawą Marshal 250 DS (6 g/kg nasion) oraz preparatem Nitragina. W tym roku fasolę wysiano 10 maja. Utrzymując taką samą normę wysiewu na hektar (60–70 kg nasion) wysiewano je w rzędy co 22 cm lub 40 cm. Z późniejszej oceny gospodarza wynika, że przy zbiorze kombajnem lepszy jest wysiew w rzędy co 22 cm — w okresie wegetacji powierzchnia gleby szybko jest zasłaniana przez rośliny, co ogranicza wzrost chwastów, później mniejsze są straty w trakcie zbioru. Chwasty zwalczane były chemicznie — przed siewem fasoli przy użyciu preparatu Treflan 480 EC (2 l/ha), a w fazie pierwszego potrójnego liścia wykonano zabieg Basagranem 600 SL (2,4 l/ha). Ze względu na duże nasilenie śmietek i mszycy burakowej, dwukrotnie po wschodach opryskano plantacje fasoli insektycydem Nurelle D 550 EC (0,5 l/ha). Susza spowodowała, że nie było dużego zagrożenia ze strony chorób grzybowych, dlatego jedynie w okresie kwitnienia fasoli wykonany był zabieg fungicydem Bravo Plus 500 SC (2,5 l/ha).

Zbiór strąków w tym gospodarstwie jest zmechanizowany. Tegoroczne plony fasoli, z powodu utrudnionych przez niską temperaturę wschodów i braku wody w okresie wzrostu roślin, nie były duże — średnio z hektara zebrano 3–4 ton fasoli, podczas gdy w roku ubiegłym plony dochodziły do 16 ton/ha. Również jakość strąków nie była wysoka, na skutek zaburzeń w pobieraniu wody wiele było krzywych (fot. 4) i zbyt szybko wykształcały się w nich nasiona. Zaraz po zbiorze fasolę dostarcza się do zakładów przetwórczych — Grzegorz Tokarski należy do Zrzeszenia Producentów Owoców i Warzyw w Łęcznej, za którego pośrednictwem mógł podpisać umowy kontrakcyjne.


Fot. 4. Przy deficycie wody strąki były krzywe

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię