765×200-prenumerata-mpssad-2020

Kalemba: izby rolnicze powinny mieć większe kompetencje

Izby rolnicze w Sejmie
Izby rolnicze powinny mieć większe uprawnienia, na co zezwalają obowiązujące przepisy. Organizacje te mogłyby się zająć doradztwem rolniczym - uważa minister rolnictwa Stanisław Kalemba.

– Błędem administracji państwowej jest to, że nie odważy się przekazać konkretnych zadań izbom rolniczym, chociaż ustawa o izbach rolniczych na to pozwala – powiedział Kalemba. Obecnie doradztwo jest w kompetencjach marszałków województw. Zdaniem ministra, izby rolnicze mogłyby się już tym zająć 10 lat temu i wtedy wiadomo byłoby, jak sobie radzą z takim zadaniem. Dodał, że z drugiej strony potrzebna jest większa aktywność Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR), by przekonać administrację, iż Izby są w stanie sprostać powierzonym im zadaniom.
 
W poniedziałek ok. 500 członków izb rolniczych rozmawiało podczas spotkania zorganizowanego w gmachu Sejmu o roli tej organizacji w realizacji polityki rolnej. Rolnicy podczas kilkugodzinnej debaty rozmawiali o rolnictwie i obszarach wiejskich, Mówiono o planach wprowadzania podatku dochodowego dla rolników, o możliwościach zakupu ziemi, zbyt dużych wymaganiach ze strony służb weterynaryjnych czy szkodach wyrządzanych w uprawach rolnych przez dzikie zwierzęta.
 
Jest to bardzo dobre spotkanie (…) byłem jednym z posłów, który uchwalił ustawę o izbach rolniczych. Cieszę się, że nastąpiło ożywienie działalności izb – mówił Kalemba. Jak zauważył, z dyskusji wynika, że rolnicy nadal chcą zwiększać produkcję rolną, inwestować w swoje gospodarstwa i je powiększać. Dzięki rozwojowi rolnictwa i przetwórstwa, Polska osiąga bardzo dobre wyniki w handlu zagranicznym żywnością, dużo lepsze niż inne branże. Szacuje się, że w tym roku nadwyżka eksportu produktów rolnych nad importem wyniesie 3 mld euro – zaznaczył minister.
 
Zauważył, że kolejnym istotnym dla rolników tematem jest możliwość powiększenia gospodarstwa. Podkreślił, że dzięki uchwaleniu nowelizacji ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi, rolnicy będą mieli możliwość kupienia dodatkowo 80 tys. hektarów użytków rolnych na korzystnych warunkach.
 
Kalemba zapowiedział, że resort rolnictwa zajmie się nowelizacją ustawy prawo łowieckie i oczekuje na propozycje nowych przepisów od Izb Rolniczych. Chodzi m.in. o rekompensaty za szkody powodowane przez zwierzynę łowną.
 
Według ministra, wiele troski rolnicy podczas poniedziałkowego spotkania wykazywali w sprawie równych warunków uczestnictwa we Wspólnej Polityce Rolnej w nowej perspektywie. Izby reprezentują polskich rolników w Brukseli w debacie na temat reformy WPR.
 
– Domagamy się uprawnień dla Izb, takich jak są w innych krajach np. Francji, Austrii i Niemczech, gdzie w zarządzaniu rolnictwem współodpowiadają izby – powiedział prezes KRIR Wiktor Szmulewicz. Jak zauważył, samorząd rolniczy istnieje już 15 lat i czas zwiększyć jego kompetencje. Chodzi o możliwość współdecydowania przy sprzedaży państwowej ziemi, zajęcie się doradztwem rolnym czy szkolnictwem na wsi – wyliczał. Izby są gotowe do podjęcia takich zadań i wzięcie odpowiedzialności za politykę agrarną – zapewnił. Szmulewicz, podsumowując poniedziałkowe spotkanie, stwierdził: “Izby są potrzebne, chcemy by wszystkie decyzje dotyczące wsi i rolnictwa podejmowane były z naszym udziałem”.
 
Izba rolnicza jest instytucją samorządu gospodarczego reprezentującą interesy rolników, producentów rolnych, osób prowadzących gospodarstwa rolne. W Polsce członkiem izby jest każdy właściciel gospodarstwa rolnego. Izby rolnicze są zorganizowane na szczeblu wojewódzkim i finansowane z wpływów z podatku rolnego, na niższym szczeblu działają poprzez biura terenowe.

Źródło:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię