Test biologiczny na obecność wirusów PN RSV i PDV

Testowaniem i wytwarzaniem zdrowego materiału szkółkarskiego zajmuje się istniejący od 1995 roku Ośrodek Elitarnego Materiału Szkółkarskiego w Prusach, Zakład Doświadczalny Instytutu Ogrodnictwa. Niewielu szkółkarzy wie jednak, że jeden z testów na obecność niektórych patogenów można wykonać także samodzielnie.

Rośliny wolne od chorób wirusowych, wiroidów i fitoplazm lepiej się mnożą i rosną, są bardziej odporne na choroby, szkodniki, niekorzystne warunki atmosferyczne oraz dają wyższe i lepszej jakości plony. Selekcja negatywna, testowanie, termoterapia i utrzymywanie kolekcji zdrowych, rosnących w izolacji roślin to najpewniejszy i najtańszy sposób pozyskiwania zdrowych sadzonek, zrazów, podkładek itp. Wprowadzenie do uprawy roślin o gwarantowanej zdrowotności zapewnia sadownikom plony dobrej jakości i wysokie dochody. Użycie do produkcji materiału szkółkarskiego zdrowego, nieporażonego przez wirusy i patogeny wirusopodobne pozwala również na ograniczenie stosowania środków ochrony roślin.

W załączniku nr 9 do Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Dz. U. nr 29 z 1.02.2007 r.), oprócz szczegółowego opisu zasad produkcji materiału szkółkarskiego, znajduje się wykaz wirusów i fitoplazm oraz chorób wirusowych i wirusopodobnych dla materiału szkółkarskiego o statusie zdrowotności „wolne od wirusów” (m.in. 17 chorób wiśni i czereśni, 11 brzoskwini oraz po 7 moreli i śliw). Lista taka, choć krótsza, jest też w części C: „Minimalne wymagania dla materiału szkółkarskiego kategorii CAC”. Dla gatunków pestkowych chorobami, które powtarzają się w obu kategoriach, są: karłowatość śliwy (Prune dwarf virus – PDV) oraz nekrotyczna plamistość pierścieniowa wiśni (Prunus necrotic ringspot virus – PNRSV). Nie bez przyczyny ustawodawca uznał te choroby za najgroźniejsze i najważniejsze.

Wirus nekrotycznej pierścieniowej plamistości wiśni (PNRSV)
Poraża wiśnie, czereśnie, śliwy, brzoskwinie, morele, ałycze, antypki i dzikie gatunki drzew pestkowych. Powoduje różnorodne objawy chorobowe na swych żywicielach. Zakażone drzewa przechodzą dwie fazy procesu chorobowego. Pierwsza z nich nosi nazwę szoku. W pierwszym roku po infekcji wegetacja pędów lub całych drzew jest znacznie opóźniona. Rozwijające się liście są widocznie drobniejsze i zanim jeszcze całkowicie dorosną, można na nich zauważyć chlorotyczne plamki i pierścienie o średnicy 1–5 mm. W miarę dorastania powierzchnia liści staje się chropowata, pierścienie powiększają się, stają się wgłębione, a tkanka w ich obrębie zamiera i wykrusza się, czym powoduje dziurkowatość i postrzępienie. Silnie porażone liście często opadają. Jeżeli objawy chorobowe obejmują kwiaty, nie powstają z nich owoce.

Objawy szoku ukazują się w pierwszym, czasem również w drugim roku porażenia drzew i są wyraźniejsze na początku sezonu wegetacyjnego. W latach następnych wchodzą w fazę utajoną. Znany i bardzo często występujący na wiśniach i czereśniach jest inny izolat, który obok drobnych pierścieni i nieregularnych linii, w sprzyjających warunkach może wytworzyć grzebieniaste wyrostki (enacje) na spodniej stronie blaszki liściowej. W literaturze spotyka się go pod nazwą „choroby szteklenberskiej”. Charakterystyczne enacje pojawiają się na pojedynczych liściach, a najłatwiej zauważyć je na najstarszych, położonych u podstawy tegorocznych przyrostów. Nieco rzadziej spotyka się izolat, który prowadzi do silnego wycieńczenia drzew.

Spadek plonu porażonych okazów wynosi od 30 do 90%. W fazie utajonej choroby nie jest on jeszcze tak drastycznie widoczny, ale owoce są drobne i mniej smaczne. Wzrasta także podatność drzew na porażenie chorobami grzybowymi oraz na przemarzanie.

Wirus karłowatości śliwy (PDV)
Poraża te same gatunki drzew pestkowych co PNRSV. Karłowatość śliwy powoduje zahamowanie wzrostu drzew i obniżenie plonu owoców dochodzące do 50%. Objawy choroby mogą występować u śliwy tylko na niektórych częściach korony. Liście stają się wąskie, szorstkie i kruche, czasami występują żółtozielone pierścienie, kwiaty zamierają. Z kolei liście porażonych wiśni żółkną, pąki zamierają, co prowadzi do stopniowego ogałacania pędów. Owoce są zniekształcone, drobne, gorzej wybarwione. Młode drzewa czereśni porażone wirusem często zamierają, a na liściach pojawiają się chlorotyczne pierścienie i plamy.

Wirusy te przenoszone są z materiałem rozmnożeniowym (podkładki generatywne i wegetatywne, zrazy, nasiona), a w czasie kwitnienia drzew wraz z pyłkiem zaczynają się stopniowo rozprzestrzeniać w sadzie.

[NEW_PAGE]Testowanie
Aby stwierdzić obecność powyższych patogenów można wykonać prosty i tani test serologiczny ELISA. W OEMS wykonujemy go już od marca przez cały okres wegetacji (terminy, zgodnie z metodykami, zależą od rodzaju nasadzenia, temperatury itp.).

W czasie, kiedy szkółkarze pozyskują materiał rozmnożeniowy (do okulizacji lub szczepienia), dobrze jest zastosować test biologiczny. Istotą testów biologicznych jest połączenie (szczepienie, okulizacja) rośliny badanej z rośliną wskaźnikową (indykatorem). Objawy występowania wirusa na roślinie wskaźnikowej możemy zobaczyć w postaci zahamowania wzrostu, plam, deformacji, nekroz, bruzd na drewnie, spłaszczenia pędów itp. Na wyniki takich testów czekamy niekiedy kilka lat. Testy te są dopełnieniem i uzupełnieniem testów laboratoryjnych.

W OEMS dla każdej nowej odmiany drzew pestkowych w pierwszej kolejności stosujemy testy biologiczne z użyciem rośliny jako wskaźnikowej wiśni piłkowanej (Prunus serrulata) ‘Shirofugen’ (fot. 1) i ‘Kanzan’, P. persica GF 305, P. avium ‘Bing’, ‘Sam’ i ‘Canindex’. Najszybszy sposób wykrycia chorób wywołanych przez PNRSV i PDV to test na wiśni ‘Shirofugen’. Wyniki otrzymujemy już po 3–4 tygodniach i wtedy można zadecydować o izolacji lub likwidacji rośliny mogącej zagrażać innym nasadzeniom.

Jeśli pozyskamy zrazy zimą, test wykonujemy w szklarni. Wiosną poprzedniego roku wysadzamy do doniczki podkładki czereśni ptasiej (Prunus avium) ‘F12’. W sierpniu okulizujemy je oczkami wiśni ‘Shirofugen’ i po przejściu okresu spoczynku wstawiamy do szklarni. W zimie tarczkę odmiany testowanej zakładamy dopiero wtedy, gdy pęd odmiany ‘Shirofugen’ osiągnie co najmniej 5 cm długości. Należy pamiętać, że patogen bywa niekiedy tak agresywny, iż „uśmierca” roślinę wskaźnikową. Już po 3–4 tygodniach można zaobserwować objawy choroby w postaci wycieków i nekroz na roślinie (fot. 2).

Fot. 2. Objawy chorobowe na wiśni ‘Shirofugen’ zaokulizowanej zimą w szklarni tarczką porażonej odmiany

Na sierpień przypada okres pozyskiwania największej ilości nowych odmian. To również czas mnożenia materiału przedbazowego na potrzeby sadów elitarnych. Taki materiał jest w OEMS testowany corocznie. W tym celu w specjalnie do tego celu założonym sadzie testowym sadzimy co roku (wiosną) około 60 drzewek wiśni ‘Shirofugen’. W praktyce test ten wykonujemy w następujący sposób. Oczka lub tarczki rośliny testowanej (zgodnie z metodyką EPPO* 5 sztuk, ale jeżeli jest więcej materiału to lepiej zrobić jeszcze 2 lub 3 powtórzenia) zakładamy na jednoroczny pęd P. serrulata ‘Shirofugen’ (fot. 3). Po 3–4 tygodniach pędy ścinamy (fot. 4) i dokonujemy ich oceny – zdejmujemy folię i nacinamy pędy odmiany ‘Shirofugen’ pod oczkiem, żeby zobaczyć miejsce zrośnięcia. Jeżeli zauważymy wycieki lub nekrozy (po przekrojeniu pędów), możemy być pewni, że badana roślina jest chora.

Fot. 3. Oczka lub tarczki rośliny testowanej można zakładać na jednoroczny pęd P . serrulata ‘Shirofugen’ także w sierpniu…

Fot. 4. …i po 3–4 tygodniach szukać na ściętych pędach wycieków lub nekroz (po przekrojeniu), które są objawami porażenia

Test biologiczny pozwala nam jedynie stwierdzić, czy roślina jest porażona, ale na podstawie objawów najczęściej nie można ustalić, jakim patogenem. Brak charakterystycznych objawów nie świadczy o tym, że roślina jest zdrowa. W OEMS testujemy rośliny na każdym etapie ich mnożenia, stosując testy biologiczne ELISA i PCR zgodnie z zaleceniami metodyk EPPO oraz innych rekomendowanych. Zakup i posadzenie zdrowego materiału szkółkarskiego nie gwarantuje, że nasadzenie to przez cały okres eksploatacji będzie zdrowe. Szybkość i łatwość rozprzestrzeniania oraz brak skutecznych metod zwalczania chorób wirusowych w warunkach polowych to tylko kilka z wielu przyczyn dużych strat powodowanych przez choroby wirusowe.

Izolacja, niszczenie wektorów i nie wnoszenie do sadów materiału o nieznanej zdrowotności to warunki, jakie na swojej plantacji powinien stworzyć sadownik.

Prezentowana powyżej metoda testowania jest prosta do wykonania. Szkółkarze i sadownicy, którzy chcą produkować zdrowy materiał, uchronić już posiadane, zdrowe nasadzenia przed reinfekcją, a nie zawsze mają możliwość laboratoryjnego zbadania nowo pozyskanego materiału, mogliby taki test wykonywać na własny użytek. Gospodarstwo zyskałoby zdrowy materiał szkółkarski i ozdobę w postaci pięknie kwitnących wiśni.

Należy podkreślić, że jest to metoda na własny użytek, dobra dla szkółkarzy produkujących materiał CAC, ale nie materiał kwalifikowany. Nie ma mocy prawnej i dlatego ma ograniczone zastosowanie. Ważne jest również prowadzenia lustracji pod kątem obecności objawów chorobowych świadczących o porażeniu opisywanymi patogenami. Chore drzewa powinny być usunięte, co ograniczy źródło infekcji i zapobiegnie rozprzestrzenianiu się wirusów.

* Europejska Śródziemnomorska Organizacja Ochrony Roślin

Mgr inż. Barbara Kowalik, mgr inż. Władysław Kozerski, mgr inż. Maciej Teodorczyk, OEMS w Prusach
Fot. 1-4 B. Kowalik

Praca została wykonana w ramach Programu Wieloletniego „Rozwój zrównoważonych metod produkcji ogrodniczej w celu zapewnienia wysokiej jakości biologicznej i odżywczej produktów ogrodniczych oraz zachowania bioróżnorodności środowiska i ochrony jego zasobów”, finansowanego przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Artykuł pochodzi z numeru 1/2013 dwumiesięcznika „Szkółkarstwo”

Related Posts

None found

Poprzedni artykułPSL: powinna powstać jedna instytucja kontrolująca jakość żywności
Następny artykułSzansa dla polskich owoców i warzyw?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.