INTEGROWANA PRODUKCJA – REALNIEJ

    Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie integrowanej produkcji (z 26 lipca 2004 r.) zostało zamieszczone w Dzienniku Ustaw nr 178 z 2004 r. i przepisy te weszły w życie w tydzień po ich opublikowaniu. Jak informuje Główny Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa, ze względu na późny termin wejścia w życie zarówno nowej ustawy o ochronie roślin (1.05.2004 r.), jak i powyższego rozporządzenia do tej ustawy, ten rok będzie traktowany przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa jako przejściowy.

    W rozporządzeniu zawarty jest, między innymi, wykaz jednostek upoważnionych do prowadzenia szkoleń w zakresie integrowanej produkcji. Organizacja szkoleń ruszy jednak dopiero od nowego roku kalendarzowego. Ostateczne przepisy różnią się nieco od projektów prezentowanych na łamach naszego czasopisma (HO 5/2004). Nie będzie wcześniej zapowiadanych szkoleń uzupełniających, którym mieli podlegać ogrodnicy produkujący do tej pory owoce z wykorzystaniem zintegrowanych metod (w przypadku rolnictwa czy innych działów ogrodnictwa nie uprawiano roślin metodami in­tegrowanymi). Szkolenia — i to w pełnym wymiarze godzin (po 16 godzin) oraz poruszające wszystkie zagadnienia merytoryczne — będą obowiązkowe dla wszystkich sadowników, rolników czy uprawiających warzywa zgodnie z przygotowanymi przez PIORiN zasadami IP. Zaś­wiadczenie o ukończeniu takiego szkolenia będzie ważne przez 3 lata od daty wydania tego dokumentu.


    Rygorystyczne nakazy uczestniczenia w szkoleniach nie podważają dotychczasowej wiedzy, którą posiadają sadownicy produkujący owoce w ramach „skierniewickiego” — opracowanego kilka lat temu przez Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa — systemu IP. Doświadczenie producentów owoców zostanie uznane — tylko te osoby otrzymają już w tym roku certyfikaty IP przyznawane przez PIORiN. Sadownicy ci muszą jednak spełnić następujące wymagania:




    • zarejestrować się w systemie IP w najbliższym (w stosunku do siedziby gospodarstwa) inspektoracie PIORiN;


    • przepisać dotychczas prowadzone notatki dotyczące produkcji do nowego „Notatnika Integrowanej Produkcji dla upraw sadowniczych”, który można otrzymać w inspektoracie;


    • wykazać, że używany sprzęt ochrony roślin ma aktualną atestację;


    • zgodzić się na przebadanie owoców ze swoich sadów lub jagodników na obecność pozostałości środków ochrony roślin.

    Pozytywne zaopiniowanie tych aspektów udokumentowane zostanie certyfikatem.


    Wbrew opiniom funkcjonującym w środowisku ogrodniczym, uznawane przez Unię Europejską certyfikaty będzie przyznawać jedynie PIORiN (już od momentu obowiązywania rozporządzenia). Inne, podobne dokumenty wystawiane przez ISK lub różne organizacje polskich sadowników, nie będą akceptowane przez kraje unijne.


    Zawartość nowych notatników — co także wywołuje sporo emocji — nie powinna budzić obaw wstępujących do systemu ogrodników i rolników. Podane w nich muszą zostać informacje dotyczące:




    • agrotechnicznego przygotowania uprawy,


    • wykorzystywanego sprzętu,


    • płodozmianu,


    • odmian,


    • terminów siewu czy sadzenia,


    • stosowanych nawozów organicznych i mineralnych. W czasie prowadzenia uprawy producent musi systematycznie kontrolować nasadzenia pod względem zdrowotności.

    Zarówno




    • występowanie szkodliwych organizmów oraz chwastów i jego nasilenie, jak i


    • zabiegi ochronne, terminy ich wykonania, nazwy i dawki użytych środków — muszą być odnotowane.

    Prowadzenie innych zabiegów — na przykład ściółkowania, uszczykiwania, cięcia pędów, formowania ręcznego czy chemicznego przerzedzania zawiązków — również musi zostać odnotowane w „Notatniku”.


    Od nowego roku „kontrola integrowanej produkcji, prowadzona przez pracowników wojewódzkiego inspektoratu ochrony roślin i nasiennictwa, obejmie sprawdzenie dokumentacji u wszystkich producentów stosujących zasady integrowanej produkcji. Próby do badań obecności w płodach rolnych pozostałości środków ochrony roślin, azotanów metali ciężkich i innych pierwiastków oraz substancji szkodliwych będą pobierane u przynajmniej 20% losowo wybranych producentów lub u wybranych na podstawie analizy ryzyka.”

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Wpisz swoje imię

    ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.