Zakładanie plantacji leszczyny

Zakładanie leszczyny
Wzrost zainteresowania uprawą leszczyny, jaki obserwujemy w naszym kraju w ostatnim okresie, ma przypuszczalnie swoje źródła w fakcie przyznania przez Komisję Rolnictwa UE specjalnych dopłat dla osób uprawiających tę roślinę na powierzchni co najmniej 1 ha. Wielu sadowników poszukuje w związku z tym informacji na temat zakładania plantacji leszczyny, wymagań tej rośliny oraz najlepszych jej odmian.

 

Stanowisko pod plantację leszczyny

Wbrew obiegowym opiniom o skromnych wymaganiach klimatyczno-glebowych leszczyny, należy podkreślić, iż uprawne odmiany tego gatunku mają potrzeby podobne, jak inne rośliny sadownicze i na dobrym stanowisku oraz zasobnej w składniki pokarmowe glebie, w dobrej kulturze, dają wysoki plon orzechów.

Sporą niewiadomą przy uprawie, nie tylko leszczyny, jest kapryśny polski klimat. Zdaniem specjalistów, pod uprawę leszczyny nadają się obszary naszego kraju o średniej temperaturze roku osiągającej, co najmniej 8°C. Należy jednak podkreślić, że nie powinno się tej informacji traktować arbitralnie — jako warunku determinującego zasięg uprawy tego gatunku w Polsce. Najwięcej istniejących plantacji leszczyny znajduje się na obszarach o średniej temperaturze roku około 7°C, głównie na Lubelszczyznie i na Zamojszczyźnie. Istotniejsze od średniej temperatury roku jest bowiem to, by na obszarach uprawy leszczyny nie występowały lub trwały jak najkrócej, okresowe ocieplenia — jakie zdarzają się w środku zimy, zwłaszcza w styczniu i lutym — po których następuje nawrót silnych mrozów. Leszczyna jest rośliną, która głęboki, zimowy spoczynek kończy bardzo wcześnie i kilkudniowe zimowe ocieplenie, z temperaturą kilka stopni powyżej 0°C może spowodować wznowienie wzrostu przez kotki (bazie), czyli kwiatostany męskie. Nawrót mrozów powoduje zmarznięcie lekko wydłużonych już kotków, co uniemożliwi ich dalszy wzrost i uwolnienie pyłku po ustąpieniu mrozów, w okresie kwitnienia leszczyny. Kwiatostany żeńskie leszczyny ukryte w pąkach są mniej wrażliwe na mróz, a uszkodzeniom mogą ulegać jedynie wierzchołkowe części czerwonych znamion, które w okresie zimowych ociepleń mogą ukazywać się na wierzchołkach pąków jako czerwona kropka. Po ustąpieniu niekorzystnej temperatury znamiona wznawiają wzrost, tworząc czerwony pędzelek z czarnymi, uszkodzonymi przez mróz, wierzchołkami. Czerwona, żywa tkanka wydłużonych znamion może jednak przyjąć pyłek na całej swej długości.

Najlepiej, by decyzja o założeniu na danym terenie plantacji leszczyny poprzedzona została wizytą w regionalnym oddziale Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w którym można uzyskać wyczerpujące informacje na temat lokalnego mikroklimatu. Można też oprzeć się na własnych, długotrwałych obserwacjach pogody na terenie, na którym ma być założona plantacja.

Do uprawy leszczyny nadają się tereny płaskie lub łagodne wzniesienia (fot. 1), nieutrudniające mechanicznej uprawy i pielęgnacji leszczyny. Unikać należy zboczy południowych, na których częściej występują opisane wyżej zimowe ocieplenia. Nie powinno się też zakładać plantacji w zagłębieniach terenu, w pobliżu dna dolin rzek i potoków, gdzie mogą występować zastoiska mrozowe. Niekorzystne są również odsłonięte wierzchołki wzgórz, narażone na silne mroźne wiatry zimą i na przedwiośniu. Należy podkreślić, że w okresie głębokiego, właściwego spoczynku zimowego leszczyna jest bardzo odporna na mróz i wytrzymuje temperaturę poniżej –25°C. Bardzo niska temperatura ostatniej zimy, która spowodowała ogromne straty na plantacjach gatunków pestkowych, nie wywarła większego wpływu na leszczynę i to zarówno na odmiany z naszej strefy klimatycznej, jak i na te z obszaru klimatu śródziemnomorskiego. Z obu grup odmian w ubiegłym roku zebrano wysokie plony orzechów laskowych.


Fot. 1. Młoda plantacja leszczyny założona na północno-wschodnim zboczu

Gleba i nawożenie

Leszczyna dobrze plonuje na glebach żyznych, przewietrzonych, próchnicznych. Korzystne są lessy, czarnoziemy, gleby brunatne, rędziny i gleby gliniasto-piaszczyste. Gorzej rośnie na glebach zbyt ciężkich, podmokłych i zimnych oraz suchych, piaszczystych, żwirowatych, ubogich w próchnicę i składniki mineralne. Dobrze, by poziom wody gruntowej znajdował się nie płycej niż 1,2 m i nie głębiej niż 2 m. Leszczyna wymaga gleb o odczynie zbliżonym do obojętnego lub obojętnym (pH 6,5–7,1).

Przed założeniem plantacji zaleca się wykonanie analizy gleby. Jej wyniki dostarczą pełnej informacji na temat zasobności w składniki pokarmowe i właściwości fizycznych stanowiska, na którym założymy plantację.

Pole pod przyszłą plantację przygotowujemy w podobny sposób, jak pod inne gatunki roślin sadowniczych. Dobrze, by w sezonie poprzedzającym sadzenie leszczyny doprowadzić przez wapnowanie odczyn gleby do właściwej wartości. Wskazane jest wapno magnezowe, zasilające glebę w cenny magnez. Na glebach cięższych możemy zastosować tlenek wapnia, natomiast na lżejszych — węglan wapnia. Dawki ustalamy na podstawie wyników analizy gleby. Po wapnowaniu głęboko orze się pole i pozostawia glebę na zimę w ostrej skibie. W kolejnym sezonie wegetacyjnym przygotowanie gleby pod leszczynę może polegać na uprawie roślin okopowych na oborniku (około 50 t/ha) z dodatkiem nawozów mineralnych lub na uprawie mieszanki roślin motylkowatych na przyoranie, również z dodatkiem nawozów mineralnych. Po zbiorze roślin okopowych zalecana jest orka lub kultywatorowanie oraz podanie uzupełniających dawek nawozów mineralnych, a następnie bronowanie i co najmniej 3-tygodniowe odleżenie się gleby przed sadzeniem leszczyny. Przy wcześniejszym terminie zbioru okopowych wykonujemy głęboką orkę z wysiewem nawozów mineralnych, kultywatorowanie i bronowanie. Po odleżeniu się gleby przystępujemy do sadzenia leszczyny. W przypadku roślin motylkowatych jako przedplonu przed przyoraniem wałujemy rośliny w kierunku równoległym do orki, przyorujemy stosunkowo płytko pługiem talerzowym na glebach cięższych lub głębiej na glebach lżejszych, podając uzupełniające dawki nawozów mineralnych. Dawki te najlepiej jest ustalić na podstawie wyników analizy gleby. Ich orientacyjna wielkość na hektar wynosi od 50 kg do 150 kg K2O oraz od 50 kg do 100 kg P2O5, zależnie od jakości gleby. Po pewnym czasie kultywatorujemy, bronujemy, a po upływie około 3–4 tygodni sadzimy leszczynę. We wszystkich opisanych przypadkach sadzenie rozpoczynamy natychmiast po nabyciu materiału szkółkarskiego, co najczęściej przypada na pierwszą połowę listopada. Gdy gleba zamarznie lub wcześnie spadnie śnieg, sadzimy leszczynę na wiosnę, po obeschnięciu gleby.

Gdy w okresie przygotowywania gleby pojawią się chwasty, zwalczamy je herbicydami zawierającymi glifosat. W razie wystąpienia chwastów trwałych, trudniejszych do zwalczenia, środków tych należy użyć w wyższych, z zalecanych, dawkach. Zabieg ten przeprowadzamy przed okresem kwitnienia chwastów.

Sadzenie leszczyny

Po przygotowaniu pola wytyczamy palikami miejsca, w których posadzimy sadzonki leszczyny. Pełne zmechanizowanie pielęgnacji leszczyny i zbioru orzechów powoduje, że konieczne jest zaplanowanie odpowiednio szerokich międzyrzędzi. Stosowana zazwyczaj szerokość 5 metrów okazuje się po mniej więcej 8 latach uprawy zbyt mała, a skrajne gałęzie są uszkadzane przez wykorzystywane maszyny rolnicze. Z tego względu zalecić można przy sadzeniu zwiększenie szerokości międzyrzędzi nawet do 6–8 m. Międzyrzędzia takie, a nawet szersze, stosowane są np. we Włoszech (fot. 2). W rzędach odległości między roślinami są mniejsze, najczęściej 4–5 metrów. Praktykowane jest również większe zagęszczenie roślin w rzędach, które pociąga za sobą jednak konieczność specjalnego formowania leszczyny po kilku latach uprawy lub usuwania po tym czasie co drugiej rośliny, by nie dopuszczać do ich wzajemnego zacieniania się.


Fot. 2. Fragment 15-letniej plantacji leszczyny o powierzchni 50 ha we Włoszech

Po oznaczeniu miejsc sadzenia wykopujemy dołki o wymiarach nieco większych od systemu korzeniowego sadzonych roślin. Dołki “zaprawiamy” kompostem i sadzimy leszczynę. Zbyt długi system korzeniowy możemy nieco skrócić sekatorem, co ułatwi sadzenie, a korzenie nie będą zawijały się do góry. Należy zwracać uwagę, by nie sadzić roślin za głęboko, bo wtedy leszczyna wyraźnie zmniejsza tempo wzrostu przez kilka lat po posadzeniu. Każdy dołek można również “zaprawić” niewielką ilością dobrze przefermentowanego obornika, który przed posadzeniem rośliny przysypujemy warstwą gleby, by korzenie nie stykały się z nim bezpośrednio. Niektórzy sadownicy zalecają, by przy jesiennym terminie sadzenia utworzyć wokół posadzonej rośliny niewielki kopczyk z gleby, który ochroni szyjkę korzeniową sadzonki przed mrozem. Na wiosnę kopczyki usuwamy. Nadmiernie długą część pędową możemy również nieco skrócić po posadzeniu.

Materiał szkółkarski — najlepiej dwuletnie rośliny — powinien pochodzić z dobrych, znanych szkółek, które posiadają odpowiednie uprawnienia do produkcji i zbytu sadowniczego materiału roślinnego. Unikać należy materiału niewiadomego pochodzenia, gdyż mogą to być siewki uzyskane na drodze generatywnej, niepowtarzające cech roślin matecznych. Ze względu na obcopylność leszczyny, najlepiej zakładać plantację z kilku odmian, które będą się nawzajem zapylały. Odmiany sadzimy w kolejnych rzędach, a w przypadku dużych plantacji na każdą odmianę przeznaczamy dwa sąsiadujące z sobą rzędy. Termin zbioru orzechów u poszczególnych odmian leszczyny bywa różny, dlatego rzędy “jednoodmianowe” ułatwią mechaniczny zbiór orzechów. Zalecana jest uprawa leszczyny na jeden pęd (pień), gdyż u takiej formy łatwiej jest utrzymać prawidłowy, otwarty na światło, kształt korony (fot. 3). Rośliny bywają również prowadzone na 3–5 pędów (fot. 4). Leszczyna o zagęszczonej koronie oraz zbyt zacieniona przez sąsiednie krzewy szybko reaguje obniżką plonowania.


Fot. 3. Leszczyna z wyprowadzonym pniem i otwartą koroną


Fot. 4. 20-letnie rośliny w formie krzewu z trzema pędami

Dobór odmian

Podjęcie decyzji w tej sprawie utrudnia brak danych na temat wysokości plonowania odmian w różnych rejonach kraju. Z dotychczasowych obserwacji wynika, że plony danej odmiany w poszczególnych częściach kraju mogą się różnić. Do tej pory nie przeprowadzano u nas badań nad rejonizacją odmian leszczyny. Dobrze byłoby uzyskać informacje na ten temat u plantatorów uprawiających leszczynę w rejonie, w którym zamierzamy założyć plantację.

Uprawiane w Polsce odmiany leszczyny, których materiał szkółkarski jest łatwo dostępny, należą wyłącznie do grupy odmian deserowych (stołowych), o orzechach średniej lub znacznej wielkości. Niedostępne lub trudno dostępne są odmiany tzw. przetwórcze lub przemysłowe — o orzechach kulistych i stosunkowo niewielkich rozmiarów, których jądra w 100% podlegają blanszowaniu*. Orzechy tych odmian wykorzystywane są przez przemysł cukierniczy jako surowiec do wyrobu czekolad z orzechami, mas orzechowych i innych produktów. Orzechy odmian deserowych dostępne są na rynku w postaci niełuszczonej (sklepy handlu detalicznego i targowiska) oraz orzechów wyłuszczonych, zazwyczaj po procesie blanszowania. Orzechy różnych odmian znacznie różnią się łatwością, z jaką pozbywają się błonki w procesie blanszowania. Najcenniejsze są te, które blanszują się w 100%. Pozostałe odmiany, których jądra nie tracą błonki w tym procesie lub tracą ją częściowo, nie nadają się do sprzedaży w postaci wyłuszczonej, ponieważ wygląd jąder jest mniej atrakcyjny. Odmiany o takich orzechach mogą być natomiast źródłem cennego oleju, wykorzystywanego nie tylko w przemyśle spożywczym, ale i farmaceutycznym, a także do celów technicznych. Należy dodać, że jądra orzechów laskowych zawierają 60–70% tłuszczu w formie oleju, który uzyskuje się przez tłoczenie na zimno.

Lista deserowych (stołowych) odmian leszczyny nadających się
na plantacje towarowe


1 dane z okolic Krakowa; 2 na zachodzie Europy odmiana ta występuje wyłącznie pod nazwą ‘Minnas’, nazwa ‘Cud z Bollwiller’ jest tam synonimem odmiany ‘Olbrzymi z Halle’; 3 na zachodzie Europy odmiana ta występuje wyłącznie pod nazwą ‘Luizy’ (‘Louisen`s Zellernuss’); 4 na zachodzie Europy odmiana ta znana jest też pod nazwą ‘Cud z Bollwiller’; 5 odmiana ta jest bardzo często sprzedawana w szkółkach pod nazwą ‘Trapezuński’ lub ‘Trapezundski’;
6 jest to polska odmiana czerwonolistna, hodowli Stanisława Zabierzańskiego z Warszawy

Przy doborze odmian na przyszłą plantację trzeba uwzględnić, gdzie zamierzamy sprzedawać wyprodukowane orzechy laskowe. W związku z podejmowaniem decyzji o doborze odmian należy wspomnieć o dwóch istotnych sprawach. Pierwsza dotyczy procentowego udziału jądra w masie orzecha. Jest on różny u różnych odmian i waha się od poniżej 40% u odmian o orzechach gruboskorupowych lub słabo wypełnionych, do nieco powyżej 50% u odmian o orzechach dobrze wypełnionych jądrem i mających cienką skorupę. Druga ważna informacja dotyczy zdolności odmian do uwalniania się dojrzałych orzechów z miseczkowatych okryw i opadania pod krzewy bez tych okryw. Cecha ta jest ważna, zwłaszcza na plantacjach o znacznej powierzchni, na których zbiór orzechów przeprowadzany będzie za pomocą odpowiednich maszyn (fot. 5 i 6). Odmiany, których orzechy nie mogą się uwolnić z okryw i po dojrzeniu opadają wraz z nimi na ziemię, nie nadają się do uprawy na znacznych powierzchniach i nazywane są odmianami amatorskimi.


Fot. 5. Podstawowy zestaw maszyn do mechanicznego zbioru orzechów laskowych: ciągnik, kombajn do zbioru z dyszą ssącą oraz przyczepa odbierająca


Fot. 6. Zbiór orzechów kombajnem

W załączonej tabeli przedstawiono listę odmian leszczyny łatwo dostępnych w Polsce oraz wybrane cechy ich orzechów.

* Blanszowanie polega na ogrzewaniu wyłuszczonych orzechów w specjalnych piecach przez kilkanaście minut w temperaturze niepowodującej jeszcze zmiany barwy jąder, lecz ułatwiającej usunięcie brązowej błonki okrywającej powierzchnię białych jąder, tak wyprażone orzechy nabierają znacznie lepszego smaku i nazywamy je potocznie orzechami zblanszowanymi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię