ZWALCZANIE DRUGIEGO POKOLENIA – POŁYŚNICA MARCHWIANKA

    Muchówka ta w dalszym ciągu należy w Polsce do najgroźniejszych szkodników marchwi, w ostatnich latach także pietruszki i pasternaku. Największe szkody wyrządza na pierwszej z wymienionych upraw i trudno się temu dziwić, skoro powierzchnia obsiewana marchwią stale u nas rośnie, a koncentracja — najczęściej niewielkich — jej plantacji w niektórych rejonach kraju jest naprawdę duża.




















    Połyśnicę możemy nazwać szkodnikiem właśnie małych — kilkudziesięcioarowych — plantacji, ogrodów przydomowych i działek zlokalizowanych w osłoniętych od wiatru miejscach. Ta niewielka muchówka, osiągająca około 4–5 mm długości, przelatuje z miejsc zimowania na odległość 2–3 km, chociaż największa liczba osobników lata w promieniu kilkuset metrów. W słoneczne i upalne dni pozostają one w zacienionych miejscach, często na kwiatach różnych dziko rosnących roślin, odżywiając się ich pyłkiem i nektarem. Stwierdzono także obecność tej muchówki w koronach drzew sąsiadujących z polami, nawet na wysokości 8 m ponad ziemią. Na plantacjach pojawia się rano i w godzinach popołudniowych, składa jaja w bezpośrednim sąsiedztwie roślin.
    Przedsiewne zaprawianie nasion marchwi istotnie zmniejszyło ogólną liczbę zabiegów przeciwko połyśnicy. Nie chroni ono jednak plantacji w pełni przed pierwszym pokoleniem szkodnika, toteż gdy w drugiej połowie maja czy na początku czerwca (tak jak w ubiegłym roku) obserwuje się loty licznych muchówek, konieczne jest przeprowadzenie wtedy dodatkowego zabiegu.



    Tablice lepowe
    Początek lotu drugiego pokolenia tego szkodnika przypada najczęściej na drugą połowę lipca. Tegoroczna wiosna należała do typowych, toteż nie należy się spodziewać wyjątkowo wczesnego pojawienia się połyśnicy. Przy ustalaniu terminu jej zwalczania pomocne są żółtopomarańczowe pułapki lepowe. Te sprowadzane ze Szwajcarii do najtańszych nie należą, ale ich skuteczność w odławianiu szkodnika jest bardzo dobra. W tym roku na rynku pojawiły się także polskie pułapki różniące się nieco kształtem i barwą od szwajcarskich. Tablice należy umocować na paliku węższym brzegiem ku dołowi, tak aby ich dolny brzeg znajdował się około 10 cm ponad roślinami. Powinny być rozmieszczone po 2, 3 sztuki na hektarze wzdłuż tego brzegu pola, od którego spodziewamy się nalotu połyśnicy (szkodnik nalatuje na plantację z pól, na których w ubiegłym roku uprawiano marchew, a także ze skupisk dzikiej roślinności). Pułapki należy przeglądać 2, 3 razy w tygodniu, każdorazowo licząc i zaznaczając ołówkiem przylepione okazy połyśnicy. W Polsce proponowany próg zagrożenia stanowią więcej niż 2 muchówki odłowione na jedną pułapkę średnio w ciągu dnia. W zachodniej Europie próg zagrożenia dla pierwszego pokolenia szkodnika stanowi 1 muchówka odłowiona dziennie na jedną pułapkę, a dla drugiego — średnio 0,5 muchówki.



    Ochrona plantacji
    Nie dysponujemy obecnie odmianami odpornymi na połyśnicę marchwiankę. Uważa się, że marchew typu nantejskiego należy do słabiej atakowanych przez tego szkodnika. Polecana na działkach oraz w gospodarstwach ekologicznych uprawa marchwi na przemian z rzędami cebuli nie jest w pełni skuteczna. Na niewielkich powierzchniach można opryskiwać marchew preparatem czosnkowym Bioczos, co utrudnia połyśnicy odnalezienie właściwego miejsca do składania jaj. Pamiętać także należy, że larwy połyśnicy po wylęgu z jaj przez około 3 tygodnie żerują na bocznych korzeniach, a dopiero potem zaczynają drążyć tunele w zewnętrznej części korzenia spichrzowego — tak więc marchew zbierana wcześniej jest w mniejszym stopniu zaatakowana przez szkodnika. Oczywiście ta ostatnia uwaga dotyczy tych, którzy warzywo to uprawiają na niewielkich powierzchniach.
    Zwalczanie drugiego pokolenia połyśnicy marchwianki należy rozpocząć w trzeciej dekadzie lipca, kierując się wynikami odłowów na barwnych tablicach lepowych. Po stwierdzeniu obecności szkodnika w liczbie przekraczającej próg zagrożenia zaleca się przeprowadzenie dwóch zabiegów co 7 dni jednym z zalecanych w „Programie Ochrony Warzyw” preparatów, na przykład: Trebonem 10 SC, Trebonem 30 EC, Nurelle D 550 EC, Reldanem 400 EC, Fyfanonem 500 EC, Basudinem 25 EC czy innym środkiem zawierającym diazynon.

    Prof. dr hab. Kazimierz Wiech jest pracownikiem Akademii Rolniczej w Krakowie

    Related Posts

    None found

    Poprzedni artykułLISTY – PODATEK OD DZIERŻAWIONEGO MIEJSCA SPRZEDAŻY
    Następny artykułGAZOWANE OWOCE

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Wpisz swoje imię

    ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.