Początek decydujących negocjacji w sprawie polityki rolnej i dopłat

W Luksemburgu trwa spotkanie ministrów rolnictwa, którzy finalizują swoje stanowisko ws. reformy Wspólnej Polityki Rolnej. W Luksemburgu są też przedstawiciele PE; porozumienie wszystkich trzech instytucji: PE, KE i Rady UE spodziewane jest w środę.

– Jestem podekscytowany perspektywą porozumienia w sprawie reformy Wspólnej Polityki Rolnej, ale myślę, że jest jeszcze dużo pracy do wykonania – powiedział tuż przed rozpoczęciem rozmów w poniedziałek reprezentujący irlandzką prezydencję minister rolnictwa tego kraju Simon Coveney. Dodał, że już w niedzielę w nocy odbywały się rozmowy prezydencji z ministrami rolnictwa z krajów członkowskich, aby dowiedzieć się, jaki kompromis z Parlamentem Europejskim jest możliwy.

– Zbliżają się finalne godziny na zamknięcie negocjacji (…). Rolnicy i wszyscy inni poza tym pomieszczeniem oczekują tego od nas – podkreślił z kolei podczas spotkania ministrów komisarz UE ds. rolnictwa Dacian Ciolos.

Przed poniedziałkowym spotkaniem źródła unijne podkreślały, że najważniejszymi kwestiami do rozstrzygnięcia przez ministrów i PE jest między innymi tzw. zazielenianie polityki rolnej, czyli uzależnienie 30 proc. dopłat dla rolników od spełniania przez nich określonych wymogów ekologicznych.

Jednym z tych wymogów jest utrzymywanie przez rolników obszarów proekologicznych. Sporny jest procent takich obszarów w stosunku do wielkości gospodarstwa: KE chciała 7 proc.; kraje UE chcą docelowo najwyżej 5 proc. Z wymogów ekologicznych mają być zwolnione najmniejsze gospodarstwa, których jest dużo w Polsce. Kraje UE chcą też dopuszczenia „równoważnych środków” zazieleniania do tych zaproponowanych przez KE.

Ponadto drażliwą kwestią, zwłaszcza dla Irlandii, jest wyrównanie różnic między regionami i poszczególnymi rolnikami w poziomie dopłat. Celem KE było całkowite wyrównanie różnic, by w krajach osiągnąć jednolitą stawkę dopłat od hektara. Wiadomo jednak, że ministrowie na to nie przystaną; w grę wchodzi stopniowe wyrównanie. Do uzgodnienia jest jeszcze kara za brak spełniania wymogów ekologicznych.

Ponadto sporne jest ograniczenie dopłat na jedno gospodarstwo; KE chce, by było ono obowiązkowe, a kraje UE – dobrowolne. Ością niezgody jest też wygaśnięcie kwot cukrowych; PE chce, by wygasły one dopiero w 2020 r., a kraje UE – w 2017 r.

Kwestie ważne dla Polski to utrzymanie dofinansowania krajowego dopłat, możliwość przenoszenia na dopłaty 25 proc. środków z tzw. drugiego filara WPR (program Rozwój Obszarów Wiejskich) oraz wyłączenie małych rolników (dopłaty do 5 tysięcy euro) z tzw. dyscypliny finansowej. Jest to redukcja dopłat w razie przekroczenia unijnej puli na dopłaty.

Polska chce też utrzymać uproszczony system dopłat SAPS dla nowych krajów członkowskich.

Na realizację Wspólnej Polityki Rolnej w latach 2014-2020 Polska – zgodnie z lutowymi postanowieniami przywódców – ma otrzymać ok. 28,5 mld euro. Jednak budżet ten musi jeszcze zaakceptować PE.

Z Luksemburga Julita Żylińska

Źródło:

Related Posts

None found

Poprzedni artykułPolacy chętnie jedzą pomidory i ogórki
Następny artykułDziś nawałnice, a jutro ulewy i chłód

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.