Aktualne wieści z branży kwiaciarskiej na świecie

Czarny bratek
fot. Hem Genetics
Holenderska giełda kwiatowa Royal FloraHolland opublikowała 2 kwietnia br. najnowsze informacje z kilku rynków roślin ozdobnych, głównie z krajów eksportujących ten towar do Holandii.

Brazylia
Bez zakłóceń odbywa się import i eksport produktów rolnych. Towar z Holandii, taki jak cebule i bulwy roślin ozdobnych, sadzonki, cebula, sadzeniaki ziemniaka i podłoże, dociera na brazylijski rynek bez przeszkód. Załamał się jednak rynek kwiatów, ich producenci z Holambry nie wysyłają już uzyskanego towaru na aukcję, ale niszczą je na miejscu. Z kolei import nasion, na ten moment, przekroczył oczekiwania.

Dania
W kraju tym do sprzedaży jest w tym momencie gotowy towar roślinny (kwiaty cięte i rośliny doniczkowe) o wartości ponad 100 mln euro. Jego duża część szybko straci swoją wartość, jeśli eksport nie będzie możliwy. Jak zapewnia Simon Kollerup, minister ds. biznesu w duńskim rządzie, można uzyskać rekompensatę za straty poniesione w gospodarstwach kwiaciarskich z powodu niemożliwości sprzedaży towaru w wyniku pandemii koronowirusa, bowiem ten towar można porównać do łatwo psującej się żywności.

Francja
Departament Maine i Loara opracowuje plan naprawczy dla małych i średniej wielkości gospodarstw ogrodniczych, które zostały poważnie dotknięte skutkami koronowirusa. Pandemia zbiegła się ze szczytem produkcji. Zbiory są zakłócone z powodu braku siły roboczej, a zamówienia są anulowane jedno po drugim. W rezultacie co najmniej 80% produkcji jest wyrzucane. Likwidacją zagrożone są setki miejsc pracy.

Kenia
Tamtejsza organizacja branżowa, skupiająca producentów kwiatów, wywalczyła dla ogrodników przepustkę, aby mogli transportować kwiaty na lotnisko podczas godziny policyjnej. Kenia jest jednym z krajów, które mogą skorzystać z funduszu ratunkowego w wysokości 3 miliardów dolarów, utworzonego w tym tygodniu przez African Export Import Bank (Afreximbank).

Wielka Brytania
Branżowe stowarzyszenie ogrodnicze (Horticultural Trades Association – HTA) wzywa rząd do wsparcia finansowego poszkodowanych brytyjskich producentów. Szacuje się, że w wyniku pandemii koronawirusa wartość sprzedaży utraconych roślin w Wielkiej Brytanii wyniesie do końca czerwca 687 milionów funtów (ok. 785 milionów euro), a jeśli sytuacja będzie się przedłużać – do końca grudnia straty mogą sięgnąć 1,2 miliarda funtów (ok. 1,37 miliarda euro).
Członkowie HTA dążą do częściowego otwarcia centrów ogrodniczych, z zachowaniem tych samych zasad bezpiecznych zakupów, które obowiązują w supermarketach.
Wielka Brytania umożliwia obecnie wwóz roślin bez poddawania się kontroli fitosanitarnej.

Szwajcaria
Kanton Fryburg – w wyniku apelu mieszkańców – zezwolił na sprzedaż nasion, rozsad, sadzonek i podłoża pod pewnymi warunkami. Klienci mogą odbierać zamówione towary, ale muszą pozostać w swoich pojazdach. Nie są dozwolone odwiedziny w kwiaciarni lub w szklarniach. Sprzedaż innego sprzętu ogrodniczego jest wciąż zabroniona.
Jardin Suisse, stowarzyszenie branżowe ogrodników w Szwajcarii, szacuje straty w gospodarstwach ogrodniczych na 40-60 milionów franków szwajcarskich (ok. 37,8-56,8 milionów euro). W sektorze tym zatrudnione jest około 10 000 osób. W kraju tym działa ok. 100 dużych gospodarstw ogrodniczych i 600 mniejszych firm w tej branży. Zdaniem przedstawicieli stowarzyszenia Jardin Suisse, bez dodatkowego wsparcia połowa wszystkich gospodarstw musiałaby zostać zamknięta. Firmy lokalne są w nieco lepszej sytuacji,bowiem przynajmniej część roślin mogą dostarczyć do domu klienta lub zorganizować bezpieczne miejsce odbioru zamówienia na miejscu w gospodarstwie, co nie jest możliwe w wypadku dużych gospodarstw.

Źródło: Royal FloraHolland

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię