CIĘCIE KRZEWÓW BORÓWKI WYSOKIEJ

W Polsce uprawa borówki wysokiej rozwija się bardzo szybko. Powstaje wiele małych (do 5 ha) plantacji oraz duże 20-, 50- a nawet 100-hektarowe. Według moich wyliczeń, borówkę uprawiamy na powierzchni ponad 1000 hektarów. Krzewy borówki mogą dobrze owocować przez wiele lat, jeśli odmiany będą dobre, a plantacje — właściwie pielęgnowane. W grupie zabiegów pielęgnacyjnych racjonalne cięcie jest ważnym czynnikiem zapewniającym regularne, coroczne owocowanie i dobrą jakość owoców.

FYTOFTOROZA SĘPOLI

Dotychczas wydawało się nam, że sępolia należy do tej grupy roślin, której nie trzeba chronić przed chorobami. Poza szarą pleśnią i tak zwanymi słonecznymi plamami, powstającymi przy podlewaniu roślin po liściach lub zraszaniu, nie notowano innych objawów. Latem 2003 roku w kilku gospodarstwach, zajmujących się uprawą tej rośliny, pojawiła się jednak choroba, która prowadzi do bardzo szybkiego zamierania sępolii. Jej przyczyną okazał się, niezidentyfikowany jeszcze, gatunek z rodzaju Phytophthora.

DRZEWA MAŁYCH PRZESTRZENI (cz. II). ODMIANY O KORONACH KOLUMNOWYCH

W pierwszej części tego cyklu ("Szkółkarstwo" 2/2004) Autorka przedstawiła ogólne wymagania stawiane drzewom przeznaczonym do sadzenia na małych przestrzeniach — wzdłuż wąskich ulic oraz w ogrodach. Szczegółowo opisała również najbardziej przydatne do tego celu odmiany drzew o koronach kulistych — red.

ZAWIESZENIE CZĘŚCI UZUPEŁNIAJĄCEJ EMERYTURY LUB RENTY ROLNICZEJ. PROBLEMY Z INTERPRETACJĄ PRZEPISÓW

W dwóch poprzednich numerach "Hasła Ogrodniczego" przedstawiłam problemy pojawiające się przy rozstrzyganiu spraw związanych z wypłatą pełnej części uzupełniającej emerytury lub renty rolniczej. Poniżej zwracam uwagę na te, które — w związku z art. 28 ust. 6 ust. 1 ustawy z 20.12.1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r, nr 7, poz. 25, ze zm.) — dotyczą wypłaty 50% części uzupełniającej tych świadczeń oraz wypłaty emerytury wcześniejszej, gdy emeryt prowadzi działalność rolniczą.

„ZIMNE” SPOTKANIE W GRÓJCU

IX Ogólnopolskie Spotkanie Sadowników w Grójcu (21–22 stycznia), jak podkreśliła otwierająca je dyrektor ISK w Skierniewicach prof. dr hab. Danuta Goszczyńska, odbywa się w ważnym dla sadowników roku — za kilka miesięcy będą mogli sprzedawać swoje produkty bez ograniczeń na unijnym rynku. Czy polscy sadownicy zaistnieją tam jako równoprawni jego uczestnicy, będzie zależało jednak od pomocy elit rządzących i zaangażowania samych producentów owoców. Wielkość produkcji i liczba osób w rejonie grójecko-wareckim związanych z sadownictwem, niestety nie przekładała się na liczbę osób biorących udział w spotkaniu. Można winić za to nieobecnych. Wielu z obecnych miało jednak zastrzeżenia do organizatorów — wystąpienia niektórych prelegentów na wcześniejszych spotkaniach sadowniczych odbywających się w rejonie Skierniewic czy Warki były identyczne z przedstawianymi w Grójcu. Również zimna, praktycznie bez ogrzewania (na zewnątrz temperatura spadała do –10OC) sala wykładowa, nie zachęcała do udziału w konferencji, stąd w drugim dniu świeciła pustkami.

WCIORNASTKI NA SZKLARNIOWYCH ROŚLINACH OZDOBNYCH

Pod osłonami występują głównie wciornastki z grupy pokładełkowych (samice na końcu odwłoka mają piłokształtne pokładełko), których szkodliwość bezpośrednia i pośrednia dla roślin ozdobnych są bardzo duże. Jedynym przedstawicielem drugiej grupy wciornastków — rurkowych, których samice mają ostatni segment odwłoka przekształcony w rurkę — jest wciornastek liliowiec (Liothrips vaneeckei). Żeruje on i rozmnaża się pomiędzy mięsistymi łuskami cebul lilii (fot. 1).

W REJONIE BOSKOOP

W najstarszym holenderskim centrum produkcji szkółkarskiej nie ma już właściwie miejsca na powiększanie gospodarstw. Przepisy proekologiczne wprowadzają dodatkowe ograniczenia, mające zapobiec dalszej degradacji środowiska. I tak, na przykład, w samym Boskoop nie można stawiać szklarni o powierzchni większej niż 3000 m2, choć są i takie obszary w pobliżu tego miasteczka, gdzie maksymalny dopuszczalny areał cieplarni wynosi zaledwie 300 m2. Nie znaczy to, że szkółkarska Mekka Holandii traci znaczenie i się "starzeje". Wciąż jeszcze można tu znaleźć nowoczesne rozwiązania produkcyjne i logistyczne.

PRZEDWIOŚNIE

W tym roku przedwiośnie jest szczególne przede wszystkim dlatego, że zanim skończy się wiosna, Polska będzie już członkiem UE. Spory o to, czy Europa kończy się na Bugu, czy na Uralu wydają mi się dość jałowe. Myślę bowiem, że dużo ważniejsza od Europy na gospodarczej mapie jest ta w świadomości tworzących ją ludzi. Europa to również świadomość wyzwań oraz gra interesów. Najlepiej będą się w niej czuli ci, którzy podejdą do sprawy pragmatycznie i bez historycznych sentymentów. Dotyczy to również sadowników. Także i w tym środowisku, Unia długo była postrzegana jak jeż z kolcami nowego i nieznanego. Zaczyna się to jednak zmieniać, co widać na przykładzie programu SAPARD. Jeszcze niedawno wydawało się, że większość z jego środków nie zostanie wykorzystana. Obecnie obawy dotyczą tego, czy pieniędzy starczy dla wszystkich.

MAŁE DRZEWA, WYŻSZY DOCHÓD

Jedną z ważniejszych tendencji w uprawie drzew owocowych jest ciągłe zmniejszanie rozmiarów drzew. Podyktowane to jest warunkami ekonomicznymi. Stwierdzono, że w sadach z małymi...

Z ROSYJSKIEGO PODWÓRKA

Ozdobny materiał szkółkarski z Polski wyróżnia się na rynku wschodnim (czyt. też relacje z wystawy CWIETY '03 — "Szkółkarstwo" 6/2003 i 2/2004). Eksport w tamtym kierunku stał się zarazem bardzo ważną częścią działalności wielu naszych szkółek, a w niektórych przypadkach — wręcz domeną. Towar trafia głównie do Moskwy i tam też, oraz w okolicach tego miasta, przede wszystkim jest sadzony. Stolica Rosji stanowi równocześnie centrum dystrybucji sprowadzanych z zagranicy roślin ozdobnych, które — zwykle za pośrednictwem hurtowni — docierają w inne rejony kraju.