Ostatni tak upalny dzień i nawałnice

Dziś ostatni dzień krótkiej, ale porządnej fali czerwcowych upałów. Zakończy się ona w głośnym stylu, ponieważ przejdą gwałtowne burze z gradem i porywistym wiatrem, które mogą powodować zniszczenia.

Żadnych ostrzeżeń wydawanych przez meteorologów nie można bagatelizować, nawet jeżeli nie każde z nich sprawdzi się w stu procentach. Jeśli zostaje wystosowane, to oznacza, że znajdujemy się w strefie zagrożenia, czy to upałem, czy też burzami i należy powziąć wszelkie możliwe środki ostrożności.
 
Zagrożenie upałem dzisiaj dotyczyć będzie większości regionów kraju, jedynie poza województwami zachodnimi. Natomiast groźba gwałtownych burz dotyczyć będzie całego kraju, bez najmniejszego wyjątku. Czego dokładnie powinniśmy się spodziewać dzisiaj w pogodzie?
 
Zacznijmy od temperatury, która osiągnie wartości, które w czerwcu nie są częste. Wszędzie, jedynie poza regionami zachodnimi, odnotujemy w godzinach popołudniowych od 32 do 34 stopni, a punktowo w pasie do Kujaw przez Mazowsze po Lubelszczyznę i Podkarpacie nawet do 35 stopni. Dokładnie takie same są historyczne rekordy ciepła dla czerwca w tych regionach naszego kraju. Dlatego też istnieje spore prawdopodobieństwo, że dzisiaj padną rekordy wszech czasów dla poszczególnych miast, zwłaszcza we wschodniej Polsce.
 
Upał utrzymywać się będzie maksymalnie przez 10 godzin, między 10:00 a 20:00. Na zachodzie upału dzisiaj już nie będzie, a to za sprawą frontu atmosferycznego, który dotrze znad Niemiec i nie dopuści, aby temperatura przekraczała 25-29 stopni.
 
Z biegiem godzin front i towarzysząca mu strefa gwałtownych burz będzie wędrować w kierunku centrum, a następnie na wschód Polski. Wszędzie spadnie deszcz, miejscami przejdą ulewy z gradem i porywistym wiatrem. W ciągu godziny może spaść 10-30 mm deszczu, punktowo do 50 mm, grad o średnicy 2-3 cm, punktowo ponad 5 cm, a wiatr osiągać w porywach 70-80 km/h, punktowo 90-100 km/h. Niewykluczone, że zjawiska mogą lokalnie powodować szkody materialne. Możliwe są podtopienia dróg i piwnic, uszkodzenia drzew i zabudowań, przerwy w dostawach prądu i zniszczenia upraw. Opady najwcześniej ustąpią na zachodzie, następnie w centrum, a w nocy z piątku na sobotę (21/22.06) na wschodzie kraju.

Prognoza pochodzi z serwisu TwojaPogoda

Related Posts

None found

Poprzedni artykułJapoński sposób na uprawy rzędowe
Następny artykułSpór o dyrektywę tytoniową

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.