O HANDLU Z SUPERMARKETAMI, ODMIANACH, NAWOŻENIU

    16 lutego w Ożarowie Mazowieckim szkolenie dla producentów warzyw zorganizowały Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz firmy Syngenta Seeds i Kazgod.

    Na spotkanie zaproszono również przedstawiciela sieci Tesco — Adama Paradowskiego (fot.), kierownika technologii produkcji warzyw i owoców. Omówił on zasady współpracy z ogrodnikami (warzywa, owoce, pieczarki i ziemniaki do tych supermarketów dostarcza 50 polskich producentów). Zamówienie składane jest dzień przed planowanym terminem dostawy. Warzywa dostarczane do centralnego magazynu Tesco w Teresinie muszą spełniać określone przez tego odbiorcę wymagania. Sprawdzana jest jakość towaru, masa opakowań zbiorczych i jednostkowych (dopuszczalne jest 1% odchylenie od deklarowanej masy), sposób zapakowania produktu i oznaczenie go etykietą. Gdy z któreś z tych kryteriów nie jest spełnione, towar może nie zostać przyjęty. Jak powiedział A. Paradowski, w minionym sezonie częste były przypadki dostarczania warzyw niskiej, a nawet bardzo złej jakości. W przypadku pietruszki często występuje zbrązowienie rdzenia, powtarzającym się problemem jest pękanie — w czasie mycia lub transportu — korzeni marchwi. Wiele główek kapusty pekińskiej nie kwalifikuje się do sprzedaży, ze względu na wewnętrzne zbrązowienie, spowodowane niedoborem wody na plantacji i niedostateczną ilością wapnia w glebie podczas uprawy.

    Dostarczane do magazynu w Teresinie warzywa i owoce muszą mieć udokumentowane pochodzenie i być bezpieczne dla konsumentów, dlatego większość producentów prowadzi już uprawę zgodnie z zasadami systemu EUREPGAP lub jest na etapie jego wprowadzania. Nie obyło się jednak bez burzliwej dyskusji z ogrodnikami. Twierdzą oni bowiem, że stawiane przez Tesco wymagania jakościowe są coraz wyższe, co nie ma jednak przełożenia na ceny dostarczanych produktów. Ponadto, dostawcy obciążani są coraz wyższymi kosztami dodatkowymi (miejsce na półkach, korzystanie ze skrzynek wielokrotnego użycia, reklama w sklepowych gazetkach). Zdaniem A. Paradowskiego, trudna sytuacja ogrodników jest spowodowana rozdrobnieniem produkcji. Według niego, ważną pozycję na rynku mają i będą miały grupy producenckie, które mogą dostarczać dużych partii towaru i wówczas stają się partnerem liczącym się w negocjacjach z odbiorcą.

    Tomasz Górski z firmy Syngenta Seeds podkreślał, że z racji dużego zainteresowania mrożonkami warzywnymi z Polski, rosnącego znaczenia będzie nabierać produkcja brokułów i kalafiorów. Z oferty odmianowej tej firmy dla celów przemysłowych polecany jest brokuł Monaco F1. Z nowych odmian kalafiorów dla przemysłu chłodniczego przeznaczone są m.in. Livingstone F1 i Lecanu F1. Rośliny tej drugiej odmiany cechują się dużą siłą wzrostu, tworzą ciężkie, dobrze okryte róże, które można zbierać po mniej więcej 75 dniach od sadzenia rozsady. Na plantacje, na których wystąpiła kiła kapusty, polecana jest natomiast odporna na tę chorobę odmiana Clapton F1 (czyt. też HO 12/2005). Ważnym gatunkiem w ofercie tej firmy są pory.
    W grupie odmian ustalonych znajdują się m.in. znane już Sevilla, Durina i Selina oraz nowsze — Murcia (przeznaczona do uprawy na zbiór jesienny) i Cordoba (na zbiór wczesnozimowy i do przechowywania) — obie mają wzniesione liście o ciemnozielonym zabarwieniu. Z grupy porów heterozyjnych T. Górski zwracał uwagę na odmiany Herakles F1, Dionysos F1 i Antiope F1 (czyt. też HO 11/2005).

    Ofertę nawozów dolistnych firmy Kazgod przedstawił Jacek Krzowski. Przypomniał, że plon roślin może być uzależniony od zawartości pierwiastków, które są przez rośliny pobierane w najmniejszych ilościach — od mikroelementów. Przyczyną ich braku w roślinie może być deficyt w glebie, niedostatek wody — hamujący pobieranie tych składników — słaba aktywność korzeni (np. przy zbyt niskiej temperaturze), trudności w przemieszczaniu się mikroelementów w roślinie czy nieodpowiednie pH. W takiej sytuacji sposobem na szybkie dostarczenie potrzebnych mikroelementów jest nawożenie dolistne. Do tego celu firma poleca nawozy z serii Wuxal. Mikroelementy są w nich zawarte w formie chelatów EDTA, zapewniającej ich bardzo dobrą przyswajalność dla roślin. Dodatkowo nawozy te mają właściwości buforujące — utrzymują obojętny odczyn roztworu, co ułatwia pobieranie pierwiastków przez rośliny. W uprawie warzyw z rozsady nawożenie dolistne można rozpocząć po dwóch tygodniach od sadzenia roślin, a w przypadku gatunków uprawianych z siewu — od wykształcenia drugiego liścia. Najszersze zastosowanie mają nawozy typu Wuxal Combi, Wuxal Top N, Top P i Wuxal Calcium — zawierający azot i wapń — oraz Wuxal Aminocal (20,2% wapnia). Uzupełnieniem tej oferty są nawozy zawierające pojedyncze makro- i mikroelementy, zalecane przy widocznych ich niedoborach w roślinie.

    16 lutego w Ożarowie Mazowieckim szkolenie dla producentów warzyw zorganizowały Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz firmy Syngenta Seeds i Kazgod.


    Na spotkanie zaproszono również przedstawiciela sieci Tesco — Adama Paradowskiego (fot.), kierownika technologii produkcji warzyw i owoców. Omówił on zasady współpracy z ogrodnikami (warzywa, owoce, pieczarki i ziemniaki do tych supermarketów dostarcza 50 polskich producentów). Zamówienie składane jest dzień przed planowanym terminem dostawy. Warzywa dostarczane do centralnego magazynu Tesco w Teresinie muszą spełniać określone przez tego odbiorcę wymagania. Sprawdzana jest jakość towaru, masa opakowań zbiorczych i jednostkowych (dopuszczalne jest 1% odchylenie od deklarowanej masy), sposób zapakowania produktu i oznaczenie go etykietą. Gdy z któreś z tych kryteriów nie jest spełnione, towar może nie zostać przyjęty. Jak powiedział A. Paradowski, w minionym sezonie częste były przypadki dostarczania warzyw niskiej, a nawet bardzo złej jakości. W przypadku pietruszki często występuje zbrązowienie rdzenia, powtarzającym się problemem jest pękanie — w czasie mycia lub transportu — korzeni marchwi. Wiele główek kapusty pekińskiej nie kwalifikuje się do sprzedaży, ze względu na wewnętrzne zbrązowienie, spowodowane niedoborem wody na plantacji i niedostateczną ilością wapnia w glebie podczas uprawy.


    Dostarczane do magazynu w Teresinie warzywa i owoce muszą mieć udokumentowane pochodzenie i być bezpieczne dla konsumentów, dlatego większość producentów prowadzi już uprawę zgodnie z zasadami systemu EUREPGAP lub jest na etapie jego wprowadzania. Nie obyło się jednak bez burzliwej dyskusji z ogrodnikami. Twierdzą oni bowiem, że stawiane przez Tesco wymagania jakościowe są coraz wyższe, co nie ma jednak przełożenia na ceny dostarczanych produktów. Ponadto, dostawcy obciążani są coraz wyższymi kosztami dodatkowymi (miejsce na półkach, korzystanie ze skrzynek wielokrotnego użycia, reklama w sklepowych gazetkach). Zdaniem A. Paradowskiego, trudna sytuacja ogrodników jest spowodowana rozdrobnieniem produkcji. Według niego, ważną pozycję na rynku mają i będą miały grupy producenckie, które mogą dostarczać dużych partii towaru i wówczas stają się partnerem liczącym się w negocjacjach z odbiorcą.


    Tomasz Górski z firmy Syngenta Seeds podkreślał, że z racji dużego zainteresowania mrożonkami warzywnymi z Polski, rosnącego znaczenia będzie nabierać produkcja brokułów i kalafiorów. Z oferty odmianowej tej firmy dla celów przemysłowych polecany jest brokuł Monaco F1. Z nowych odmian kalafiorów dla przemysłu chłodniczego przeznaczone są m.in. Livingstone F1 i Lecanu F1. Rośliny tej drugiej odmiany cechują się dużą siłą wzrostu, tworzą ciężkie, dobrze okryte róże, które można zbierać po mniej więcej 75 dniach od sadzenia rozsady. Na plantacje, na których wystąpiła kiła kapusty, polecana jest natomiast odporna na tę chorobę odmiana Clapton F1 (czyt. też HO 12/2005). Ważnym gatunkiem w ofercie tej firmy są pory.
    W grupie odmian ustalonych znajdują się m.in. znane już Sevilla, Durina i Selina oraz nowsze — Murcia (przeznaczona do uprawy na zbiór jesienny) i Cordoba (na zbiór wczesnozimowy i do przechowywania) — obie mają wzniesione liście o ciemnozielonym zabarwieniu. Z grupy porów heterozyjnych T. Górski zwracał uwagę na odmiany Herakles F1, Dionysos F1 i Antiope F1 (czyt. też HO 11/2005).


    Ofertę nawozów dolistnych firmy Kazgod przedstawił Jacek Krzowski. Przypomniał, że plon roślin może być uzależniony od zawartości pierwiastków, które są przez rośliny pobierane w najmniejszych ilościach — od mikroelementów. Przyczyną ich braku w roślinie może być deficyt w glebie, niedostatek wody — hamujący pobieranie tych składników — słaba aktywność korzeni (np. przy zbyt niskiej temperaturze), trudności w przemieszczaniu się mikroelementów w roślinie czy nieodpowiednie pH. W takiej sytuacji sposobem na szybkie dostarczenie potrzebnych mikroelementów jest nawożenie dolistne. Do tego celu firma poleca nawozy z serii Wuxal. Mikroelementy są w nich zawarte w formie chelatów EDTA, zapewniającej ich bardzo dobrą przyswajalność dla roślin. Dodatkowo nawozy te mają właściwości buforujące — utrzymują obojętny odczyn roztworu, co ułatwia pobieranie pierwiastków przez rośliny. W uprawie warzyw z rozsady nawożenie dolistne można rozpocząć po dwóch tygodniach od sadzenia roślin, a w przypadku gatunków uprawianych z siewu — od wykształcenia drugiego liścia. Najszersze zastosowanie mają nawozy typu Wuxal Combi, Wuxal Top N, Top P i Wuxal Calcium — zawierający azot i wapń — oraz Wuxal Aminocal (20,2% wapnia). Uzupełnieniem tej oferty są nawozy zawierające pojedyncze makro- i mikroelementy, zalecane przy widocznych ich niedoborach w roślinie.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Wpisz swoje imię