Perspektywiczne jabłka

Ukraińscy sadownicy są dobrze zorientowani, że światowi rynek jabłek jest co najmniej nasycony – również w ich kraju odczuwa się wzrost produkcji i pojawiły się kłopoty ze zbytem (główną „zasługą” jest rosyjskie embargo). Niektórzy ukraińscy sadownicy widzą dla siebie szanse w produkcji owoców „bio”.
Ukraiński rynek potrzebuje obecnie takich jabłek więcej, niż produkują rodzime sady. Import biojabłek (tak są one określane przez naszych sąsiadów) pochodzi aż z Chile i Argentyny. Są też znacząco droższe od jabłek konwencjonalnych. Taką samą tendencję cenową obserwują Ukraińcy w Niemczech – najbardziej chyba rozwiniętym rynku produktów „bio”. Cena konwencjonalnych owoców dla klienta detalicznego to 2,5-3 €/kg zaś te „bio” kosztują już 4-5 €/kg. Przemyśliwują więc, by wejść na niemiecki rynek ze swoimi jabłkami pokonując trudności w uzyskiwaniu europejskich standardów jakościowych oraz stosownych certyfikatów dla bioproduktów.
za: latifundist.com
pg

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię

ZGODA NA PRZETWARZANIE DANYCH OSOBOWYCH *

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, podajesz go wyłącznie do wiadomości redakcji. Nie udostępnimy go osobom trzecim. Nie wysyłamy spamu. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem*.