Nowoczesne rozwiązania w konstrukcji szklarni

Budowa szklarni oraz nowoczesne rozwiązania techniczne w ich konstrukcji i wyposażeniu były omawiane na spotkaniu, które zorganizowały 27 kwietnia w Karczewie firma Bom Greenhouses z Holandii i jej przedstawiciel w Polsce — przedsiębiorstwo Jerzego Kazimierczaka zajmujące się budową szklarni. Uczestnikami seminarium byli głównie producenci pomidorów z okolic Karczewa i Otwocka, a także z Kalisza i Poznania.

Nowości z dziedziny budowy szklarni przedstawił Bram van der Kooy (fot. 1) współwłaściciel firmy Bom Greenhouses. Najważniejsze, jego zdaniem, w nowoczesnych szklarniach jest zapewnianie roślinom jak największej ilości światła. Równie ważnymi czynnikami są oszczędność energii i sposób połączenia poszczególnych elementów konstrukcyjnych, decydujący o wytrzymałości szklarni. Według tych kryteriów zaprojektowana została m.in. nowa rynna aluminiowa typu PB plus, której szerokość może wynosić 100 mm lub 130 mm. Jest to rynna zamknięta — woda deszczowa płynie po jej górnej powierzchni, a jedynie woda ze skroplonej pary wodnej jest odprowadzana przez rynnę. Może ona spływać do słupów szczytowych, a stamtąd przez kolektor do zbiornika na deszczówkę. W warunkach polskich, zdaniem holenderskiego doradcy, zastosowanie może mieć rynna szersza (130-mm), umożliwiająca zebranie dużej ilości wody, nawet w trakcie gwałtownych opadów (jednorazowo do 20 mm). Na szprosach dachowych znajdują się uszczelki PCW. Rozwiązanie to pozwala zaoszczędzić do 2% energii oraz zwiększa stabilność szyb dachowych. W szklarniach Bom Greenhouses wykorzystano również łączący szprosy dachowe z kalenicą stalowy trójkąt (fot. 2), którego zadaniem jest wzmocnienie tych elementów i równomierne rozłożenie naprężeń(powstających np. na skutek nagrzewania się jednej strony szklarni lub w czasie wiatru). Element ten skręcany nierdzewnymi śrubami, łączony jest ze szprosami dachowymi za pomocą specjalnych wpustów, nie jest przykręcany do nich, nie powoduje więc ich osłabienia.

 
Fot. 1. Zdaniem Brama van der Kooya,
zastosowanie rynny aluminiowej PB Plus
eliminuje problem przelewania się wody do szklarni


Fot. 2. Trójkąty wzmacniające konstrukcję dachu

Innowacyjnym rozwiązaniem jest także system ABS (Anti Blocking System) stosowany przy instalacji kurtyn energooszczędnych i cieniujących (fot. 3). Zapewnia on ścisłe przyleganie kurtyn do siebie, gdy są one rozciągnięte, oraz ich dobre spakowanie po zsunięciu (przez co nie zacieniają one roślin). W systemie tym wykorzystywane są nierdzewne stalowe linki RWS, a rolki “powrotne” wykonane są z teflonu, co zapewnia wysoką trwałość — do 15 lat — poszczególnych elementów (trwałość tradycyjnego systemu zębatkowego wynosi około 7–9 lat).


Fot. 3. Sprężyny dociskające kurtyny w systemie ABS

Dla zapewnienia jak największej ilości światła roślinom, B. van der Kooy polecał również użycie szyb antyrefleksyjnych (czyt. też HO 2/2006), które przepuszczają około 96% światła (tradycyjne szkło ma przepuszczalność 89–91%).

Duże zainteresowanie polskich producentów budziła również koncepcja szklarni “zamkniętych” (czyt. też HO 2/2004 i 2/2005). Firma Bom Greenhouses wybudowała w Holandii obiekt tego typu o powierzchni 1,5 ha.
W szklarni nie ma w dachu wietrzników, przez co zmniejszone są straty ciepła i dwutlenku węgla, ograniczone jest przenikanie do wnętrza szklarni patogenów, a do roślin dociera więcej światła. W systemie takim problemem jest natomiast chłodzenie roślin latem. Jak poinformował specjalista z Holandii, są na to trzy sposoby:

  • chłodzenie dachu przez zraszanie zimną wodą;
  • otwarcie szyb bocznych (z zainstalowanymi siatkami uniemożliwiającymi owadom dostęp do środka), gdy na zewnątrz panuje niższa temperatura, i zasysanie chłodnego powietrza, które jest rozprowadzane w otoczeniu roślin przez rękawy z folii PCW;
  • chłodzenie powietrza przez specjalne agregaty klimatyzacyjne, które są połączone ze zbiornikiem zimnej wody na głębokości około 100 m pod ziemią (woda ta nagrzewając się w szklarni pochłania ciepło i jest następnie transportowana do innego zbiornika, znajdującego się na takiej samej głębokości; zimą ma miejsce odwrotny proces — pobierana jest woda z ciepłego zbiornika, a do drugiego odprowadzana zimna). W szklarni zamkniętej kurtyny rozwijane są wzdłuż kratownic dłuższego boku (nawet do 250 m) i zsuwane są na ścianę boczną do specjalnego rękawa — jedynym elementem znajdującym się wzdłuż dachu są wtedy wąskie prowadnice zamocowane wzdłuż kratownic, dzięki czemu większa ilość światła dociera do wnętrza szklarni.

Uczestnicy spotkania mogli zobaczyć pierwszy obiekt, który w ubiegłym roku firma Bom Greenhouses oddała do użytkowania w gospodarstwie Mariana Szklarza w Dziecinowie. Szklarnia ta o powierzchni 1,4 ha ma wysokość 5 m i podzielona jest na nawy szerokości 8 m. Na ścianach bocznych zamontowane zostały rolety energooszczędne z tkaniną PHL 20, które zmniejszają o 50% straty ciepła przez ściany boczne i o 20% przenikanie światła. Zdaniem Jerzego Kazimierczaka, takie rozwiązanie jest korzystniejsze niż podwójne szyby, ponieważ łatwo utrzymać szyby w czystości (możliwe mycie szkła z obu stron), zimą pomiędzy rozwiniętymi roletami a szybą tworzy się poduszka powietrzna — zwiększa się w ten sposób izolacyjność ścian bocznych, a ponadto szybciej następuje odmarzanie szyb z zewnątrz. W szklarni M. Szklarza zamontowano w dachu wietrzniki 3-panelowe, które otwierane są przez trzy wypychacze, co zapewnia większą ich stabilność, gdy są otwarte, i lepsze doszczelnienie po zamknięciu (fot. 4). System górnych kurtyn (Bonar Phormium PH Super) zapewnia oszczędność do 45% ciepła i ogranicza dostęp światła o 15%.


Fot. 4. Trzypanelowe wietrzniki otwierane są przez trzy aluminiowe wypychacze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię