Aronia – źródło zdrowia i urody

Aronia to prawdziwie polska specjalność. Choć gatunek ten w naszym kraju pojawił się dopiero w początku lat 80-tych, to jednak bardzo szybko zyskał zainteresowanie plantatorów i stał się dość powszechnie spotykanym elementem krajobrazu różnych części Polski. Obecnie areał uprawny aronii nad Wisłą wynosi ok. 6 tys. ha, a Polska jest największym globalnym producentem czarnych, małych jagód o wielkim znaczeniu dla ludzkiego zdrowia.

Gdzie uprawia się aronię?

Najpopularniejsza jest w tradycyjnych strefach sadowniczych naszego kraju. Aronię uprawia się na Lubelszczyźnie i w centralnej części kraju. I nie chodzi tu tylko i wyłącznie o strefę warecko-grójecką, gdyż spore plantacje zlokalizowane są również w województwie łódzkim. Ważnymi dostawcami owoców są plantatorzy wielkopolscy a dodatkowo duże jagodniki aroniowe pozakładano także na wschodzie kraju. Owoce te dobrze znoszą transport i przechowywanie choćby w nieoptymalnych warunkach. Dlatego śmiało można o nie pytać w sklepach i na targowiskach na terenie całego kraju.

Jakie wymagania ma aronia?

Przyjęło się mawiać, że aronia urośnie wszędzie. Do pewnego stopnia jest to prawda. To roślina tolerancyjna na zmienne warunki uprawy. Bardzo dobrze czuje się też w polskich warunkach klimatycznych. Dla dobrego plonowania wymaga jednak pewnej opieki i uwagi ze strony plantatora. Dobrze reaguje bowiem na stanowiska próchnicze z właściwymi stosunkami powietrzno-wodnymi, w pełni nasłonecznione, o odczynie pH gleby zawierającym się w przedziale 6,0-6,8. W pierwszych latach po posadzeniu wymaga odchwaszczania, później w znacznej mierze w tym względzie poradzi sobie sama. Czy warto zatem uprawiać ją samemu w przydomowym ogrodzie? Można, ale znacznie wygodniej i całkiem niedrogo nabyć można ją także u profesjonalnego ogrodnika.

Uprawa gwarantująca wysoką jakość

Aronia w przeciwieństwie do zdecydowanej większości gatunków sadowniczych wymaga bardzo niewiele zabiegów ochrony chemicznej. Nie jest porażana przez choroby grzybowe, więc w ogóle nie stosuje się tu fungicydów. Ma tylko jednego szkodnika (omacnicę jarzębiankę), który uaktywnia się z reguły nie częściej niż co 3 lata i wyłącznie w starszych jagodnikach. Jest w dodatku bardzo łatwy do zwalczenia we wczesnych etapach sezonu, na długo przed zbiorem owoców. Bardzo ograniczone jest tu także nawożenie azotem. Kwestia szkodliwości azotanów dla zdrowia ludzkiego była wielokrotnie poruszana a w przypadku aronii nie jest żadnym problemem. Aronia jest zatem gatunkiem świetnie nadającym się do uprawy metodą ekologiczną lub inną, zbliżoną do niej.

Dlaczego warto spożywać aronię i przetwory na jej bazie?

Dobrych powodów jest kilka. Owoce zawierają szeroki katalog witamin i związków mineralnych. Posiada także taniny, a dodatkowo aronia jest jednym z najbogatszych źródeł antocyjanów. Wybornie nadaje się do produkcji przetworów – soków, konfitur, dżemów, win, owocowych miodów pitnych i wielu innych produktów. Znajduje także zastosowanie w farmaceutyce i kosmetologii. Owoce można też jeść w świeżej postaci. Z ich zbiorem warto jednak wyczekać na okres w którym dobowe wahania temperatur stają się wysokie (ciepłe dnie i zimne noce, najlepiej z niewielkim przymrozkiem). Takie warunki sprawiają, że owoce rozwijają pełnię swych walorów smakowych i prozdrowotnych.

W jakiej kondycji jest polska branża aroniowa?

Aronię, bez względu na odmianę (‘Nero’, Nero-Eggert’, Viking’, Galicjanka’) uprawia się niemal w całości z myślą o zaopatrzeniu zakładów przetwórczych. W sprzyjające lata krajowa produkcja osiąga poziom 50 tys. ton. Pomimo tego, nie udało się wypracować regulacji rynku, które zapewniłyby dochodowość uprawy tego niezwykłego gatunku. W efekcie niektóre kwatery stały się zaniedbane i mniej produktywne. Przed branżą potężne wyzwanie – stworzenie rynkowych realiów umożliwiających plantatorom dalsze zaopatrywanie konsumentów w produkt o niebagatelnych walorach prozdrowotnych. Motorem tych zmian stać może się rosnące zainteresowanie polskich konsumentów tym gatunkiem i generalnie zdrowym trybem życia.

Kiedy i jak wsadzić krzewy aronii w przydomowym ogródku?

Najlepiej jest to zrobić późną jesienią bądź wcześnie wiosną przed ruszeniem wegetacji. Zakładając hobbystyczną uprawę składającą się z kilku krzewów można sięgnąć po doniczkowane sadzonki. Nabyć można je w centrach ogrodniczych. To wariant nieco droższy, ale ogranicza stres związany z przesadzaniem a przy odpowiednio rozwiniętej sadzonce plonem cieszyć się można już w roku posadzenia rośliny. Tańsze sadzonki gołokorzeniowe wymagają przycięcia w celu usunięcia pąków kwiatowych. To oznacza brak owoców w roku posadzenia, ale jest wskazane ze względu na przebieg wegetacji, zwłaszcza w warunkach wystąpienia upalnego i suchego sezonu. Decydując się na ten wariant należy upewnić się, że sadzonka powstała wegetatywnie a nie generatywnie (z nasiona).

Źródło: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw

Opracowanie sfinansowano ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw w ramach realizacji przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw kampanii „Czas na polskie superowoce!”. Projekt jest realizowany pod honorowym patronatem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Wpisz swoje imię