Co jest ważne, żeby się dobrze komunikować?

Producenci owoców i przetworów komunikują się ze swoimi potencjalnymi klientami. Wszyscy przy użyciu etykiet, wielu na stronie internetowej, niektórzy przy użyciu mediów społecznościowych. Wspólne pytanie brzmi: jak komunikować się by być zrozumianym i aby sprzedawać? Doświadczenia w tym obszarze wymieniali producenci owoców jagodowych.

W ramach kampanii „Czas na polskie superowoce!” zorganizowali “Szkolenie prze.twórców”. Istotą tego projektu była poprawa kompetencji związanych z prezentacją swojej marki, firmy, produktów. Oto kluczowe wnioski i opinie ekspertów.

Żeby się dobrze komunikować, trzeba po pierwsze wiedzieć, do kogo się mówi. Druga rzecz – jaki jest cel, a potem w jaki sposób to opowiedzieć, żeby to miało ręce i nogi. Nasza opowieść musi być zrozumiała, musi przekazywać wartość i skłaniać konsumenta do akcji. I te trzy elementy one tworzą skuteczną komunikację – mówi Paweł Tkaczyk, ekspert od spraw marketingu i budowania marki, wielokrotny prelegent TEDx, Człowiek Roku Polskiego Marketingu 2012, autor książek „Zakamarki marki” i „Narratologia”.

Spędziłem z plantatorami kilka dni na warsztatach i, to co oni stworzyli, to są naprawdę rewelacyjne prezentacje. Polecam wszystkim! – oceniał Paweł Tkaczyk, paweltkaczyk.com

Sprzedawaliśmy za grosze, aż się zaczęło

Jesteśmy sadownikami od 40 lat. Często było tak, że sprzedawaliśmy owoce za grosze. No i zaczęliśmy produkować dżemy bez sztucznych dodatków. Zmniejszyłem plantację do takich ilości, którą byliśmy w stanie przerobić. Z czasem asortyment zaczął się powiększać. Przybywało też chętnych do zakupu. Cena była naprawdę wysoka i w tej chwili też jest wysoka, ale ludzie chętnie kupują. Polecamy taki sposób myślenia, bo problem, z którym my się borykaliśmy lata temu, nadal istnieje. Ludzie coraz częściej przekonują się do jakości, żeby wybierać te produkty zdrowe, naturalne, lokalne. Tak, przede wszystkim regionalne. Życzymy wszystkim, żeby owoce się w Polsce nie marnowały. Sadownikom życzymy by mogli je sprzedać, przerobić i być z tego zadowoleni – mówią Elżbieta i Andrzej Łaniak, Z Chaty Łaniaków.

Polacy potrzebują przetworów z historią

Przede wszystkim trzeba mieć pomysł na tę markę, swój wizerunek. Na owoc borówki patrzymy jak na produkt. Sprawdza nam się sprzedaż z polecenia, krąg najbliższych znajomych, którzy, który stanowi na przykład 50 osób, poleca kolejnym dwóm osobom, później te dwie osoby dwóm osobom i tak dalej, aż rozwinie się rynek. Z czasem polecamy inwestycję w reklamę. Polacy potrzebują świeżych produktów ze świeżych owoców, z historią, z dobrym wizerunkiem. Uważamy, że to ma ogromny potencjał i że warto rozwijać przetwórstwo – Dorota i Jędrzej, Ministerstwo Borówki.

Magia drobnych akcji promocyjnych

Staramy się pokazać w jaki sposób nasi klienci mogą wykorzystać owoc, bo borówka to nie tylko świeży owoc, to dodatek do deserów, naleśników, kanapek, ale też dżemy, soki. Nie trzeba ich kupować, można je sobie zrobić w domu i cieszyć się tymi owocami przez cały rok. Mamy wspaniały i smaczny owoc, więc wyjdźmy z nim do naszych konsumentów, pokażmy świeże owoce i przetwory – Marta Roma i Teresa Leśniewska, Borówka Leśniewscy, Zakrocz niedaleko Rypina.

Myśleć globalnie, działać lokalnie

Przy produktach lokalnych ważną zasadą jest to, żeby myśleć globalnie a działać lokalnie. Produkt lokalny to jest ten wytworzony na miejscu, z surowców które rosną w danym regionie. Dzięki temu ze produkujemy z naszych owoców, ktoś może kupić produkt bezpośrednio od producenta, skracając łańcuch dostaw, a nasze podatki zostają w naszym miejscu pracy czy zamieszkania – Tomasz Falczewski, Przetwory z borówki.

Komunikacja to połowa sukcesu

W projekcie integrującym przetwórców wzięło udział 20 gospodarstw, które budują własną markę. Wszyscy starali się zrozumieć, że sprzedaje się emocje, zdrowie i relacje międzyludzkie, a nie słoiki czy butelki. Produkujemy np. sok lub konfiturę, ale sprzedajemy coś więcej. Sprzedajemy jakość życia, przezwyciężenie słabości, poczucie przynależności. Sprzedajemy nowe możliwości z tym związane. Zadaniem komunikacji jest o tym opowiedzieć, przekazywać wartość i zaprosić do spróbowania.

Za każdym produkowanym owocem i warzywem stoi człowiek. Wierzymy, wyznajemy pewne wartości, mamy ambicje by kreować nawyki żywieniowe rodaków. Uczymy się je komunikować, coraz ciekawiej i intensywniej – mówi Witold Boguta, Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Podsumowanie

Pandemia wzmacnia trend ku naturze i zainteresowanie lokalnymi produktami. Lokalność to też odpowiedź na schłodzeniem kontaktów społecznych, rozluźnienie relacji i skracanie łańcuchów dostaw. Dobrym przykładem jest rozwój dystrybucji bezpośredniej świeżych warzyw i owoców oraz kanałów online. Według wielu ekspertów przyszłość to regionalizm i lokalne społeczności. To dobry czas na promocję przetworów i rosnącego znaczenia przetwórstwa.

źródło:KZGPOiW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.