Pobieranie prób gleby z sadu do analiz chemicznych

Badanie zawartości podstawowych składników pokarmowych w glebie powinno być podstawowym działaniem zmierzającym do odpowiedniego odżywienia drzew oraz osiągnięcia plonu wysokiej jakości. Wynik analizy gleby pokazuje poziom zawartości poszczególnych składników pokarmowych, na podstawie których ustalić można dawki nawozów dla różnych gatunków roślin.

Po trudnych sezonach wegetacyjnych w 2010 r. i 2011 r., gdy przez nadmiar wody w glebie wypłukaniu ulega większość składników pokarmowych oraz gdy zachwianiu uległy stosunki między nimi, chemiczna analiza gleby jest szczególnie istotna.

Korzyści z analizy gleby
Oprócz zysków finansowych (ograniczenie zakupu zbędnych nawozów), producent zyskuje dodatkową korzyść w postaci tzw. „zdrowego stanowiska” (niedobór i nadmiar składników w glebie jest szkodliwy dla roślin). Regularne wykonywanie analiz glebowych przyczynia się do nawożenia zgodnie z faktycznym zapotrzebowaniem roślin sadowniczych. Nawożenie oparte na analizie gleby eliminuje nadmierne, szkodliwe kumulowanie się pierwiastków w glebie i w drzewach, a tym samym pozwala na wyprodukowanie zdrowych owoców. Wyniki badań zakwaszenia i zasobności w składniki pokarmowe pozwalają na utrzymanie gleb w dobrej kulturze i zrównoważone nawożenie zgodnie z zasadą cross compliance.

Konsekwencje nawożenia „na oko”
Wiosną wielu sadowników będzie rutynowo nawozić sady, a później narzekać na niską opłacalność produkcji. Aby temu zapobiec, poprawić efekt ekonomiczny gospodarstwa i uzyskać lepszą jakość produktów, należy wykonać analizę chemiczną gleby i nawozić ją według uzyskanych wyników. Właściwe nawożenie decyduje o jakości i możliwościach plonotwórczych sadów. Nawożenie „na oko” nie ma już prawa bytu w racjonalnie prowadzonym gospodarstwie. Należy pamiętać, że gleba ma pewne zasoby składników pokarmowych, które trzeba uwzględnić przy podejmowaniu decyzji o dawkach nawozów. Zarówno niedobór, jak i nadmiar składników dostępnych dla roślin może mieć toksyczny wpływ na roślinę uprawną oraz utrudnić pobieranie niektórych pierwiastków (tabela). Antagonizm jonowy możemy zaobserwować np. w przypadku nadmiernego nawożenia potasem, które może ograniczać pobieranie magnezu i wapnia, nawet jeśli te ostatnie znajdują się w podłożu w optymalnej ilości. Jedynym sposobem uniknięcia takiej sytuacji jest chemiczna analiza gleby, która umożliwi rozpoznanie rzeczywistych ilości składników pokarmowych dostępnych dla roślin i opracowanie zaleceń nawozowych.

Podział gospodarstwa na kwatery
W obrębie tego samego gospodarstwa kwatery mogą różnić się żyznością gleby i stanem odżywienia drzew. Wynika to nie tylko ze zróżnicowania rodzajów gleb, lecz również z odmiennej historii dotychczasowego nawożenia. Dlatego każdą kwaterę należy analizować oddzielnie, biorąc pod uwagę obsadzenie plantacji różnymi odmianami i zróżnicowanie wiekowe drzew. Ponadto, jeśli kwatera jest wydłużona lub położona na skłonie, trzeba podzielić ją na osobne części i pobrać próbki oddzielnie z części górnej i dolnej skłonu. Dobrze jest nadać poszczególnym sadom nazwy opisowe np. „sad za drogą”, „na Darkowym”, „od Zygmunta”.

Najważniejsze jest pobranie próbek gleby przed założeniem sadu. Dopóki nie posadzi się drzew, łatwo wprowadzić do głębszych warstw gleby trudno przemieszczające się składniki. Później, w rosnącym już sadzie, analizy wystarczy wykonywać co 4-5 lat. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy w analizie stwierdzono, że np. gleba jest bardzo kwaśna lub mało zasobna w jakiś składnik. Z zaleceń nawozowych wynika wówczas potrzeba obfitego wapnowania i wysokiego nawożenia brakującym pierwiastkiem. Wówczas warto powtórzyć analizę warstwy ornej gleby już po 2 latach, w celu sprawdzenia efektów zastosowanego nawożenia. Próbki gleby pobiera się zwykle jesienią po zbiorach owoców, ale można i wczesną wiosną. Oprócz zmienności spowodowanej różnym sposobem utrzymywania (murawa lub pas herbicydowy), każda gleba odznacza się dużą zmiennością losową.

Sposób pobierania próbek glebowych
Reprezentatywna dla danego pola lub kwatery sadu może być tylko próbka mieszana, składająca się z 10-15 małych próbek pobranych z różnych miejsc. Próbki te najlepiej pobierać za pomocą laski glebowej, zwanej laską Egnera (fot. 1). Laskę wbijamy w glebę pionowo, wykonujemy ćwierćobrót w celu jej wypełnienia i po wyjęciu wydłubujemy pobraną małą próbkę do wiadra. Czynność tę powtarzamy kilkanaście razy, poruszając się w sadzie po przekątnej lub zygzakiem (rys. 1, 2).

[NEW_PAGE]Próbka zbiorcza powinna mieć masę 0,5 kg. Należy również uważać, aby nie mieszać różnych poziomów genetycznych gleby tzn. warstwy orno-próchnicznej (o zabarwieniu szarym), z podściełającą ją warstwą podorną (zazwyczaj ma kolor żółtawy). Jeśli warstwa orna jest płytsza niż długość elementu laski napełnianego glebą, wówczas część gleby na końcu laski – o odmiennym zabarwieniu – trzeba odrzucić. Należy unikać pobierania próbek bezpośrednio po zastosowaniu nawozów mineralnych, po nawożeniu organicznym oraz w okresach nadmiernej wilgotności gleby.

Z jednorodnej powierzchni działki powinna być pobrana jedna próba mieszana. Powierzchnia taka powinna charakteryzować się takimi samymi, albo podobnymi warunkami glebowymi, podobnym nawożeniem, charakterem wzrostu i owocowania drzew. Zwykle jest to kwatera sadu o powierzchni maksymalnie 2-3 ha. Czasami jednak na jednym hektarze występuje zmienność glebowa, powodująca widoczne zmiany we wzroście i owocowaniu drzew, a wówczas konieczne jest wykonanie co najmniej 2 prób mieszanych. Nie wolno pobierać jednej próby mieszanej z gleby o bardzo dużej zmienności. Lepiej pominąć niewielki kawałek gruntu niż zmieszać go z pozostałą jednorodną glebą. Każda próbka powinna być dokładnie oznakowana. Na kartce dołączonej do próbki wpisać należy imię i nazwisko właściciela sadu, nazwę sadu (kwatery) oraz warstwę (głębokość w cm).

Badane parametry
We wszystkich próbkach gleby oznaczany jest odczyn – pH w 1n KCl, zawartość w przyswajalny fosfor i potas – metoda Egnera-Riehma, a także zasobność w przyswajalny magnez metodą opracowaną przez Schachtschabela.

Przesączanie roztworu glebowego przed oznaczeniem zawartości składników pokarmowych w glebie; fot. A.Łukawska

Wyniki analiz wyraża się w „czystych” pierwiastkach tzn. jako P, K, Mg, a nie w ich formach tlenkowych – K2O, P2O5. Liczby graniczne, mówiące o zawartości składników mineralnych w glebach sadowniczych, z którymi porównuje się wyniki analiz, dostosowane są do wymienionych metod i również wyrażone w „czystych” pierwiastkach. Opracowując zalecenia nawozowe, dawki nawozów można podawać w przeliczeniu na tzw. czysty składnik np. K2O, P2O5, MgO, CaO lub przeliczyć na masę nawozową konkretnego nawozu, wybranego przez sadownika. Ważne jest, aby w masie nawozowej stosowanego nawozu wprowadzić do gleby taką ilość danego pierwiastka, jaka wynika z chemicznej analizy gleby.

Podstawowym źródłem składników mineralnych jest gleba, a nawożenie powinno uzupełniać te składniki, które znajdują się w niej w niedostatecznej ilości. Część składników dostarczonych z nawozami może ulec trwałemu związaniu w glebie, wymyciu, przemieszczeniu, bądź ulotnieniu, dlatego określając dawki nawozów trzeba uwzględnić współczynnik ich wykorzystania. Należy także wziąć pod uwagę ocenę wizualną stanu odżywienia roślin makro- i mikroelementami, ponieważ chorobowe niedoborowe objawy na liściach są charakterystyczne i występują na tyle wcześnie, że można na ich podstawie podjąć w porę skuteczną interwencję. W nawożeniu wszystkich gatunków roślin sadowniczych obowiązuje prawo minimum opracowane przez Justusa von Liebiga mówiące, że podstawowe parametry plonu, jego wielkość i jakość są uwarunkowane czynnikiem występującym w minimum.

Jeśli więc obok wysokiej dostępności dla roślin w środowisku glebowym większości składników mineralnych jeden występuje w zbyt małych ilościach, to właśnie on będzie odpowiadał za niski plon, bądź jego kiepską jakość.
Duży wpływ na występowanie i pobieranie składników mineralnych ma odczyn (pH) gleby. W warunkach niskiego pH najbardziej dostępne dla roślin są mikroelementy metaliczne, zwłaszcza żelazo i cynk, najsłabiej zaś makroelementy – wapń i potas. Na glebach alkalicznych (o pH powyżej 7,5) drzewa owocowe cierpią na chlorozę spowodowaną silnym ograniczeniem pobierania żelaza z gleby. Na glebach bardzo kwaśnych można zauważyć wyraźnie zahamowany wzrost drzew, niewielkie przyrosty długopędów, redukcję wielkości blaszek liściowych, słabe wiązanie oraz niedorastanie owoców. Zmiany te spowodowane są przede wszystkim zahamowaniem wzrostu systemu korzeniowego, ograniczeniem pobierania wielu składników mineralnych, zwłaszcza fosforu, wapnia, magnezu, a także molibdenu, niezbędnych do prawidłowego wzrostu i rozwoju drzew. Gleby kwaśne są ubogie w dostępny dla roślin bor, co w przypadku wielu roślin sadowniczych, ma negatywny wpływ na tworzenie się zawiązków owocowych.
 
Mgr inż. Anna Łukasiewicz, Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach Oddział w Sandomierzu

Related Posts

None found

Poprzedni artykułW Warce o nawożeniu (3)
Następny artykułZmiana warunków uczestnictwa w programie „Owoce w szkole”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.