Słonecznica orężówka na pomidorze i papryce – prawidłowa diagnostyka

Słonecznica orężówka (Helicoverpa armigera Hübner) to szkodnik inwazyjny, któremu wyjątkowo sprzyjały tegoroczne warunki pogodowe panujące w Polsce. Dotychczas raczej „egzotyczny”, o marginalnym znaczeniu w naszym kraju, gdyż po prostu nie był w stanie u nas egzystować (zbyt zimno), w tym roku jego obecność stwierdzono w różnych stanowiskach, w południowej Polsce. Możliwe jest jednak, że owad pojawił się i na pozostałym obszarze kraju, niemniej nie został poddany identyfikacji. Ze względu bowiem na zmienność osobniczą – nie jest to łatwe.

Opis gatunku
Słonecznica orężówka jest motylem nocnym z rodziny sówkowate (Noctuidae). Osobniki dorosłe osiągają długość ciała do 18 mm, a rozpiętość ich skrzydeł wynosi 35–40 mm. Zabarwienie motyli jest zmienne (fot. 1, 2) od szarego poprzez oliwkowozielone aż do pomarańczowo-brązowego. Na pierwszej parze skrzydeł znajduje się 7 lub 8 ciemnych linii oraz kilka drobnych plamek. Tylne skrzydła są bladosłomkowe. Na każdym skrzydle znajduje się ciemniejsze pasmo przy krawędzi bocznej oraz przecinkowate znakowanie pośrodku. Aparat gębowy jest typu ssącego, przystosowany do pobierania nektaru.


Fot. 1. Motyle słonecznicy orężówki: jasno ubarwiony…
 

Fot. 2. … i ciemno ubarwiony

Jaja gatunku są kuliste, o średnicy do 0,5 mm, o żeberkowatej powierzchni, początkowo białe, a następnie szare lub szarozielone. Jedna samica składa nawet do 3000 jaj (zwykle około 600 sztuk). Są one umieszczane na nadziemnych częściach roślin (liściach, kwiatach, łodygach itp.) pojedynczo bądź w złoża po kilkanaście lub kilkadziesiąt sztuk.

Gąsienice przechodzą sześć stadiów larwalnych, z których pierwsze (L1) dorasta do 1–1,5 mm długości; trzecie (L3) do 8–13 mm; natomiast ostatnie (L6) nawet do 50 mm długości. Gąsienica ma trzy pary odnóży tułowiowych oraz po jednej parze posuwek na trzecim, czwartym, piątym, szóstym i dziesiątym segmencie (fot. 3). Odnóża są najczęściej koloru brązowego. Całe ciało pokryte jest rzadkimi szczecinkami oraz kolczastymi wyrostkami.


Fot. 3. Gąsienica ma 3 pary odnóży tułowiowych oraz po parze posuwek na 3.–6. i 10. segmentach ciała

Zabarwienie pierwszego i drugiego stadium larwalnego jest zmienne: żółtawo-białe do czerwono-brązowego bez charakterystycznych oznakowań. U starszych gąsienic kolorystyka jest w jeszcze większym stopniu zróżnicowana począwszy od podstawowej barwy jednolicie zielonej (fot. 4) żółtozielonej (fot. 5), różowej (fot. 6.) poprzez bordową, czerwonobrązową (fot. 7), brązową aż do prawie czarnej. Cechą charakterystyczną dla starszych stadiów rozwojowych gąsienic jest występujący w tym okresie wzór w postaci wzdłużnych linii o naprzemiennym zabarwieniu: jasna – ciemna. Wzdłuż grzbietowej części ciała przebiega wąska, ciemno zabarwiona linia. Duże zróżnicowanie kolorystyczne gąsienic jest cechą utrudniającą identyfikację gatunku. Głowa starszych gąsienic jest z reguły ciemnobrązowa, wyposażona w aparat gębowy typu gryzącego.


Fot. 4. Kolorystyka podstawowej barwy ciała gąsienic jest w znacznym stopniu zróżnicowana: zielona,


Fot. 5. …żółtozielona,…


Fot. 6. … różowawa,…


Fot. 7. …czerwonobrązowa

Poczwarka jest typu zamkniętego, ciemnobrązowa lub bordowa, długości do 25 mm, na jej końcu znajdują się dwa kolce (fot. 8).


Fot. 8. Poczwarka

[NEW_PAGE]Skąd się wzięła?
Słonecznica orężowka nie jest rodzimym gatunkiem. To owad charakterystyczny dla Afryki Północnej, Azji, Australii i Oceanii, a także krajów nadbałkańskich. W niektórych latach może jednak wystąpić w Polsce, a nawet w Skandynawii oraz na Wyspach Brytyjskich, gdzie klimat jest surowszy. Motyl jest bowiem przystosowany do naturalnej migracji na bardzo duże odległości w poszukiwaniu pożywienia. Znane są przypadki przelotów motyli na dystansie do 1000 km, gdyż doskonale potrafią wykorzystywać silne prądy powietrza do przemieszczania się. Najprawdopodobniej z takimi ciepłymi prądami przesuwającymi się znad Afryki ku północy globu owad dotarł w bieżącym roku do Polski, co w ostatnich latach coraz częściej się zdarza. Ponadto tegoroczne warunki pogodowe, jakie motyle zastały na naszym terytorium, niewiele się różniły od tych, jakie panują w rejonach z których pochodzą. Dlatego też wydały u nas dość liczne pokolenie, liczniejsze niż obserwowano w latach ubiegłych.

Rośliny żywicielskie
Jest to szkodnik wielożerny (polifag), bytujący na ponad 130 różnych gatunków roślin, zarówno dziko rosnących, jak i uprawnych (polowych i sadzonych pod osłonami) – warzywniczych, ozdobnych, sadowniczych, rolniczych i leśnych. Z gospodarczego punktu widzenia szczególne zagrożenie stanowi dla: bawełny, sorga, soi, ziemniaka, papryki, pomidora, fasoli, grochu, kukurydzy, lucerny, ciecierzycy, tytoniu, lnu, pelargonii, chryzantemy, róży, goździka, lawendy, datury oraz licznych drzew owocowych (zwłaszcza śliwy).

W 2015 roku obserwacje prowadzone przez Instytut Ochrony Roślin w Rzeszowie wykazały obecność słonecznicy orężówki na kukurydzach pastewnej i cukrowej uprawianych w pasie południowej Polski oraz na pomidorze i papryce uprawianych w polu na obszarze województwa Podkarpackiego. Przypuszcza się, że stwierdzone osobniki to druga lub trzecia generacja szkodnika, która naleciała na obszar Polski z rejonów subtropikalnych lub tropikalnych w poszukiwaniu pożywienia, rozwijając jedno pokolenie w warunkach naszego kraju.
 
Na pomidorze (w tym na tzw. pomidorze koktajlowym) gąsienice żerowały zarówno na zawiązkach, jak również w owocach o różnym stopniu dojrzałości. Spotykano je także na blaszkach liściowych, które doszczętnie wyjadały. Z gospodarczego punktu widzenia największe znaczenie miało żerowanie szkodnika na owocach. Młode gąsienice zwykle wyjadały skórkę nieraz na dość dużej powierzchni owocu (fot. 9), po czym wgryzały się w miąższ. Starsze larwy od razu dostawały się do wnętrza przez otwór, który wygryzały zwykle z boku owocu (fot. 10), choć również spotykano go od spodu bądź koło szypułki (fot. 11). Zwykle w owocu był tylko jeden otwór, chociaż sporadycznie stwierdzano także owoce z 2 lub 3 dziurkami. Charakterystyczne jednak było to, że w jednym owocu znajdowała się zawsze tylko jedna gąsienica słonecznicy orężówki. Gatunek ten cechuje się bowiem agresywnością i kanibalizmem, stąd też z chwilą pojawienia się innej gąsienicy jest ona przeganiana bądź zabijana i w miejscu żerowania pozostaje tylko jeden osobnik. Wysoka agresywność gąsienic przejawia się również tym, że z chwilą próby jej złapania przez człowieka próbuje ona wielokrotnie go ugryźć. W odróżnieniu od wielu innych znanych szkodliwych gąsienic, owad ten nie ucieka, nie zwija się w spiralę tylko atakuje, co jest widoczne zwłaszcza u starszych osobników. Jest to również pewna cecha pozwalająca odróżnić słonecznicę choćby od piętnówek czy też rolnic.


Fot. 9. Młoda gąsienica żeruje uszkadzając powierzchnię owocu


Fot. 10. Starsze wgryzają się do wnętrza owoców, najczęściej z boku…


Fot. 11. … ale także od strony szypułki
 
We wnętrza owocu pomidora gąsienica wyjadała jego zawartość. Dodatkowo silnie zanieczyszczała miejsce żeru odchodami (fot. 12). Takie owoce szybko gniły, pojawiała się pleśń, a następnie opadały. Jedna gąsienica uszkadzała do kilku owoców na roślinie, zwłaszcza jeżeli zebrane były w gronach. Podobne objawy żerowania zanotowano na papryce (fot. 13), z tą różnicą, że zwykle owoce papryki nie opadały, tylko gniły na krzaku.


Fot. 12. Gąsienica wyjada tkanki owocu dodatkowo zanieczyszczając go odchodami
 

Fot. 13. Owoc papryki uszkodzony przez gąsienicę słonecznicy orężówki[NEW_PAGE]Rozwój szkodnika
Z uwagi na to, że słonecznica orężówka nie jest rodzimym gatunkiem, a w warunkach Polski pojawia się dopiero jej drugie lub trzecie pokolenie, stąd też nie jest znana pełna biologia gatunku. Dotychczas udało się w warunkach glebowo-klimatycznych południowo-wschodniej Polski prześledzić rozwój tylko jednego pokolenia, które jest najprawdopodobniej jedynym, jakie owad może rozwijać w klimacie umiarkowanym, zważywszy na terminy jego wystąpienia w Polsce.

W odniesieniu do obserwowanych upraw pomidora i papryki, pierwsze gąsienice w drugim stadium larwalnym (1. stadium jest trudno zauważalne) stwierdzano na roślinach od połowy sierpnia. Nalot szkodnika na obszar kraju miał miejsce od drugiej połowy lipca, co zaobserwowano w pułapkach feromonowych. Żerowanie gatunku kończyło się we wrześniu i w tym czasie wyrośnięte gąsienice rozpoczynały przepoczwarczać się, zwykle w pobliżu miejsca żerowania. Od pierwszej dekady września, na roślinach, w opadłych owocach pomidora i papryki, a także w wierzchniej warstwie gleby znajdowano poczwarki owinięte białym kokonem. Z wcześniejszych badań IOR w Rzeszowie wynika, że po przepoczwarczeniu się gąsienic, z części poczwarek po upływie 10–15 dni wylatują motyle nowego pokolenia, co przypada od końca września do połowy października. Motyle po wylocie raczej nie mają możliwości wydania kolejnego pokolenia z powodu ochłodzenia i ograniczonego dostępu do pożywienia. Stadium zimującym tego gatunku są poczwarki. Dotychczas owad ten nie był w stanie przezimować w warunkach Polski z powodu mrozów. Mając jednak na uwadze widoczne ocieplanie klimatu z łagodnymi zimami nie jest wykluczone, że może się zdarzyć w przyszłości, iż części populacji szkodnika przetrwa w warunkach polowych naszego rejonu. Zupełnie odmienna sytuacja jest w uprawach pod osłonami – tutaj owad może z większym prawdopodobieństwem przezimować, stąd z chwilą jego wykrycia wymaga zwalczania.

Warto w tym miejscu wskazać, że w regionach swojego naturalnego występowania, w zależności od strefy klimatycznej i dostępności do roślin żywicielskich, słonecznica orężówka może rozwijać do 6 pokoleń w ciągu roku (zwykle 3 lub 4). W optymalnych dla gatunku warunkach pogodowych pełen rozwój jednego pokolenia trwa 35–40 dni. Również w zależności od klimatu obserwuje się zimowanie gatunku bądź kontynuację rozwijania kolejnej generacji.

Zwalczanie
W związku z tym, że w Polsce słonecznica orężówka jest notowana jako szkodnik roślin uprawianych w warunkach polowych od 2007 r., a w ostatnich kilku latach pojawia się niemal corocznie, konieczne staje się opracowanie strategii jej zwalczania na wypadek licznego wystąpienia, zwłaszcza w uprawach pod osłonami. Szacuje się, że w skali globu straty powodowane przez gąsienice (głównie w uprawach bawełny) wraz z nakładami finansowymi ponoszonymi na ich zwalczanie dochodzą do 5 miliardów dolarów rocznie.

Obecnie dla potrzeb ograniczenia liczebności i szkodliwości słonecznicy orężówki zaleca się użycie metody agrotechnicznej polegającej na przestrzeganiu płodozmianu, głębokiej orki, zwalczaniu chwastów jako alternatywnych roślin żywicielskich oraz na niszczeniu resztek pożniwnych w których mogą znajdować się gąsienice lub poczwarki. Zasadne jest również monitorowanie pojawienia się motyli za pomocą pułapek feromonowych dostępnych na polskim rynku, a także stałe obserwowanie upraw na obecność gąsienic. Wykrycie uszkodzonych liści, nadjedzonej skórki na owocach, bądź otworów może świadczyć o obecności słonecznicy. Obserwacje powinny być prowadzone już od lipca i kontynuowane do końca września.

W razie wystąpienia szkodnika, zaleca się ochronę chemiczną przy użyciu zoocydu Affirm 095 SG (w dawce 1,5–2 kg/ha), zgodnie z zaleceniami zawartymi w aktualnym programie ochrony warzyw (polska rejestracja środka obejmuje zwalczanie tego szkodnika na: papryce, pomidorze, ogórku, cukinii, patisonie, kawonie czyli „arbuzie”, melonie, dyni, kabaczku, fasoli szparagowej, sałacie).

Dr hab. inż. Paweł K. Bereś, prof. IOR-PIB
Instytut Ochrony Roślin – PIB
Terenowa Stacja Doświadczalna w Rzeszowie
Fot. 1–13 P. Bereś

2 KOMENTARZE

  1. U mnie w szklarni pojawiły się te ogromne(5cm) zielone gąsienice.Dziurawią zarówno dojrzałe duże ,wielkie pomidory(wchodzą do środka) jak i niedojrzałe obgryzając całą powierzchnię pomidora. Odchody napawają obrzydzeniem. To wszystko na działce w Krakowie 2020r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.