Zielono jak na początku czerwca

Wiosna zapanowała w całej Polsce, choć jeszcze niedawno krajobrazy na polskim biegunie zimna zupełnie nie wskazywały o jej rychłym nadejściu. Teraz jest tak zielono, jak w czerwcu.

W ostatnich dniach kwietnia wiosenne kolory pojawiały się bardzo nieśmiało. Na krańcach północno-wschodnich naszego kraju, czyli tam, gdzie wiosna nadchodzi najpóźniej, zieleni praktycznie nie było. Zmieniło się to w oka mgnieniu po nadejściu najwyższych temperatur jakie kiedykolwiek notowano w kwietniu. Na Suwalszczyźnie termometry w cieniu pokazały aż 28 stopni. Wiosna dosłownie tam eksplodowała i w ciągu ledwie 4 dni zrobiło się zielono.

Kwiaty, żywopłoty, trawniki nasycały się barwą z dnia na dzień. Dzisiaj można już mówić o prawdziwej wiośnie i to nie tylko w pogodzie, lecz także w przyrodzie.

Im dalej na południe i zachód Polski, tym jest bardziej zielono. Na Śląsku i w Małopolsce nadzwyczajne ciepło i deszcze pochodzenia burzowego sprawiły, że roślinność nabrała wilgoci i zgęstniała. Miejscami można odnieść wrażenie, że to nie początek maja, lecz pierwsze dni czerwca. Wszystko dlatego, że intensywność zieleni i jej bujność jest przyspieszona nawet o miesiąc.

Proces kwitnięcia drzew i krzewów spowolni się w najbliższym czasie na skutek ochłodzenia. Bardzo istotne jest to, że przybędzie opadów, które są na obecnym etapie rozwoju roślinności bardzo potrzebne. Zagrożenie pożarowe w lasach, które osiąga na przeważającym obszarze stopień wysoki, zacznie się zmniejszać.

Źródło: TwojaPogoda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię